14:55 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Gurzuf, Krym

    Czy Bratysława stanie się centrum handlu Europy z Krymem?

    © Sputnik . Aleksey Malgavko
    Opinie
    Krótki link
    2372

    Kwestia krymska stała się powodem rozdźwięku w koalicji parlamentu Słowacji, składająceej się ze Słowackiej Partii Narodowej,partii „Most-Hid" i „Kierunek - socjalna demokracja". Burzliwe dyskusje wywołała m.in. wizyta delegacji słowackich biznesmenów na półwyspie oraz podpisanie umowy w sprawie założenia Europejsko-Krymskiej Izby Handlowej.

    O inicjatywie poinformował podczas narady rządu krymskiego dyrektor generalny fundacji „Krym kongres" Rustam Muratow.

    Agencja Sputnik skontaktowała się z Romanem Bušo, słowackim adwokatem, jednym z sygnatariuszy dokumentu. Jak donosi portal WebNoviny, jest on także właścicielem hotelu „Krym" w Bratysławie, gdzie izba będzie miała swoją siedzibę. W statucie izby wskazano, że celem podstawowym jej działalności jest podtrzymywanie relacji między przedsiębiorcami Unii Europejskiej i Krymu, poinformował adwokat. Podstawową usługą świadczoną dla biznesmenów europejskich będzie udostępnienie aktualnej i obiektywnej informacji na temat półwyspu i jego środowiska biznesowego.

    „Jako pierwszy krok należy zbadać środowisko prawnicze. Jest to konieczne dla ustalenia grup towarów, które ewentualnie mogą być przedmiotem relacji handlowych" — wyjaśnił adwokat agencji Sputnik. Na razie izba handlowa nie jest zarejestrowana przez MSW Słowacji jako osoba prawna — donosi portal WebNoviny, powołując się na oświadczenie ministerstwa.

    „Konieczne jest opracowanie planu terytorialnego, zaznaczającego strefy maksymalnie skutecznego współdziałania z punktu widzenia logistyki. W tym przypadku Europejsko-Krymska Izba Handlowa mogłaby udzielić istotnej pomocy w koordynacji celów władz krymskich z praktycznym doświadczeniem nagromadzonym przez globalnych graczy europejskich w dziedzinie budownictwa i urbanistyki" — zakłada on.

    Inwestycje w Krym ze strony krajów unijnych nie będą bynajmniej bezproblemowe, szczególnie ze względu na antyrosyjskie sankcje. Adwokat ostrzega przed możliwym ryzykiem:

    Z jednej strony, pragniemy zapewnienia zbytu naszej produkcji, z innej zaś — sami go blokujemy. Podtrzymujemy pokój i sugerujemy, że naszym celem jest obrona, przymykając jednocześnie oczy na działalność uprawianą przez amerykańskich doradców wojskowych w krajach, gdzie nie ma wojny. Dopóki ci nie zaczną wspierać grup terrorystycznych. A potem udajemy się z pomocą do tych krajów, aby uwolnić je od ugrupowań, które przecież sami tam utworzyliśmy. Dobra taktyka handlowa. Bądźmy jednak szczerzy, takie postępowanie nie jest charakterystyczne ani dla Słowaków, ani dla Słowian, ani dla Europejczyków. Co jest najbardziej przykre w tej sytuacji — my, jako członek NATO, nie będziemy mogli uwolnić się od odpowiedzialności za decyzje, którym po prostu musimy się podporządkowywać — uważa Roman Bušo.

    Sankcje, które Unia Europejska regularnie przedłuża, już spowodowały miliardowe straty zarówno w Rosji, jak też w Europie. Zdaniem Bušo Rosja zdołała znaleźć zastępstwo dla europejskich towarów i zyskać większą samodzielność. Adwokat jest przekonany, że pogorszenie się relacji Rosji i Unii Europejskiej w pierwszej kolejności leży w interesie tych, którzy mieszkają po drugiej stronie Atlantyku. My, Europejczycy, postępujemy niemądrze, gdy ślepo i wiernie realizujemy ten cel Stanów Zjednoczonych" — poskarżył się biznesmen.

    Zobacz również:

    Nowy budżet obronny USA: zimna wojna bis?
    Władzę na Ukrainie sprawują zagraniczni inwestorzy
    „Szukanie broni chemicznej w Rosji jest absurdalne"
    Tagi:
    handel, sankcje, USA, Bratysława, Słowacja, Rosja, Krym
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz