Widgets Magazine
20:33 17 Lipiec 2019
Miasto Salisbury w Wielkiej Brytanii, gdzie zostali otruci Siergiej i Julia Skripale

„Sprawa Skripalów", kolejny odcinek

© Sputnik . Alexey Filippov
Opinie
Krótki link
Maria Baliabina
Śledztwo w sprawie otrucia Skripalów (65)
8630

Brytyjscy śledczy znaleźli nowych podejrzanych w „sprawie Skripalów". Co prawda, już dawno temu opuścili kraj, dlatego „znaleźli" to chyba jednak za dużo powiedziane. Co ciekawe, w danej sytuacji Brytyjczycy i tak mogą uznać to za duży sukces.

Opary śmiertelnie niebezpiecznej trucizny już dawno rozpłynęły się w powietrzu Salisbury, jej ofiary, jeśli wierzyć oficjalnym doniesieniom, są całe i zdrowe, tymczasem Scotland Yard cały czas szuka sprawców otrucia byłego oficera GRU i jego córki.

Jak donoszą brytyjskie tabloidy, w sprawie pojawiło się niedawno dwóch nowych podejrzanych.

Wygląda na to, że nikt nie ma wątpliwości co do tego, iż zgodnie z zapewnieniami mediów są związani z Rosją. Biorąc pod uwagę przebieg tej absurdalnej sprawy, brytyjscy śledczy mogą mówić o kimkolwiek, dowolnych dwóch obywatelach Rosji, którzy wylecieli lub wyjechali tego dnia ze Zjednoczonego Królestwa.

Do niedawna brytyjskie gazety i stacje telewizyjne mogły chyba uważać istniejący stan rzeczy za swój sukces — Moskwa jest uznawana przez wszystkich za największego wroga i nikt nie ma wątpliwości, że jest źródłem wszelkiego zła.

Ale niedawno sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Już od pół miesiąca w reportażach z Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej pokazywane są kolorowe rosyjskie ulice oraz roześmiani ludzie, którzy nikogo nie zabijają, kibice wracają do domu z pamiątkowymi zdjęciami, opowieściami i prezentami. I zasłona dymna wokół Rosji zaczyna pomału niknąć. I wtedy ni stąd, ni zowąd na scenę wychodzi dwóch nieznanych sprawców, którzy wyjechali jeszcze 4 miesiące temu. Dziwnym zbiegiem okoliczności śledczy dopiero teraz zrozumieli, że przeoczyli tak ważną informację.

Politolog, wicedyrektor Instytutu Historii i Polityki Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego Władimir Szapowałow na antenie radia Sputnik skomentował nowe doniesienia w sprawie Skripalów.

„W ciągu ostatnich kilku miesięcy zbadaliśmy największe brytyjskie media na przedmiot kształtowania wizerunku Rosji — w oczy rzuca się ich dążenie, by był on właśnie negatywny. Taka tendencja miała również miejsce przed «sprawą Skripalów». Dlatego jest to tylko jeden z epizodów antyrosyjskiej polityki, który jest elementem zmowy wiodących brytyjskich mediów.

Wielka Brytania zrobiła już wszystko, co mogła, żeby zepsuć stosunki z Rosją, i mam na myśli nie tylko odesłanie dyplomatów, ale i oficjalne oświadczenia brytyjskich polityków. Sądzę, że teraz wszystko ograniczy się do ataku medialnego, ale jesteśmy już przyzwyczajeni, że od Wielkiej Brytanii możemy spodziewać się wszystkiego. W tym przypadku może chodzić o zaplanowane «wycieki» medialne, które mają podgrzewać zainteresowanie tym tematem.

Nowa runda kampanii informacyjnej przeciwko Rosji pod przykrywką «sprawy Skripalów» jest organizowana z okazji MŚ i ma na celu przypomnienie, jakim «strasznym» krajem jest Rosja — powiedział Władimir Szapowałow.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Śledztwo w sprawie otrucia Skripalów (65)

Zobacz również:

Polska bardziej proukraińska niż sami Ukraińcy. Niepotrzebnie
Uzbrojenie sił specjalnych Rosji vs. USA
Ukraina chce „zalać Rosję wódką”
Tagi:
media, MŚ Rosja 2018, Siergiej Skripal, Salisbury, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz