05:55 15 Sierpień 2018
Na żywo
    Kibicka z niedźwiedziem

    Moskwę oskarżono o ingerencję w wybory, które się jeszcze nie odbyły

    © Sputnik . Evgenya Novozhenina
    Opinie
    Krótki link
    9137

    Z Waszyngtonu napływają nowe oskarżenia pod adresem Moskwy. Tym razem chodzi o ingerencję w jesienne wybory do Kongresu, które się jeszcze nawet nie odbyły. Frazy, jak np. „przeciwnik prowadzi działalność wywrotową" i „demokracja jest zagrożona" przypominają wielu Amerykanom plakaty agitacyjne z czasów „polowania na czarownice" w latach 50.

    „Należy zdawać sobie sprawę, że to nie tylko zagrożenie dla cyklu wyborczego. Nasi przeciwnicy prowadzą ciągłą, uporczywą działalność wywrotową, niezależnie od tego, czy jest teraz sezon wyborów, czy też nie" — uważa dyrektor FBI Christopher Wray.

    Jeśli chodzi o zagrożenie dla demokracji, to przedstawiciele Federalnego Biura Śledczego nie ukrywają nawet, że amerykańskie służby specjalne prowadzą ścisłą współpracę z właścicielami serwisów społecznościowych, aby de facto kontrolować sytuację na tych platformach informacyjnych. Tymczasem na podstawie wysuniętych oskarżeń senatorzy złożyli projekt ustawy, który pozwoli wprowadzić przeciwko Rosji nowe, jak mówią Amerykanie — „miażdżące" sankcje.

    Autorami dokumentu są m.in. znani ze swoich ostrych antyrosyjskich  wypowiedzi John McCain i Lindsey Graham. Oczywiście żadnych faktów, czy dowodów na rzekomą rosyjską ingerencją nikt w dalszym ciągu nie przedstawia.

    Tymczasem w ramach sprawy odnośnie rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie sprzed dwóch lat prokurator specjalny USA Robert Mueller złożył wniosek ws. przesłuchania rosyjskiego piosenkarza i biznesmena Emina Agalarowa — poinformował stację NBC jego adwokat Scott Balber.

    Wcześniej amerykańskie media donosiły, że dwa lata temu syn prezydenta USA Donald Trump Jr. za pośrednictwem Emina Agalarowa, syna właściciela holdingu Crocus Group Arasa Agalarowa spotkał się z rosyjską adwokat Natalią  Weselnicką, która miała przekazać mu haki na Hillary Clinton.

    Później syn Donalda Trumpa oświadczył, że Weselnicka nie miała żadnych znaczących informacji. Media podawały również, że możliwość przekazania materiałów, kompromitujących Clinton omawiano rzekomo na spotkaniu prokuratora generalnego Rosji Jurija Czajki i Arasa Agalarowa.

    Weteran Służby Wywiadu Zewnętrznego, ekspert ds. sytuacji kryzysowych Lew Korolkow na antenie radia Sputnik wyraził opinię, że dla oponentów amerykańskiego prezydenta ważny jest teraz każdy pretekst, żeby go osłabić.

    W dalszym ciągu najważniejszym celem jest ich własny prezydent, nie tracą nadziei, by choć trochę go osłabić. To ich ostatnia szansa przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Jak na razie Trump ma tam bardzo niepewną i niestabilną większość. Na dodatek wśród kongresmenów z jego własnej partii jest wielu zagorzałych rusofobów. Oponentom Trumpa potrzebne jest teraz zaostrzenie sytuacji politycznej — a powód nie jest bynajmniej najważniejszy. Wykorzystują do tego każdą możliwość, każdy pretekst" — powiedział Lew Korolkow.

     

     

     

     

     

    Zobacz również:

    Wybory w Wenezueli: stabilność czy dolaryzacja?
    Putin: USA nie zaprzeczają, że nieustanie ingerują w rosyjskie wybory
    USA: 13 Rosjan oskarżono o „ingerencję w wybory”
    „To Stany Zjednoczone ingerują w wybory w Europie"
    Tagi:
    ingerencja, śledztwo, wybory, FBI, John McCain, Władimir Putin, Donald Trump, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz