07:16 18 Lipiec 2018
Na żywo
    Czarny kot

    Czarny kot, czterolistna koniczyna. Polacy wierzą w przesądy

    © Sputnik . Natalia Seliwerstowa
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    5100

    Specjalnie z okazji piątku 13-go CBOS zapytał Polaków, czy hołdują przesądom. Okazuje się, że ponad połowa wierzy przynajmniej w jeden z dziesięciu wymienionych w sondażu.

    Najmocniej trzymają się przekonania na temat tego, co przynosi szczęście: 33 proc. wierzy w pozytywną moc „trzymania kciuków". 23 procent uważa, że szczęście przyniesie im spotkanie kominiarza, a 22 procent —  znalezienie czterolistnej koniczyny.

    W sumie 45 procent wierzy w przesądy o rzeczach zwiastujących powodzenie, a 36 proc. wierzy w te, które przynoszą pecha. 26 procent boi się stłuc lustro, gdyż oznacza to w powszechnym przekonaniu 7 dni nieszczęścia. 20 procent boi się, kiedy drogę przebiegnie im czarny kot albo kiedy podadzą sobie rękę na przywitanie (bądź pocałują się z kimś na przywitanie) przez próg.

    14 procent nosi ze sobą talizmany, których obecność zapewnia pozytywne załatwienie sprawy. 11 procent nie wstaje z łóżka lewą nogą, ponieważ to oznacza nieudaną resztę dnia. 12 procent wierzy w pechowy (13) i szczęśliwy (7) numer.

    W przesądy, jak można się domyślić, wierzą raczej osoby starsze (po 45. roku życia), zwykle są to kobiety. To zazwyczaj osoby bezrobotne, niezadowolone ze swojej sytuacji materialnej, o niższym poziomie wykształcenia. Co ciekawe, badanie to, choć CBOS powtarza je co roku — przynosi podobne wyniki. Wciąż zabobonnych jest ponad połowa Polaków. Natomiast co się zmieniło od roku 2011, to zauważalny spadek liczby osób, która zadeklarowała wiarę w sześć i więcej przesądów.

    Ale też w niektórych aspektach przesądnych nawet przybyło: zwiększył się odsetek Polaków, którzy trzymają kciuki za czyjeś powodzenie (z 72 do 75 proc.), wrzucających monetę do wody w jakimś szczególnym miejscu (z 32 do 35 proc.) i zwracających uwagę na to, by nie witać się przez próg (z 34 do 36 proc.). Ubyło natomiast tych, którzydpukują w niemalowane (z 57 do 53 proc.), uważają w piątek trzynastego (z 24 do 20 proc.) i cofają się na widok czarnego kota (z 18 do 15 proc.).

    W coraz bardziej zracjonalizowanym świecie wiara Polaków w przesądy jest nadal żywa, a praktykowane nieracjonalne zwyczaje, które odbierane bywają jako przynoszące szczęście lub pozwalające uniknąć pecha, są w polskim społeczeństwie niezmiennie dość popularne — podsumował Rafał Boguszewski, autor opracowania z opisem badań.

    Dziś z pewnością w swoich domach pozostali paraskewidekatriafobicy. To strach przed piątkiem trzynastego jest nazywany paraskewidekatriafobią. Słowo to powstało z greckiego „paraskevi" (piątek), „dekatreis" (trzynasty) i  „fobia" (strach). Na szczęście (dla ludzi, którzy panicznie boją się tego zestawienia w kalendarzu), takich dni w roku może przypaść maksymalnie trzy. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Straszne przepowiednie Wangi: Europa stanie się pusta i lodowata
    Od rozkwitu do straszliwego upadku: przepowiednie rosyjskiego Nostradamusa
    Rosyjski astrolog ukarany grzywną za przedwyborcze przepowiednie, które się spełniły
    „Biblijne przepowiednie" o Rosji i Chinach
    „Wszystko w ogniu": prawosławna przepowiednia o trzeciej wojnie światowej
    Tagi:
    przesądy, tradycja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz