22:13 24 Marzec 2019
Zatrzymanie byłego prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego w KijowieRocznica wydarzeń z 2008 roku

„Saakaszwili zerwał się ze smyczy"

© AP Photo / Evgeniy Maloletka © Sputnik . Sergei Karpov
1 / 2
Opinie
Krótki link
4600

Condoleezza Rice, która w 2008 roku była sekretarzem stanu USA, przyznała, że były prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili w czasie konfliktu w Osetii Południowej „zerwał się ze smyczy".

Powiedział o tym w wywiadzie dla „Kommersanta" specjalny przedstawiciel prezydenta ds. działalności przyrodniczej, ekologii i transportu Siergiej Iwanow, który dziesięć lat temu zajmował stanowisko wicepremiera.

Według niego po wydarzeniach z sierpnia 2008 roku Rice zapewniała, że Amerykanie nie mają związku z atakiem na Osetię Południową. Chociaż wszyscy doskonale wiedzieli, kto jest odpowiedzialny za rozkręcanie konfliktu.

Rice przyznała oczywiście, że to inicjatywa Saakaszwilego i że on jest winny wybuchowi wojny. Ale w prywatnej rozmowie i nie przed mikrofonem — powiedział specjalny przedstawiciel rosyjskiego prezydenta.

Ponadto, według Iwanowa Rice w prywatnych rozmowach w 2007 roku nie raz przekonywała go, że Saakaszwili nie przekroczy czerwonej linii względem Osetii Południowej.

Konflikt sierpniowy

Po konflikcie zbrojnym z początku lat 90. Gruzja utraciła kontrolę nad Osetią Południową. Odtąd Cchinwali dążyło do uznania niezależności republiki, podczas gdy Tbilisi wciąż uznawało dane terytorium za swoje, oferując Osetyjczykom zaledwie autonomię.

Marihuana
© AFP 2018 / Josh Edelson
Sytuacja w strefie konfliktu gwałtownie zaostrzyła się na początku sierpnia 2008 roku. W nocy z 7 na 8 sierpnia gruzińskie wojska ostrzelały z wyrzutni „Grad" Osetię Południową i zburzyły część Cchinwali. Rosja stanęła w obronie mieszkańców Osetii Południowej, z których wielu przyjęło rosyjskie obywatelstwo, wprowadziła wojska do republiki i po pięciu dniach walk wyparła gruzińskich żołnierzy.

Po „pięciodniowej wojnie" w sierpniu 2008 roku Rosja uznała suwerenność Osetii Południowej i Abchazji, wchodzących wcześniej w skład Gruzji. Tbilisi zerwało stosunki dyplomatyczne z Moskwą. Rosyjskie kierownictwo nie raz mówiło, że uznanie niezależności dwóch byłych gruzińskich autonomii odzwierciedla istniejące realia i nie podlega rewizji.

Zobacz również:

Saakaszwili o „interwencji" Rosji w Gruzji
Po co Rosja miałaby wysłać czołgi do Warszawy?
„Celem operacji w Osetii Południowej było zatrzymanie agresji Gruzji”
Tagi:
wojna, Condoleezza Rice, Siergiej Iwanow, Osetia Południowa, Gruzja, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz