09:52 17 Styczeń 2019
Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Izraela Benjamin Netanjahu w czasie spotkania w Kremlu

Czy Rosja pomoże Izraelowi w poradzeniu sobie z „zagrożeniem”?

© Sputnik . Michael Klimentyev
Opinie
Krótki link
4231

Według wysokiej rangi izraelskiego urzędnika premier Izraela powiedział podczas spotkania z prezydentem Putinem, że Tel Awiw nie próbuje obalić Baszara al-Asada. Wypowiedź ta pojawiła się po wznowieniu izraelskich ataków na pozycje syryjskiej armii na południu kraju.

Izraelski wojskowy na Wzgórzach Golan w okolicach syryjskiej granicy
© AP Photo / Ariel Schalit
W wywiadzie dla Sputnika ekspert ds. bezpieczeństwa z Izraela dr. Mark Heller przedstawił swoją opinię na temat stanowiska Tel Awiwu.

— Pomimo rosnącego napięcia w relacjach między Syrią a Izraelem Tel Awiw najwyraźniej zmienił ton w stosunku do prezydenta al-Asada, oświadczając, że Izrael nie będzie ingerował w sprawy Syrii pod warunkiem przestrzegania obowiązujących porozumień. Pana zdaniem co spowodowało tę zmianę?

— Moim zdaniem jest to swego rodzaju uznanie przez Izrael w zasadzie nieuniknionego wyniku przeciągającej się wojny domowej w Syrii – syryjski rząd odzyska władzę niemal na całym terytorium kraju, m.in. na obszarach położonych w bliskim sąsiedztwie Izraela.

Izraelczycy rozumują w taki sposób, że jest konieczne lub pożądane osiągnięcie pewnego porozumienia z tymi władzami. Jak się mówi, lepszy wróg znany niż nieznany.

— W środę Izrael zaatakował pozycje syryjskiej armii w odpowiedzi na domniemane naruszenie przez syryjskiego drona przestrzeni powietrznej kraju. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że doprowadzi to do pogorszenia sytuacji?

— Nie można tego kategorycznie wykluczyć. Nie sądzę, aby w tym momencie syryjski rząd potrzebował bezpośredniej konfrontacji z Izraelem. Mają inne, bardziej aktualne priorytety. Prawdopodobieństwo utraty kontroli w syryjskich siłach zbrojnych zawsze istnieje.

Ale jeszcze ważniejszą kwestią jest wykorzystanie syryjskiej przestrzeni powietrznej przez innych – przez Iran lub Hezbollah, które działają w Syrii – w celu przeprowadzenia ataków na Izrael lub podważenie bezpieczeństwa kraju. Wówczas pojawia się dość znaczne ryzyko eskalacji.

— Wielu obserwatorów uważa, że Rosja mogłaby odegrać ważną rolę w stabilizacji stosunków między Izraelem a Syrią, zwłaszcza na granicy, biorąc pod uwagę jej relacje z oboma państwami uczestniczącymi w tym konflikcie. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?

— Rosja faktycznie jest związana zarówno z Syrią, jak i Izraelem. Jednak, moim zdaniem, bardziej istotnym czynnikiem jest to, że Rosja utrzymuje stałe kontakty z Iranem. Jeśli chodzi o Izrael, należy to pilnie rozważyć – utrzymanie Iranu i podległych mu organizacji jak najdalej izraelskiego terytorium, a także odstraszanie ich poza Syrią.

Najwyraźniej w niektórych przypadkach interesy Izraela i Rosji pokrywają się, bo Izrael uważa, że Rosja również nie jest zainteresowana umocnieniem lub rozszerzeniem wpływów Iranu i jego kontrolą całego terytorium Syrii. Dlatego podstawowe pytanie brzmi: w jakim stopniu Rosja jest gotowa i zdolna przyczynić się do osiągnięcia wyniku, któremu, jak się wydaje, bezwarunkowo jest wierny Izrael. A mianowicie odsunięcia Iranu od spraw syryjskich. Musimy poczekać i zobaczymy, czy tak się stanie.

Zobacz również:

Tajne spotkanie Julii Tymoszenko w Warszawie (foto)
Astronomowie: Sąsiednia „kuzynka” Ziemi musi być zamieszkana
Pakistan: najbardziej krwawy atak terrorystyczny w historii (wideo)
Tagi:
Hezbollah, Benjamin Netanjahu, Russia, Izrael, Iran, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz