12:55 11 Grudzień 2018
Na żywo
    Flagi Słowacji i UE w Bratysławie

    V-4 pod kierownictwem Słowacji: czy coś się zmieni?

    © AP Photo / Petr David Josek
    Opinie
    Krótki link
    116

    Pierwszego lipca Słowacja przejęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Słowackie MSZ wydało oświadczenie, w którym wymieniło główne zadania Słowacji na tym stanowisku na najbliższy rok: rozwój regionalnej współpracy w zakresie takich programów jak „Silna Europa", „Bezpieczna Przestrzeń", „Inteligentne rozwiązania nowych problemów".

    Republika Słowacka zamierza pracować na rzecz solidarności i konkurencyjności regionu państw Grupy Wyszehradzkiej. Zadania te zostały objęte dewizą „Dynamiczny Wyszehrad dla całej Europy".

    A co mógłby uczynić „Dynamiczny Wyszehrad" pod przywództwem Słowacji na rzecz poprawy relacji z Rosją, złagodzenia klimatu antyrosyjskich sankcji w interesie środowisk biznesowych tych państw? Międzynarodowy komentator „Słowackiej Gazety Narodowej" Dusan Kerny odpowiada na pytania Sputnika.

    — Biorąc pod uwagę dynamikę europejskich problemów i polityczną nieokreśloność w kluczowych europejskich państwach, między innymi w Niemczech, trudno powiedzieć, co stanie się w najbliższym roku, kiedy Słowacja będzie przewodniczyć w V-4. Chodzi o to, że V-4, w równej mierze co Słowacja i jej polityczne kierownictwo, zwyciężyła w długiej walce przeciwko obowiązkowym kwotom imigrantów. Dzisiaj kwoty są już nieaktualne, ale Słowacja walczyła z nimi trzy lata, musiała nawet składać pozew do Trybunału Europejskiego. Okazało się, że nawet nieduży kraj, pozbawiony szczególnej wagi politycznej w NATO czy UE, może zachować swoją «polityczną i dyplomatyczną twarz», a nie tylko potakiwać polityce dużych państw.

    Zdaniem Dusana Kerny Słowacja będzie umacniać i zwiększać potencjał koalicji, jakiego V4 nabrała dzięki oporowi stawianemu obowiązkowym kwotom imigrantów narzuconym przez Brukselę. Słowacja będzie także lojalna wobec stanowiska polskich i czeskich władz względem Rosji, bowiem obydwa państwa, w odróżnieniu od Bratysławy, ekstradowały rosyjskich dyplomatów na znak solidarności z UE.

    — Czy to oznacza, że rozpoczęcie rozmów w sprawie nowych stosunków z Rosją nie jest częścią oficjalnego programu V4?

    — Na to pytanie nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Europa prowadzi teraz aktywną antyrosyjską kampanię; że niby Rosjanie chcą zdobyć nasze serca, „zakiełkować w naszych umysłach i sercach" i wykorzystać nas do swoich celów. Dużą rolę odgrywają tutaj media: na przykład centralne stacje telewizyjne nie pokazały, że na obchodach Dnia Zwycięstwa 9 maja w Moskwie był obecny prezydent Izraela Netanjahu, który razem z prezydentem Putinem brał udział w pochodzie wielomilionowego Nieśmiertelnego Pułku. I choć wiele wiemy o Izraelu, nigdy nie wspomina się tego, że tam Dzień Zwycięstwa jest nadal obchodzony 9., a nie 8. maja. Społeczność nawet nie wie, o czym mowa, podczas gdy antyfaszystowskie powstanie na Słowacji jest uważane za jeden z filarów współczesnej państwowości!

    — Powróćmy do problemu sankcji…

    — Węgry, Austria, Słowacja, a zwłaszcza Czechy będą w większym stopniu rozwijać relacje dwustronne. Kraje te mają duże wątpliwości co do konieczności utrzymania sankcji i tego nie skrywają. Ale żaden polityk w tych krajach nie wystąpił z takim jednoznacznym oświadczeniem jak Jean-Claude Juncker: nastał czas nawiązania nowych relacji z Federacją Rosyjską, nadszedł czas, by zakończyć politykę sankcji. Słowacja ze swoim pragmatyzmem, jednoznacznym poparciem dla polityki państw NATO nie będzie w V4 inicjatorem jakiegokolwiek złagodzenia sankcji, ale też nie będzie utrudniać pracy tym, którzy podejmą próbę dokonania zmian w powstałej sytuacji. Nie będzie też sprzeciwiać się rozwojowi stosunków dwustronnych. Ale, jak już mówiliśmy, czeka nas długie 12 miesięcy niestabilności na europejskiej scenie politycznej. Dzisiaj spieranie się o to, kto za rok stanie na czele Niemiec, jest bardziej ryzykowne, niż stawianie na zwycięzcę w MŚ 2018 — powiedział na zakończenie Dusan Kerny.

    Zobacz również:

    „Orbanomika" po węgiersku. Bez MFW i Sorosa
    Migranci „pogrążą” Merkel?
    „Strefa euro w niebezpieczeństwie, reform było za mało”
    Tagi:
    Grupa Wyszehradzka, Słowacja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz