06:05 13 Listopad 2018
Na żywo
    Przemoc wobec dzieci

    20 lat walczyła o alimenty. Dostała 38 złotych

    © Depositphotos / Photographee.eu
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    3223

    Wirtualna Polska opisuje historię kobiety, która przez ponad dwie dekady usiłowała ściągnąć zaległy dług z ojca swojego dziecka. Może się to wydawać spektakularne, ale to rzeczywistość wielu samotnych matek w Polsce.

    Klienci w sklepie
    © Sputnik . Vladimir Astapkovich
    — Przez 20 lat Szymon nie otrzymał od ojca ani złotówki — Wioletta Smaś zwierzyła się dziennikarzom Wirtualnej Polski. Szacuje, że dług ojca wobec syna przekroczył już 60 tys. złotych. Mąż zostawił ją, kiedy Szymon miał pół roku. I chociaż sąd ustanowił wysokość alimentów na tysiąc złotych, ani pani Wioletta ani jej syn nigdy nie zobaczyli pełnej wpłaty. Sprawa trafiła oczywiście do komornika, ale nawet on był bezsilny, przesyłał tylko kolejne zawiadomienia o tym, że ściągnięcie długu okazuje się niemożliwe, gdyż były mąż pani Wioletty nie wykazuje dochodów.

    Tymczasem kobieta twierdzi, że po prostu je ukrywał  — widziała go bowiem… na szklanym ekranie. Miał grywać w serialach paradokumentalnych, a nawet w jednej z produkcji Patryka Vegi. Jednak wschodzący gwiazdor nie poczuwał się do tego, aby zapewnić synowi byt.

    Pani Wioletta przez jakiś czas otrzymywała wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego (działa on na takie zasadzie, że państwo płaci dziecku w imieniu ojca, który faktycznie staje się dłużnikiem państwa i wypłaconą z Funduszu sumę musi uregulować jeżeli chce uniknąć sprawy karnej. Niestety Fundusz płaci jedynie w sytuacji, kiedy dochody na osobę w rodzinie nie przekraczają 750 zł). Pani Wioletta przez jakiś czas pobierała wypłaty w wysokości 500 zł miesięcznie, później ta suma zmalała do 150 zł. Teraz Szymonowi nie należy się nic, bo zakończył już edukację i jest pełnoletni. Jednak zaległość, którą ma ojciec nadal pozostaje nieuregulowana.

    Chociaż… ostatnio kobieta otrzymała przekaz pocztowy na 38 zł i 5 groszy. Poczuła się, jakby ktos dał jej w twarz.

    — Nie mogłam uwierzyć w tę kwotę. Po 20 latach 30 złotych? I te pięć groszy na koniec. To już lepiej chyba nic nie dostać — rozżalona powiedziała dziennikarzom.

    Chyba znamy przyczynę tej nagłej „hojności" ojca Szymona. Nowe prawo, które wprowadził Zbigniew Ziobro zakłada, że dłużnik po 3 miesiącach niepłacenia uznany zostanie za „uporczywie uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego". Widać niefrasobliwy tatuś usłyszał coś o nowych przepisach i postanowił na wszelki wypadek zapłacić choć kilka groszy, aby móc się później wylegitymować. A pozostałe 20 lat? Cóż, wtedy nie obowiązywały zaostrzone przez ministra z PiS przepisy.

    Pod koniec 2017 r. minister sprawiedliwości ogłosił, że statystyki ściągalności alimentów poprawiły się o 100 procent. Dotyczyło to jednak wyłącznie dłużników państwowego Funduszu, niestety w praktyce ojców (i w mikroskopijnym ułamku matek) niepłacących alimentów na swoje dzieci jest prawie 10 razy tyle. Kiedy dochody są zbyt wysokie, by skorzystać z Funduszu, państwo pozostaje praktycznie bezradne wobec ukrywających dochody. Ale i to się zmieni.

    Zbigniew Ziobro będzie karał pracodawców pomagających alimenciarzom w uchylaniu się od obowiązku. Obciąży finansowo firmy. Natomiast ministerstwo Elżbiety Rafalskiej pracuje nad szerszą ofertą przymusowych robót publicznych dla dłużników. Do tych zmian prawnicy rodzinni formułują wiele zastrzeżeń. Obawiają się między innymi, że prywatne przedsiębiorstwa w obawie przed kłopotami w ogóle przestaną zatrudniać mężczyzn obciążonych alimentami, co nie polepszy sytuacji ich dzieci czekających na pieniądze. Jest to jednak zdecydowanie krok w dobrą stronę.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

     

    Zobacz również:

    Polska liderem w zakupie rosyjskich kombajnów
    Polska coraz większa
    Polska naciska na antyrosyjskie sankcje?
    Polska - koszmar pracownika
    Szczyt w Helsinkach: „Polska nie spodziewała się takiego rozwoju wydarzeń”
    Tagi:
    sąd, alimenty, Elżbieta Rafalska, Zbigniew Ziobro, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz