17:07 11 Grudzień 2019
Forum Tauryda na KrymieWidok na Zatokę Strzelecką w Sewastopolu, Krym

Czeska delegacja: „Na Krymie spotkaliśmy zadowolonych z życia ludzi”

© Sputnik . Sergey Malgavko © Sputnik . Aleksey Malgavko
1 / 2
Opinie
Krótki link
6521
Subskrybuj nas na

Podczas swojego pobytu na Krymie członkowie czeskiej delegacji przekonali się, że życie na półwyspie zupełnie różni się od tego, jak je opisują zachodni politycy i media. Swoimi wrażeniami podzielił się deputowany Parlamentu Europejskiego Jaromir Koglicek, który stał na czele grupy odwiedzających.

Wbrew zapewnieniom Zachodu

„Spotkaliśmy się na Krymie z politykami, działaczami społecznymi, zwykłymi mieszkańcami i zobaczyliśmy osoby zaangażowane w aktywne, twórcze życie i całkowicie zadowolone z niego, wbrew zapewnieniom innych zachodnich działaczy, z których większość nigdy nie była na półwyspie” — powiedział Koglicek.

Eurodeputowany już dwukrotnie uczestniczył w forach gospodarczych na Krymie. Tym razem wraz z kolegami odwiedził różne części półwyspu, rozmawiał z mieszkańcami i rolnikami. Czescy politycy zaznaczyli, że największe wrażenie wywarły na nich plany lokalnej administracji, w szczególności budowy największego meczetu w Europie Wschodniej, który powinien być gotowy do wiosny 2019 roku. Powiedział im o tym szef republiki Siergiej Aksionow.

„Sam fakt budowy takiego meczetu, a także rozmowy z mieszkańcami, pokazują, jak bardzo realne fakty dotyczące życia na Krymie różnią się od zewnętrznej propagandy o «tłumieniu praw i wolności Tatarów» na półwyspie” — powiedział eurodeputowany.

Dzień Marynarki Wojennej i „Artek”

Koglicek poinformował również, że członkowie delegacji docenili paradę w Sewastopolu z okazji Dnia Marynarki Wojennej i międzynarodowe centrum dziecięce „Artek”.

„Kiedyś w szkole czytałem w podręczniku do języka rosyjskiego o tym centrum, które obecnie składa się z dziesięciu oddzielnych obozów, powstaje 11. To naprawdę jest samodzielna, wyśmienicie rozwinięta dziecięca republika! Podczas spotkań z dziećmi próbowałem też czymś ich zaskoczyć z mojego doświadczenia, na przykład pokazałem im, jak robić skomplikowane węzły żeglarskie. Mam nadzieję, że podczas mojej następnej wizyty tutaj pokażę dzieciom alfabet Morse’a” — powiedział eurodeputowany.

Plany powrotu

Teraz Koglicek zamierza podzielić się wrażeniami z pobytu na Krymie z rodakami i kolegami. Zamierza udzielić wywiadu lokalnej gazecie, a członkowie jednego z klubów społecznych czekają na szczegółowy wykład na temat podróży.

Ludzie chcą usłyszeć o sytuacji na Krymie nie z wypowiedzi naszych polityków czy, delikatnie mówiąc, «nie zawsze obiektywnych» informacji lokalnych mediów, lecz bezpośrednio od osoby, która odwiedziła półwysep i rozmawiała z mieszkańcami o różnym statusie społecznym, wieku, zawodzie — powiedział Koglicek.

Kijów grozi sankcjami

Eurodeputowany nie mógł zignorować pogróżek Kijowa o nałożeniu sankcji przeciwko członkom delegacji. „Już poczułem działania Kijowa podczas poprzedniej podróży na Krym. Na przykład miałem wziąć udział w konferencji na temat problemów Bukowiny we Lwowie, ale otrzymałem odmowę w związku z «niestandardowym sposobem przekroczenia granicy Ukrainy»” — powiedział eurodeputowany. Podkreślił, że nie przekroczył granicy z Ukrainą, lecz był na terytorium Rosji.

Koglicek wchodzi w skład Grupy ds. Rozwoju Współpracy Parlamentu Europejskiego z Radą Najwyższą Ukrainy. Zamierza wziąć udział we wrześniowym dwustronnym spotkaniu deputowanych w Kijowie.

Chciałbym odbyć szczere rozmowy z ukraińskimi deputowanymi o istotnych problemach, sytuacji politycznej, perspektywach rozwoju. Mam nadzieję, że jako europosłowi nie zostanie mi odmówiony wjazd do Kijowa — podsumował polityk.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Afrykańska delegacja na Krymie
Nowa delegacja z Niemiec przyjedzie na Krym
Niemiecka delegacja na Krymie oczekiwała innych widoków
Tagi:
delegacja, Czechy, Krym, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz