09:05 16 Lipiec 2018
Na żywo
    Greccy marynarze

    Jak Turcja zareaguje na manewry we wschodniej części Morza Śródziemnego?

    © AFP 2018 / Sakis Mitrolidis
    Opinie
    Krótki link
    5391

    Grecja, Cypr i Egipt obecnie przeprowadzają wspólne ćwiczenia wojskowe w basenie Morza Śródziemnego pod kryptonimem „Meduza-6”, w których uczestniczą marynarka wojenna, siły powietrzne i wojska specjalne tych trzech państw. Wcześniej Grecja i Cypr wielokrotnie organizowały podobne manewry wraz z Izraelem.

    A w ubiegłym tygodniu odbyło się kolejne spotkanie ministrów obrony Grecji, Cypru i Izraela, w trakcie którego strony opowiedziały się za dalszym rozwojem i zacieśnieniem kontaktów wojskowych.

    Działania tych państw śródziemnomorskich są wymierzone przede wszystkim w Turcję, która uważnie obserwuje ich przebieg i wzmacnia swoje siły zbrojne. W rozmowie ze Sputnikiem taką opinię wyraził były deputowany tureckiego parlamentu, doktor nauk politycznych, doradca przewodniczącego partii Saadet do spraw międzynarodowych, kierownik katedry stosunków międzynarodowych Ufuk University w Ankarze Oya Akgönenç Muğisuddin.

    — Wspomniane kraje postanowiły przeprowadzić wspólne manewry z kilku powodów. Niejawnym, ale oczywistym celem jest tu Turcja. Chodzi o to, że państwo tureckie aktywnie wzmacnia swoją pozycję w regionie, dlatego te kraje postrzegają ten proces jako zagrożenie dla siebie. W związku z tym próbują przeciwdziałać, przejść do obrony. Tymczasem Turcja nie snuje planów skierowanych przeciwko Egiptowi, Izraelowi, Grecji lub Cyprowi Południowemu, podczas gdy Grecja i Cypr Południowy mają takie plany. Zawsze wiążą się one z tym, aby zmusić Turcję do jakichś ustępstw. Ponieważ kierują nimi takie zamiary, przypuszczają, że i druga strona będzie się zachowywać w podobny sposób, dlatego prowadzą odpowiednie szkolenia – powiedział.

    — Warto zauważyć, że w tych manewrach uczestniczy Egipt. Wcześniej pozostawał na uboczu i bardziej aktywnie współpracował z Arabami i światem islamskim. Ale odkąd as-Sisi sprawuje władzę, w Egipcie zaszły poważne zmiany. Teraz ten kraj stopniowo oddala się od świata islamskiego, od udziału w rozwiązywaniu problemów Bliskiego Wschodu i coraz częściej zaczyna działać zgodnie z instrukcjami USA i Izraela. Obecnie w sprawie sytuacji w Gazie i w innych regionalnych kwestiach Egipt jest najbliższym przyjacielem Izraela. Dlatego udział Izraela i Egiptu we wspólnych manewrach Grecji i Cypru Południowego nie jest niespodzianką. Ich zdaniem taki krok jest posłaniem dla społeczności międzynarodowej – wyjaśnił Oya Akgönenç Muğisuddin.

    Jeśli mówimy już o tym, jak Turcja zareaguje na te działania, można przypuszczać, że będzie wzmacniać swoją gotowość bojową w regionie i zgodnie z tym określać własną strategię i taktykę. Dlatego będzie obserwować rozwój wydarzeń, znajdując się w stanie pełnej gotowości. Z jednej strony te manewry są dla Turcji swego rodzaju egzaminem psychologicznym na wytrzymałość, a z drugiej – prawdziwym przygotowaniem wojskowym uczestniczących w nim krajów. Ponadto ćwiczenia te można uznać za manewry taktyczne, aby określić stopień wyszkolenia ich uczestników. Turcja nie przejdzie do aktywnych działań, ale w razie konieczności gotowa będzie zareagować w każdej chwili – ocenił ekspert. 

    Zobacz również:

    Bursztynowa komnata może mieścić się pod strefą kibica w Kaliningradzie
    Rosja podbiła serca pięknych Brazylijek (wideo)
    „Korea Północna musi zniszczyć wszystkie rodzaje broni masowego rażenia"
    Tagi:
    ćwiczenia wojskowe, Cypr, Grecja, Izrael, Turcja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz