22:35 16 Lipiec 2018
Na żywo
    Akcja protestu przeciwko atakom na Syrię w Londynie

    „OPCW ostatecznie przekształciła się w narzędzie NATO”

    © Sputnik . Alex McNaughton
    Opinie
    Krótki link
    2351

    Członkowie OPCW zatwierdzili projekt Wielkiej Brytanii dotyczący rozszerzenia pełnomocnictw organizacji, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony Rosji, która oświadczyła, że Zachód uległ pokusie walki o wielki wpływ na decyzję OPCW. Swoją opinią na ten temat podzielił się były brytyjski ambasador w Syrii Peter Ford.

    — Czy ta decyzja była dla Pana niespodzianką?

    — Nie, bo od kilku miesięcy Brytyjczycy i Amerykanie próbują odbudować organ, który wcześniej istniał w Syrii – Wspólny Mechanizm Śledczy (Joint Investigative Mechanism). Mógł on ustalać osoby odpowiedzialne za domniemane ataki chemiczne, ale jego mandat wygasł.

    Rosja i niektóre inne kraje nie dopuściły do przedłużenia tego mandatu. Brytyjczycy szukali sposobu, aby zmienić tę decyzję. Uważają, że znaleźli go dzięki temu pod każdym względem nietypowemu posiedzeniu Rady OPCW. I, moim zdaniem, to wszystko z powodu Syrii. Po to, aby znaleźć pretekst do kolejnego etapu zachodniej wojny przeciwko Syrii. Obecnie toczy się śledztwo w sprawie domniemanych ataków chemicznych, do których miało dojść w kwietniu w Dumie, na obrzeżach Damaszku.

    Do tej pory próby, podejmowane przez zachodnie mocarstwa, oskarżenia Damaszku były nieskuteczne. Kolejna komisja, która prowadzi śledztwo w sprawie Syrii, nie uległa presji ze strony Wielkiej Brytanii i Ameryki, by oskarżyć Syrię. Dlatego, moim zdaniem, w odpowiedzi Brytyjczycy udali się do Hagi, gdzie łatwiej jest wpłynąć na proces decyzyjny.

    — Wcześniej Rosja nazwała propozycję Wielkiej Brytanii upolitycznioną. Czy zgadza się Pan z tym? Co Pan myśli na ten temat?

    — W 100% jest upolityczniona. W rzeczywistości, niestety, OPCW zamienia się w narzędzie NATO. Już teraz zachodnie państwa wywierają ogromny wpływ na tę organizację. Jej szefem jest Turek, Turcja jest członkiem NATO, a pracownikami organizacji są głównie przedstawiciele zachodnich państw.

    Cała kultura tej organizacji jest antyrosyjska, prozachodnia. Ten ostatni krok jest ciosem dla bezstronności ważnego międzynarodowego instrumentu, niweczy architekturę kontroli nad zakazaną bronią. To upolitycznienie jest krótkowzroczne i w długotrwałej perspektywie będzie miało nieprzyjemne konsekwencje dla Zachodu.

    — Niektórzy eksperci twierdzą, że Wielka Brytania próbuje promować tę inicjatywę, aby zmniejszyć zainteresowanie społeczeństwa brakiem dowodów na udział Rosji w otruciu rodziny Skripalów. Zgadza się Pan z tym?

    — Nie, moim zdaniem jest znacznie gorzej. Chodzi o Syrię. Bardzo ważne jest zrozumienie, że to, co się dzieje, to odliczanie do rozpoczęcia kolejnego etapu wojny przeciwko Syrii.

    To kamień milowy w inicjowanej przez Wielką Brytanię (Ameryka też ma z tym związek) próbie przygotowania pretekstu do nowych bombardowań Syrii, jak miało to miejsce w kwietniu. Tylko następnym razem bombardowania będą znacznie poważniejsze. To haska decyzja – przygotowanie społeczności międzynarodowej, przygotowanie zachodniej społeczności na zbliżający się atak.

    — To, co się dzieje w związku z tą decyzją, OPCW wystąpiło przeciwko Zachodowi. Czy Zachód nasili dalsze działania, aby zaostrzyć sytuację? 

    — Dokładnie. Widzimy, że zachodnie mocarstwa świadomie zapędziły się w kozi róg. Po starannie sprawdzonych, wykalibrowanych kwietniowych atakach, w wyniku których, dzięki naciskom ze strony Rosji, nic strasznego się nie stało; po tym zachodnie mocarstwa zagroziły, że kolejnym razem będą działać bez ograniczeń.

    Następnym razem będą musieli zadać znacznie silniejszy cios osobiście prezydentowi Asadowi: będą próbować atakować, bombardować jego rezydencję, punkty dowodzenia syryjskiej armii. Planowali to w kwietniu, ale nie zdołali tego zrobić z powodu nacisków ze strony Rosji.

    Zobacz również:

    Zawodnik MMA symulował atak serca podczas walki (wideo)
    FIFA Fan Fest w Moskwie: mecz Rosja - Hiszpania
    Media: USA podejrzewają, że Kim Dzong Un „coś knuje”
    Tagi:
    Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), NATO, Russia, Syria, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz