00:59 15 Grudzień 2018
Na żywo
    Amerykańskie dolary

    Rosja może zrezygnować z dolara w rozliczeniach za ropę

    © Sputnik . Natalia Seliverstova
    Opinie
    Krótki link
    Natalia Dembinska
    81745

    Po ograniczeniu do minimum inwestycji w obligacje amerykańskiego rządu Rosja zamierza wykonać kolejny krok - zrezygnować z rozliczeń dolarowych w handlu ropą naftową.

    Jak powiedział rosyjski minister finansów Anton Siluanow, amerykańska waluta staje się zbyt ryzykownym instrumentem. Na ile realny i racjonalny jest taki scenariusz i dlaczego w klubie państw dążących do uwolnienia się od zależności dolarowej jest coraz więcej uczestników — w materiale Sputnika.

    Chiny i Iran narzucają kurs

    Już w czerwcu ekonomiści Banku Światowego stwierdzili, że nie sposób już wstrzymać biegu procesu dedolaryzacji. Obecnie 70% wszystkich transakcji w handlu światowym przypada na dolara, 20% — na euro, pozostałe dzielą między sobą azjatyckie waluty, między innymi chiński juan — trzecia pod względem znaczenia waluta w koszyku MFW.

    W marcu, w kontekście rozpoczętej wojny handlowej z USA, Pekin zadał silny cios dolarowi na globalnym rynku surowców energetycznych, otwierając możliwość handlu kontraktami futures na zakup ropy naftowej w walucie narodowej. Był to strzał w dziesiątkę. Kraj Środka nie zamierza na tym poprzestawać i chce zacząć opłacać juanami fizyczne dostawy ropy.

    Nie chodzi o same tylko węglowodory. W dwustronnych stosunkach handlowych największych partnerów finansowych, Moskwy i Pekinu, dolar zajmuje coraz mniej miejsca. Już w grudniu 2014 roku weszły w życie rosyjsko-chińskie porozumienia w sprawie bezpośredniego handlu rublami. Takie płatności nie przewidują udziału amerykańskich, brytyjskich i unijnych banków, co osłabia zależność systemów finansowych Rosji i Chin od państw trzecich.

    W odpowiedzi na zaostrzenie sankcji od dolara odwrócił się też Iran. W kwietniu Teheran zrezygnował z amerykańskiej waluty i przeszedł na euro we wszystkich międzynarodowych rozliczeniach. Wbrew nowym sankcjom Waszyngtonu Europa nie przestaje kupować irańskiej ropy, z tą różnicą, że zawiera transakcje w euro, a nie w dolarach. W europejskiej walucie za czarne złoto płacą też Iranowi Indie. Trzeciemu pod względem znaczenia dostawcy New Delhi zaproponowało też inny wariant — rozliczenia za ropę w rupiach.

    Turcja już blisko

    Plany rezygnacji z dolara od dawna pielęgnowała też Turcja, a teraz prawdopodobieństwo tego, że Ankara od słów przejdzie do zdecydowanych kroków, jest duże jak nigdy dotąd. Na giełdach 10 sierpnia notowania tureckiej liry wobec dolara osiągnęły historyczne minimum — kurs tureckiej waluty spadł o 18%. Powód takiego stanu rzeczy wciąż ten sam — zaostrzenie stosunków z USA. Na początku sierpnia Trump nałożył sankcje na szefa MSW i ministra sprawiedliwości Turcji po tym, jak Ankara odmówiła zwolnienia podejrzewanego o szpiegostwo Amerykanina Andrew Brunsona. Ponadto Waszyngton podniósł dwukrotnie cła na stal i aluminium.

    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że jest gotowy rozliczać się w walutach narodowych za handel z największymi partnerami — Chinami, Rosją, Iranem i Ukrainą. A jeśli kraje Europy również zechcą zrzucić okowy dolara, Ankara także z nimi przejdzie w rozliczeniach na waluty narodowe — zauważył turecki lider.

    Rosja pełna determinacji

    Rosyjski minister energetyki Aleksander Nowak mówił już, że rząd rozważa możliwość rozliczeń za ropę w walutach narodowych — zwłaszcza z Turcją i Iranem — z pominięciem amerykańskiego dolara. Plany odejścia od dolara w rozliczeniach za główny rosyjski produkt eksportowy potwierdziło też rosyjskie Ministerstwo Finansów po tym, jak w kontekście nowych amerykańskich sankcji rubel spadł do poziomu sprzed dwóch lat.

    Zdaniem analityków rezygnacja z dolara ma sens nie tylko przy rozliczeniach za ropę, ale też w ogóle przy wszystkich rozliczeniach. I zacząć powinna Eurazjatycka Wspólnota Gospodarcza. To pomoże w umocnieniu rubla, jeśli kontrahenci zgodzą się zainwestować swoje waluty w rubla, żeby potem rozliczyć się w rosyjskiej walucie za dostarczoną ropę. Nota bene, ekonomiści wskazują na wysokie ryzyko związane z rublem, i to największa nieprzyjemność.

    „Przejście jest więc oczywiście możliwe, ale kontrahentom trzeba będzie zaoferować jakieś ulgi albo preferencje, żeby pokryć to ryzyko" — mówi Siergiej Hestanow.

    Dlatego za bardziej realistyczny wariant ekspert uważa przejście na rozliczenia w euro.

    Ta kwestia może zostać podniesiona na szczycie z udziałem Władimira Putina i Angeli Merkel — zauważa kierownik oddziału bezpieczeństwa europejskiego Instytutu Europy RAN, ekspert w Rosyjskiej Radzie Spraw Międzynarodowych Dmitrij Daniłow. Według jego słów przejście na rozliczenia w euro to „poważna karta i środek gospodarczy", który może zabezpieczyć dwustronne relacje od możliwych przyszłych retorsji Waszyngtonu.

    Już teraz Rosja może w pełni wykluczyć dolara z rozliczeń z Chinami, Turcją i Iranem. Rezygnacja największych eksporterów ropy z dolara posłuży za bodziec motywujący do wprowadzania przekształceń w systemie finansowym i umocni ogólnoświatowy trend dedolaryzacji.

    Zobacz również:

    Czy Rosja powinna dziękować UE za sankcje?
    Rosja wróciła na podium najważniejszych partnerów handlowych Polski
    Sztabki zamiast dolarów: Rosja zgromadziła rekordowy zapas złota
    Tagi:
    ropa naftowa, dolar, Eurazjatycka Unia Gospodarcza, Unia Europejska, Anton Siluanow, Chiny, Iran, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz