06:27 19 Listopad 2018
Na żywo
    Arthur i Alexandre Boulenger we Władywostoku

    Ładą przez Rosję

    © Zdjęcie : LadaTrip
    Opinie
    Krótki link
    2270

    Dwaj Francuzi Arthur i Alexandre Boulenger wynajęli Ładę Nivę - rosyjski samochód terenowy - i wyruszyli w długą i ekscytującą podróż - z Władywostoku do Moskwy.

    Francuski piłkarz Samuel Umtiti
    © Sputnik . Vladimir Astapkovich
    Niedługo po Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej Arthur i Alexandre Boulenger wyruszyli w podróż po Rosji, zaczynając od Dalekiego Wschodu. Zdeterminowani w odkrywaniu kraju pomimo jego ogromu i złożoności, ci dwaj Francuzi z łatwością nawiązali kontakt z Rosjanami.

    Podróż z Władywostoku do Moskwy rosyjską terenówką Ładą Nivą pozwoliła im odkryć takie miasta jak Władywostok i Chabarowsk i wywnioskować, że Rosja jest „co najmniej zdumiewająca".

    Rosjanie

    „To prawda, że Rosjanie nie uśmiechają się tyle co Europejczycy, ale tylko przy pierwszym kontakcie. Kiedy pierwsze lody zostają przełamane, stają się bardzo otwarci" — wyznaje Arthur.

    Alexandre i Arthur przyznają, że „nie spodziewali się takiej gościnności". „Ci ludzie są wzruszeni zainteresowaniem, jakie okazujemy tej części Rosji, tak oddalonej przecież od zachodnich metropolii, i chcą, abyśmy zachowali jak najlepsze wspomnienia, które przekażemy innym po powrocie do Europy" — mówią Francuzi.

    Podróżnicy spotykali się też jednak z nonszalancją, zwłaszcza na autostradach lub wśród mieszkańców miejscowości odciętych od świata. Francuzi odnotowali też wśród kelnerów i kelnerek „dystans i rzeczowość".

    „Ogółem Rosjanie są życzliwi i chcą przedstawić Rosję w jak najlepszym świetle" — uważa Alexandre i dodaje, że oni także okazują wobec przyjezdnych duże zainteresowanie.

    „Zadają dużo pytań odnośnie naszego pochodzenia, powodów, dla których zdecydowaliśmy się na taką podróż. Nieodłącznym pytaniem jest: „Ale dlaczego Niwa?". Tłumaczymy im, że bardzo lubimy ten samochód, jego autentyczność. Pozwala nam wtopić się w masę i poczuć się bliżej miejscowych".

    Francuzi zaobserwowali też rodzaj uprzejmości i szacunku na drogach: „Wolniejsze samochody ustępują miejsca szybszym, ci ostatni dziękują im, włączając na parę sekund światła awaryjne".

    Doświadczenie podróży po Rosji nauczyło ich konieczności przełamywania lodów: „Po pokonaniu tej bariery, Rosjanie otwierają się, stają się życzliwi i gościnni".

    A co ze sławetną przestępczością w Rosji?

    Kiedy usiłujesz dowiedzieć się czegoś na temat Rosji, trafiasz na sprzeczne źródła i ciężko wyrobić sobie opinię — podkreśla Arthur. Podaje jako przykład drogę łączącą Chabarowsk z Czytą. Przed podjęciem podróży dwaj podróżnicy słyszeli, że może być niebezpiecznie, że zdarzają się porwania samochodów, z innego źródła dowiedzieli się, że te problemy należą do przeszłości.

    „Pokonaliśmy ten odcinek drogi spokojnie, choć zauważyliśmy, że na każdej stacji benzynowej stoi uzbrojony ochroniarz. Sądzimy, że Rosja bardzo się zmieniła przez te ostatnie lata. Koniec końców, trzeba szukać przygód, mieć odwagę, ale też mieć się baczności" — reasumują rozmówcy Sputnika.

    Władywostok i Chabarowsk

    Alexandre i Arthur odnotowali dwie zasadnicze rzeczy, które rzuciły im się w oczy od pierwszych chwil przebywania.

    Władywostok to „mieszanka etniczna i kulturowa, jakiej nie doświadczyliśmy nigdzie indziej", „mieszkają tu kaukascy Rosjanie, narody pochodzące z Azji Wschodniej (Chińczycy i Koreańczycy) oraz migranci zarobkowi z Azji Środkowej".

    „Najlepszą ilustracją tej różnorodności jest z pewnością bazar znajdujący się na peryferiach miasta. Ja i Alexandre targowaliśmy się w kilku językach. I czasem nasi rozmówcy odpowiadali nam mieszaniną dwóch języków" — opowiadają Francuzi.

    Chabarowsk zaskoczył nas swoją dynamiką. „Na banknocie o nominale 5 tysięcy rubli przedstawiono dwa zabytki charakteryzujące miasto. Musimy w tym miejscu wspomnieć naszego nieustraszonego gospodarza, który odkrył przed nami ukryte miejsca i bardzo folklorystyczne bary".

    Francuzi z zachwytem mówią o urozmaiconym krajobrazie naturalnym i miejskim Dalekiego Wschodu i Wschodniej Syberii.

    „Pejzaże są piękne i okazałe, bardzo urozmaicone. Widzieliśmy krajobrazy przypominające sawannę, a nieco dalej ciągnące się lasy. Niesamowita jest droga od Chabarowska do Czyty: wyobraźmy sobie prostą dwukierunkową drogę ciągnącą się w nieskończoność, otoczoną z obydwu stron drzewami iglastymi porastającymi doliny".

    Co się tyczy miast, podróżnicy mówią „o panującej zewsząd postradzieckiej atmosferze".

    Zobacz również:

    „Kijów nie zdoła poróżnić Rosjan i Ukraińców”
    „Rusofobia jest teraz modna”
    Jezus, Budda, Zuckerberg... Wszyscy jesteśmy Ukraińcami?
    Tagi:
    Francja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz