08:37 16 Sierpień 2018
Na żywo
    Para w łóżku

    Porozmawiajmy o seksie (cz.1)

    © Fotolia / Majdansky
    Opinie
    Krótki link
    Jarosław Augustyniak
    3160

    Seksuolodzy alarmują, z kondycją seksualną Polaków jest coraz gorzej. Już co trzeci Polak nie chce się kochać ze swoją partnerką.

    Para w sypialni
    © Depositphotos / Stock.sokolov.com.ua
    Obecnie w co trzecim stałym związku mężczyźni nie uprawiają seksu. Jeszcze kilkanaście lat temu było to nie do pomyślenia. To kobiety wymawiały się bólem głowy. Dziś częściej wymówek szukają panowie. Twierdzą, że niezbyt dobrze się czują, że są przepracowani. Albo mają kogoś na boku, albo wolą gry on-line, albo najczęściej chwile uniesień przeżywają przy pornografii.

    Dla niektórych mężczyzn unikanie seksu jest po prostu wygodne. Nie muszą się starać, tworzyć klimatu, zdobywać kobietę i sprawdzać się.

    Z ostatniego raportu o seksualności Polaków, który przedstawił prof. Zbigniew Izdebski, wynika, że seks uprawia 76 procent z nas. Jeszcze 10 lat temu było to 86 procent Polaków. W dodatku obniżyła się też jakość naszych zbliżeń. Stosunek trwa obecnie, bez gry wstępnej, 14,3 minuty, podczas gdy w 2001 roku było to 18,6 minuty. Na grę wstępną przeznaczamy obecnie 15,1 minuty — w 2005 roku było to 20,6 minuty!

    Dochodzą do tego problemy z erekcją. Problem dotyczy obecnie co czwartego mężczyzny w Polsce. Nie bez powodu jest tyle reklam środków na potencję w telewizji. Ktoś te Braverany kupuje. Większość panów z zaburzeniami erekcji ma od 25 do 45 lat. To właśnie ci nieszczęśnicy najbardziej chcą się wykazać.

    Nie jest rzadkością, że do gabinetu zgłaszają się 18-latkowie, którzy notorycznie w trakcie seksu z partnerką mają zaburzenia erekcji.

    Pozostali mężczyźni czekają, aż partnerka "zapomni o seksie" i zajmie się innymi sprawami. Mężczyźni są bardzo kreatywni w unikaniu seksu z partnerkami. Potrafią na przykład sprowokować wieczorem mała awanturkę, by partnerce odechciało się amorów. Byle nie za dużą, by rano zrobiła jednak to śniadanie.

    By sprawdzić czy naprawdę jest u nas w tych sprawach taka katastrofa, poszedłem w miasto, porozmawiałem z ludźmi, poszedłem do sex shopu, odwiedziłem ginekologa, wysłuchałem znanej publicystki skandalizującego i pełnego kiedyś seksu tygodnika „NIE". Czego się dowiedziałem? Zapraszam do obejrzenia filmu.

    Zobacz również:

    Seksuolog: Pornografia to kastracja męskiej populacji
    Seks grupowy w Pałacu Kultury
    Dlaczego należy często uprawiać seks
    Tagi:
    seks, raport, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz