12:18 19 Grudzień 2018
Na żywo
    Robotnicy na złożach Azadegan w Iranie

    Czy irańska ropa popłynie do Korei Północnej?

    © AP Photo / Vahid Salemi
    Opinie
    Krótki link
    6550

    Wizyta ministra spraw zagranicznych KRLD Ri Jong Ho w Iranie umocni współpracę dwóch państw na polu walki z sankcjami gospodarczymi USA - mówią w rozmowie ze Sputnikiem południowokoreańscy eksperci.

    W toku dzisiejszego spotkania szefów MSZ, w symboliczny dzień przywrócenia antyirańskich sankcji, strony mogą osiągnąć porozumienie w sprawie ściślejszej współpracy, której owocem będą dostawy irańskiej ropy do Korei Północnej.

    Embargo na import irańskiej ropy, w którym uczestniczy w charakterze sojusznika także Korea Południowa, zostało zainicjowane nie przez ONZ, lecz przez USA i UE. Wcześniej też sankcje gospodarcze, z których pomocą USA zmusiły UE, Koreę Południową i inne kraje zaprzyjaźnione do rezygnacji z importu irańskiej ropy, dały Chinom znaczne korzyści. Pozbawiony kanałów dostaw Iran zaczął po bardzo niskich cenach sprzedawać ropę Chinom — powiedziała w wywiadzie dla Sputnika południowokoreańska ekspert ds. Bliskiego Wschodu, starszy pracownik naukowy Instytutu Badań Politycznych Jang Ji-Hyang.

    Teraz natomiast jej zdaniem ta tania ropa może popłynąć przez terytorium Chin do KRLD, co osłabi wpływ sankcji gospodarczych.

    W sytuacji gdy USA wywierają nacisk sankcyjny na Iran i Koreę Północną w celu ich denuklearyzacji, państwa te będą tylko umacniać współpracę. Ale KRLD i Iran, w odróżnieniu od innych krajów, nie ujawniają potencjalnych sfer swojej współpracy za pośrednictwem kanałów otwartych i oficjalnych, dlatego wszystko ogranicza się do demonstracji symbolicznych bliskich relacji. Do tego KRLD będzie teraz powstrzymywać się przed wykonywaniem gestów świadczących o aktywnej współpracy, bo to może wywrzeć negatywny wpływ na jej relacje z USA — uważa Ji-Hyang.

    Tym niemniej, zauważa ekspert, Iran i KRLD łączy długa historia tajnej współpracy gospodarczej i wojskowej. Typowym przykładem takiej wymiany są opłacane przez Iran dostawy północnokoreańskiej broni dla jemeńskich powstańców, a także sprzedaż technologii jądrowych i rakietowych Iranowi. Dlatego po wejściu w życie amerykańskich sankcji w listopadzie nie można wykluczać realizacji tego rodzaju ustaleń.

    Jednocześnie Jang jest zdania, że Iran być może nie będzie musiał uciekać się do takich tajnych transakcji, bo USA same jako pierwsze podejmą dialog i uda się uniknąć powrotu do pełnego embarga. 

    Prace rolnicze w Korei Północnej. Zdjęcie archiwalne
    © AP Photo / David Guttenfelder
    Zdaniem południowokoreańskiego eksperta Trumpowi ciężko będzie utrzymać presję na dwóch frontach, dlatego z „koreańskiej presji" będzie musiał jak na razie zrezygnować na rzecz bardziej perspektywicznej „presji bliskowschodniej". Mając na uwadze to, że republikański prezydent musi uzyskać jakieś efektowne wyniki przed wyznaczonymi także na listopad wyborami uzupełniającymi, będzie to łatwiejsze do wykonania na kierunku irańskim, bo przecież zniesienie sankcji wobec Iranu Demokraci, którzy uważają porozumienie nuklearne za własną zasługę, poprą, nie poprą natomiast zniesienia sankcji wobec Korei Północnej.

    Ponadto Teheran pokazał już, że jest zdolny do zawierania porozumień, a z Pjongjangiem trzeba będzie od nowa przejść cały proces uzgodnień i ustępstw. Jeśli negocjacje w sprawie nowego porozumienia nuklearnego będą buksować, to współpraca między Iranem i Koreą Północną (realna czy pozorna) zostanie z pewnością wykorzystana przez republikańską administrację do tego, żeby umocnić swoje pozycje zarówno wewnątrz USA, jak i w czasie międzynarodowych rozmów w sprawie denuklearyzacji.

    Zobacz również:

    Korea Północna likwiduje kolejny poligon jądrowy
    Nikki Haley: Iran to kolejna Korea Północna
    Trump: Chiny „cienko przędą”
    Tagi:
    ropa naftowa, MSZ, Chiny, Korea Południowa, Korea Północna, Iran, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz