08:19 14 Listopad 2019
Pracownik na budowie

Polska - koszmar pracownika

© Sputnik . Igor Zarembo
Opinie
Krótki link
Autor
3233
Subskrybuj nas na

Praca, która dosłownie leży na ulicy? Trzy razy wyższe stawki niż na Ukrainie? To tylko jedna strona medalu. Jest tez druga: pracownicy porzucani przez pracodawców, kiedy zdarzy się wypadek i wykręcanie się od odpowiedzialności.

Czarna porzeczka
© Depositphotos / Valentyn_Volkov
Media właśnie nagłośniły kolejną bulwersująca sprawę łamania praw pracowniczych. Zajmuje się nią prokuratura w Piekarach Śląskich. Mężczyzna zatrudniony przy budowie domu 8 czerwca miał spaść z wysokości pierwszego piętra. Wypadek wyglądał poważnie. Ale zamiast od razu wezwać pomoc, kierowniczka firmy budowlanej, która zatrudniała 33-latka kazała grupie robotników wynieść rannego kolegę nieopodal poza teren budowy.

Następnie wezwano pogotowie. Dyspozytorka usłyszała, że znaleziono przypadkowego mężczyznę, prawdopodobnie pobitego. Dodać należy, że mężczyzna nie przeżył reanimacji. Zmarł w ciągu pół godziny od przyjazdu karetki.

Sekcja zwłok wykazała złamanie kości czaszki, krwotok i stłuczenie mózgu, złamania żeber, stłuczenie płuc, urazy wątroby i nerki. Lekarze doskonale wiedzieli, że to nie było pobicie, a wypadek przy pracy. W tej chwili trwa śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oraz niedopełnienia obowiązków wynikających z bezpieczeństwa i higieny pracy, które mogły narazić pracownika budowy na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Koledzy zmarłego zeznają, że to szefowa kazała im ukryć wypadek i przenieść mężczyznę.

Zmarły był Polakiem, ale kiedy zdarza się wypadek, nie ma znaczenia narodowość. Zwłaszcza w przypadku tych zatrudniających „na czarno". Nie zniknęły jeszcze nagłówki na temat Ukrainki, która w pracy dostała wylewu — a szef porzucił ją na przystanku.

Sprawa miała miejsce w styczniu 2018 i wywołała oburzenie w całej Polsce, a Jędrzej C., właściciel wielkopolskiej firmy, otrzymał zarzut nielegalnego zatrudniania pracowników.

„Niewykluczone, że mężczyźnie przedstawione będą kolejne zarzuty. Prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej postępowanie dotyczy też bezpośredniego narażenia na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu"- poinformował rzecznik prokuratury. Kobieta długo dochodziła do siebie w poznańskim szpitalu. Pikanterii dodaje sprawie fakt, że Jędrzej C. promował się jako sprawdzony dostawca warzyw i solidny partner biznesowy. Znalazł się nawet w kampanii reklamowej współpracowników Lidla.

W pralni w Luboniu Alona Romanenko, ukraińska pracownica, w grudniu 2017 w wyniku wypadku przy pracy straciła rękę. Do zakładu weszli kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy. I się zaczęło. Inspektorzy strzegący warunków pracy sformułowali pod adresem właściciela pralni cały szereg zarzutów. Nie działało między innymi awaryjne wyłączanie magla, zasady BHP nie były przestrzegane. PIP zawnioskowała do sądu o ukaranie właściciela.

Mieszkańcy Wrocławia fotografują się z żołnierzami NATO, 27 marca 2017
© REUTERS / Agencja Gazeta/Mieczyslaw Michalak
Podobnych historii z pewnością dostarczą jeszcze media po sezonie na zbiory, kiedy będzie już wiadomo, ilu rolników zawarło nowy typ umowy „o pomoc". Zatrudnieni na jej podstawie pomocnicy zbierający warzywa i owoce nie mają zagwarantowanej płacy minimalnej ani odpowiednich warunków pracy. To w zasadzie wolna amerykanka dla przedsiębiorców rolnych.

Kiedy Polak wyczuje, że może bezkarnie wykorzystać pracownika — robi to. Dlatego nasz „socjalny" rzekomo rząd, zamiast dawać nowe narzędzia do gnębienia najsłabszych, powinien najpierw postawić na polepszenie warunków zatrudnienia sezonowego i na budowach. Inaczej nadal będziemy w czołówce europejskich wyzyskiwaczy.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Chorwatka, która elektryzuje Polaków
Wadowice: „tort niezgody” z portretem Jana Pawła II
Współpraca polsko-rosyjska: „Widzimy bardziej szanse niż zagrożenia”
Tagi:
pracownicy tymczasowi, praca, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz