08:30 22 Październik 2018
Na żywo
    Sieć 5G

    Sieć 5G w Polsce: jak zwykle przeszkadza Rosja

    © AFP 2018 / Josep Lago
    Opinie
    Krótki link
    Igor Silecki
    8827

    Obawy Polski, związane z bliskością Rosji obejmują coraz to nowe sfery. Warszawa uważa, że sąsiad ze wschodu uniemożliwia rozwój technologiczny UE.

    Polacy mają zamiar zostać pionierami przejścia Europy na standardy sieci 5G, a Moskwa zdaniem niektórych ekspertów zamierza zablokować częstotliwości radiowe, niezbędne do wdrożenia technologii.

    Unia Europejska podjęła niezwykle ważną decyzję: do 2020 roku przynajmniej jedno duże miasto w każdym z państw Wspólnoty powinno zostać podłączone do innowacyjnej sieci 5G. Specjaliści twierdzą, że ta technologia jest bardziej niezawodna i szybsza niż na przykład LTE.

    5G pozwala korzystać z bezprzewodowego internetu o niesamowitej wręcz szybkości. Nowe prędkości otwierają również szerokie perspektywy. Brak zakłóceń w odbiorze sygnału przyczyni się do rozwoju „Internetu rzeczy". To  z kolei ułatwi sterowanie robotami przemysłowymi i dronami (również przeznaczenia wojskowego). Możliwości podłączenia praktycznie nieograniczonej liczby urządzeń jest ogromną szansą dla takich technologii jak „inteligentny" dom i samochód.

    Nowe technologie to także nowe dochody. Komisja Europejska policzyła już, że pomyślna realizacja podłączenia sieci 5G może przynieść całej wspólnocie około 114 mld euro rocznie. Ale nie wolno zapominać również o kosztach. Zgodnie z prognozami Komisji na stworzenie niezbędnej infrastruktury trzeba będzie przeznaczyć 56 mld euro.

    Na drodze nowej technologii staną również takie przeszkody jak wysokie ceny oraz konieczność opracowania jednolitych standardów, bez których nie da się połączyć różnych przedsiębiorstw, firm i organizacji w jedną sieć — powiedział w wywiadzie dla radia Sputnik dyrektor Międzynarodowego Centrum Programów i Projektów w Edukacji Biznesowej Rosyjskiej Akademii Służby Państwowej Andriej Powarow.

    Huawei
    © Sputnik . Kirill Kallinikov
    „Należy podkreślić, że 5G to nowa technologia, która nie ma jednolitych standardów i obecnie wielu producentów eksperymentuje raczej ze swoimi rozwiązaniami. Przy czym niektóre z nich tylko nieznacznie przewyższają pod względem prędkości 4G. W ostatnim raporcie Gartner Hype Cycle (koniec lata 2017) technologia 5G dopiero przechodzi pierwszą fazę — podczas, gdy oczekiwania społeczeństwa i kręgów biznesowych szybko rosną i zbliża się tak zwany „szczyt rozdmuchanych oczekiwań" (Peak of Inflated Expectations) oraz późniejszy spadek — powiedział ekspert.

    Zdaniem Powarowa również 2020 rok nie będzie czasem zakrojonych na szeroką skalę projektów, a wykorzystywane technologie i częstotliwości mogą się jeszcze zmieniać. Natomiast oddzielnym problemem są fale radiowe, na jakich będzie odbierać 5G.

    Zdaniem Brukseli Polska może stać się pionierem sieci wśród krajów europejskich, a Warszawa podchwyciła ten pomysł z radością — Polacy są przekonani, że sieć V generacji to szansa na przyśpieszenie rozwoju gospodarczego kraju. Ale przeszkadzają, jak zawsze sąsiedzi, a dokładniej rzecz biorąc — Rosja. Chodzi o to, że UE postanowiła wykorzystywać częstotliwość 700 MHz dla sieci 5G. Pasmo to powinni opuścić wszyscy pozostali użytkownicy — zwłaszcza nadawcy telewizyjni. Opracowywany jest cały program stopniowego opuszczania częstotliwości.

    Jednak dyrektywy Brukseli obowiązują tylko kraje UE i jest to akurat oczywiste. Tymczasem radio granic państwowych nie respektuje. Dlatego fale, wyemitowane na tej częstotliwości przed użytkowników z sąsiadujących z Polską państw są obecne również w polskim eterze. Jak podkreśla Warszawa, Ukraina i Białoruś są gotowe na negocjacje w tej bolesnej sprawie, natomiast Moskwa już nie.

    Zdaniem profesora, politologa Aleksandra Michajlenki jest to próba znalezienia sobie kozła ofiarnego. UE wybrała częstotliwość 700 MHz dla swojego przełomu technologicznego jeszcze latem ubiegłego roku. I postawiła wszystkich przed faktem dokonanym. Tymczasem w Rosji z tego pasma korzystają nie tylko nadawcy telewizyjni, ale również organizacje wojskowe (zresztą podobnie jak w krajach europejskich).

    Tak więc UE doskonale wiedziała, że jest ono zajęte i mogła najpierw dogadać się z sąsiadami, a dopiero później podejmować decyzję. Warszawa powinna mieć więc pretensje nie do Rosji, a do Brukseli — podkreślił ekspert.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Korwin - Mikke: Polscy politycy, wbrew interesom kraju, ujadają na Rosję
    Co(ś) się święci w Polsce i Rosji (foto)
    Mundial w Rosji: kibice „szturmują” polskie przejścia graniczne
    Morawiecki: Nord Stream 2 pozwoli Rosji sterować światową polityką
    Dlaczego Polska obawia się ocieplenia stosunków między Rosją i USA
    Reserved: Marka made in Poland podbija Rosję
    Polscy kibice o Mundialu: „Doświadczyliśmy tej słynnej rosyjskiej gościnności”
    Tagi:
    częstotliwość, telefon, technologie, 5G, Komisja Europejska, Unia Europejska, Bruksela, Białoruś, Ukraina, Warszawa, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz