01:28 18 Sierpień 2018
Na żywo
    Plac Zamkowy w Warszawie

    Warszawa: Najpierw inwestycje w ludzi, a potem w kamienie

    © Fotolia / drummond79
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    293

    Nie chcę wikłać Warszawy w żadne ideologiczne spory - powiedział polityk i niezależny publicysta Andrzej Rozenek w rozmowie z korespondentem radia Sputnik Leonidem Siganem.

    — „Albo stolica Rafała Trzaskowskiego i Warszawa ideologiczna, albo Warszawa pragmatyczna Patryka Jakiego". To czołówka w środowym wydaniu portalu „Wpolityce". A jaką Warszawę w swoim programie widzi Andrzej Rozenek kandydat SLD na prezydenta stolicy?

    — Najpierw skomentuję samo hasło, które Patryk Jaki wygłosił. Jest to hasło absurdalne dlatego, że wiadomo, że akurat najbardziej ideologiczną partią wśród wszystkich partii w Polsce jest Prawo i Sprawiedliwość, która wystawiła Patryka Jakiego do walki o stolicę. PiS nie ma nic wspólnego z pragmatyzmem. To jest partia ideologiczna.

    I Warszawa Patryka Jakiego będzie Warszawą bardzo ideologiczną. Warszawą nietolerancji. Warszawą wsteczną i Warszawą, która będzie się cofać w rozwoju, a nie rozwijać. To po pierwsze.

    Po drugie, ja w swoim programie chcę postawić na człowieka i chcę, żeby moją myślą przewodnią były inwestycje w człowieka, a potem w kamienie. Najpierw człowiek, a potem infrastruktura. To jest myśl przewodnia mojej kampanii, która jest, jak widać, zupełnie inna od tego, co prezentują dwaj główni kandydaci. Oni toczą spór partyjny. Oni toczą spór między PiS-em a PO. To jest znane duo w Polsce dwóch najsilniejszych partii. A ja uważam, że warszawiacy zasługują na alternatywę, na inne rozwiązanie, które nie będzie wpisywało się w ten odwieczny spór między prawicą i skrajną prawicą.

    — Ale przecież musi być jakiś plan rozbicia tego duo PO-PiS?

    — Tak, tym planem jest odwołanie się do mądrości mieszkańców Warszawy, do ich słynnego pragmatyzmu i do tego, że warszawiacy naprawdę chcą żyć w nowoczesnej europejskiej stolicy, a nie w mieście, które jest pogrążone ideologicznymi walkami i waśniami. Chcą żyć w mieście spokojnym, a nie takim, po którym biegają hordy nacjonalistów, potrafiące znieważyć nawet najważniejsze święta państwowe.

    Ja proponuję warszawiakom nie tylko spojrzenie bardzo socjalne, spojrzenie na każdego mieszkańca od strony jego potrzeb. Ale również gwarantuję spokój i bezpieczeństwo pod względem politycznym. Nie chcę wikłać Warszawy w żadne ideologiczne spory. 

    Piotr Ikonowicz
    © Zdjęcie : J. Augustyniak
    — A kogo Pan widzi na liście radnych Warszawy z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej?

    — Mamy bardzo mocne listy. I chyba Sojusz nigdy nie miał tak mocnych list, jak ma w tej chwili. Wspomnę tylko, że z listy SLD będzie kandydowała Monika Jaruzelska, osoba wszystkim doskonale znana. Będzie kandydowała była posłanka Małgorzata Szmajdzińska, znana nasza działaczka samorządowa, radna sejmiku Katarzyna Piekarska.

    To są nazwiska, które wszystkim mówią bardzo wiele nie tylko w Warszawie, lecz w całej Polsce. Będą też znani działacze samorządowi jak Andrzej Golimont. Ludzie związani z nauką tacy jak Jan Hartman. To wszystko są naprawdę nazwiska z górnej półki. Jestem dumny, że Sojusz Lewicy Demokratycznej wystawia w Warszawie aż tak mocną ekipę.

    — Lewica w Polsce nie jest jednolita. Czy jest nadzieja, że w obliczu przyszłych wyborów samorządowych, a także do Parlamentu Europejskiego, do najwyższych władz w Polsce nastąpi tu pozytywna zmiana?

    — Patrząc na to, co się wydarzyło w Warszawie, na ogromną pracę, jaką włożył przewodniczący warszawskich struktur Sebastian Wierzbicki w próbę zjednoczenia środowisk lewicowych i to, co się nam udało, bo przecież idziemy jako komitet „SLD Lewica Razem", czyli 24 różnego rodzaju podmioty — partie, stowarzyszenia, organizacje społeczne — no to ja widzę taką szansę.

    To jest oczywiście początek tej drogi, ale sądzę, że na końcu będziemy mogli powiedzieć, że wszystkie organizacje centrolewicowe i lewicowe idą wspólnie, jednym frontem. Bo tylko wtedy mamy szansę na stworzenie trzeciej poważnej siły.

    Zobacz również:

    Polska „narkotycznie uzależniona” od USA
    SLD chce cofnąć ustawę dekomunizacyjną
    Polska Bella czuje się w Rosji jak u siebie w domu
    Co może zyskać Polska, żądając od Rosji reparacji
    Polska zadba o lepszą jakość ukraińskiego sera: przeszkoli i zapłaci
    Tagi:
    program wyborczy, polityka, wybory, partia polityczna, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Monika Jaruzelska, Andrzej Rozenek, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz