06:13 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Migranci we Włoszech

    Cudzoziemcy w niemieckiej armii: czy załapią się migranci?

    © AFP 2018 / Abdullah ELGAMOUDI
    Opinie
    Krótki link
    0 011

    „Bundeswehra będzie rosła, dlatego potrzebujemy wykwalifikowanego personelu. Starannie rozpatrujemy wszystkie możliwe opcje" - powiedział w wywiadzie dla agencji prasowej DPA rzecznik ministerstwa obrony Niemiec.

    Z problemami kadrowymi niemieckie wojsko boryka się od 2011 roku, od momentu zniesienia obowiązkowej służby wojskowej. Pomysł dopuszczenia do niemieckich sił zbrojnych cudzoziemców z innych państw Unii Europejskiej pojawił się w Białej Księdze polityki bezpieczeństwa już w 2016 roku. Został jednak porzucony, a teraz znów wrócił.

    W Niemczech trwa wzmożona debata, bo jest wiele kwestii budzących wątpliwości. Otóż na przykład niemiecka ustawa o żołnierzach mówi o szczególnym stosunku wierności między żołnierzem, a państwem, czego podstawą jest niemieckie obywatelstwo. Ekspert SPD ds. obronności Karl-Heinz Brunner ma w związku z tym poważne zastrzeżenia.

    Jeżeli będą przyjmowani obywatele innych państw UE, wręcz za obietnicę otrzymania niemieckiego paszportu, Bundeswerze grozi, że stanie się rodzajem armii najemników.

    Z kolei Alternatywa dla Niemiec (AfD) jasno wyraziła swój sprzeciw: „Tradycyjne partie całkowicie już zupełnie straciły zdrowy rozsądek" — stwierdziła szefowa klubu parlamentarnego tej partii Alice Weidel, wskazując na konieczność powrotu do poboru powszechnego.

    Sputnik postanowił zapytać o zdanie w tej sprawie znanego czeskiego polityka, byłego deputowanego Komunistycznej Partii Czech i Moraw (KSČM) Stanislava Mackovika. 

    — Co Pan myśli o planach Bundeswehry?

    — Ta sytuacja pokazuje, do czego zdolni są Niemcy, jeśli myślą o wojnie. Wydaje im się, że istnieje jakieś zagrożenie militarne, które jest wystarczającą podstawą do mobilizacji żołnierzy nawet z zagranicy. Niestety NATO przez 50 lat nie zmieniło swojego światopoglądu i do tej pory chce konfrontacji wojskowej z Rosją.

    Potrzebni są im żołnierze, czyli środek do przeprowadzenia swojego rodzaju „wypraw krzyżowych", mających na celu krzewienie demokratycznych ideałów. Główny cel to zaprowadzenie demokracji tam, gdzie ludność ma swoje własne zdanie — uważa czeski polityk.

    Oktoberfest
    © REUTERS / Michaela Rehle
    — Obecnie do Niemiec „za lepszym życiem" wyjeżdżają czeskie pielęgniarki. Czy myśli Pan, że w ich ślady mogą pójść również czescy żołnierze?

    — Można powiedzieć, że jest to kwestia oferty. Jeśli służba będzie wysoko opłacana i jeśli będzie perspektywa otrzymania niemieckiego obywatelstwa, to chętnych nie będzie brakować. Wielu ludzi przekona się, że dodatkowe pieniądze są tego warte. Oprócz tego Bundeswehra nie prowadzi na razie zakrojonych na szeroką skalę operacji wojskowych za granicą. Dlatego wiele osób podda się iluzji, że tak będzie już zawsze.

    Na pytanie, czy nabór cudzoziemców do Bundeswehry nie osłabi możliwości bojowych czeskiej armii Stanisłav Mackovik odpowiedział:

    — Nasza armia ma tyle problemów… Nam również brakuje żołnierzy, jesteśmy zacofani technicznie — w dodatku pogłębia to utrata umiejętności zawodowych naszych wojskowych. Nie sądzę, żeby przejście części naszych obywateli na służbę do Bundeswehry mogło jeszcze bardziej pogorszyć sytuację.

    — Czy czeska armia również może otworzyć drzwi cudzoziemcom?

    Nie jesteśmy w stanie należycie opłacać służby nawet własnych wojskowych. Łatwo tracimy najbardziej wykwalifikowanych ludzi. Jak w takim razie możemy przyciągnąć ochotników z zagranicy? Co im zaproponujemy? Apele wojskowe w hełmach z ubiegłego wieku? Taka perspektywa nie zainteresuje ani Belga, ani Turka.

    Zobacz również:

    W Niemczech ruszyły przygotowania do budowy Nord Stream 2
    Trump: Niemcy są zakładnikiem Rosji
    USA i Niemcy: już nie sojusznicy?
    Niemcy rozzłościli Amerykanów
    WP: Pentagon szacuje koszty utrzymania oddziałów w Niemczech
    Tagi:
    migracja, uzbrojenie, armia, migranci, wojsko, Bundeswehra, Czechy, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz