04:28 23 Wrzesień 2018
Na żywo
    Baza z ICBM w Dakocie Północnej

    Czy naprawdę grozi nam wybuch „przypadkowej" wojny jądrowej?

    © AP Photo / Charlie Riedel
    Opinie
    Krótki link
    1120

    Rosyjski i amerykański systemy ostrzegania przed atakiem rakietowym są skuteczne i bez problemu odnotowują fakty wystrzelenia pocisków balistycznych - powiedział w wywiadzie dla gazety Wzgliad politolog wojskowy Igor Korotczenko, komentując prognozy amerykańskich mediów związane z „przypadkową" wojną jądrową.

    „W tym przypadku kryterium jest odnotowanie startu międzykontynentalnego pocisku balistycznego — pojedynczego lub grupowego. Na tym opiera się obecny system ostrzegania przed atakiem rakietowym. W Rosji i USA istnieją dwa eszelony tego systemu — naziemny, reprezentowany przez potężne pozahoryzontalne stacje radiolokacyjne, oraz kosmiczny. Są to satelity znajdujące się na orbicie geostacjonarnej, które notują fakty startu na podstawie gazów wylotowych startujących pocisków. Odpowiednio stacja radiolokacyjna notuje obecność na trajektorii lotu tych bądź innych pocisków balistycznych" — powiedział w wywiadzie dla gazety Wzgliad ekspert wojskowy, redaktor naczelny czasopisma „Obrona Narodowa" Igor Korotczenko. 

    „Tym sposobem system ostrzegania przed atakiem rakietowym dubluje się" — mówi ekspert i dodaje, że „notowanie startu pocisku i obliczenie trajektorii pozwala namierzyć punkt ataku jądrowego. Jednocześnie nie ma znaczenia, czy te pociski są wyposażone w głowice bojowe czy nie. Domyślnie są i fakt startu rakietowego jest odbierany jako początek konfliktu jądrowego".

    Przypomnijmy, że gazeta The National Interest opublikowała materiał, w którym zapowiedziała „przypadkowy” wybuch wojny jądrowej. Zdaniem gazety USA, Rosja i Chiny mogą przypadkowo rozpętać światową wojnę atomową z powodu specyfiki nowoczesnych systemów obserwacyjnych i rozpoznawczych.

    Według słów Korotczenki nikt nie będzie czekał aż pocisk doleci i wybuchnie, by sprawdzić, czy ma ładunek jądrowy. „Fakt startu rakietowego jest faktem wypowiedzenia wojny jądrowej" — podkreślił. 

    „Nie da się tu coś pomylić chociażby dlatego, że podstawowe rejony pozycjonowania międzykontynentalnych rakiet balistycznych są znane. Kiedy odbywają się starty ćwiczebne i testy rakiet, Rosja i USA powiadamiają siebie nawzajem z góry o swoich planach. To samo dotyczy powiadomienia o startach rakiet zamontowanych na okrętach podwodnych" — wyjaśnił rozmówca. 

    „Praca systemów ostrzegania jest nieskomplikowana, łatwo notuje fakt wystrzelenia pocisku balistycznego lub zmasowanego startu. Jednoznacznie jest to odbierane jako początek wojny jądrowej i reakcja odwetowa w postaci ataku w odpowiedzi nastąpi natychmiast" — dodał ekspert.

    Korotczenko także podkreślił, że w Rosji obecnie przechodzi modernizację system ostrzegania przed atakiem rakietowym, są wprowadzane nowe stacje radiolokacyjne klasy „Woroneż". „A więc nasz system funkcjonuje dość efektywnie i niezawodnie. Amerykanów z tym systemem również wszystko w porządku" — podkreślił Korotczenko. 

    „Zarówno my, jak i Amerykanie zdajemy sobie sprawę, że tu żadne działania nie pozostaną niezauważone i bezkarne. Na tym opiera się zasada powstrzymywania jądrowego" — powiedział ekspert.

    Jednocześnie Chiny nie mają takich systemów. „Chiny takiego systemu nie mają. Systemy ostrzegania przed atakiem rakietowym posiadają tylko dwa kraje: USA i Rosja. Chiny znajdują się na etapie technologicznego podejścia do tego problemu" — podsumował Korotczenko. 

    Zobacz również:

    Der Tagesspiegel: Wojna z Rosją będzie katastrofą dla całego świata
    Nowy budżet obronny USA: zimna wojna bis?
    Trzecia wojna światowa zacznie się od podziału Afryki. Inwazja już trwa?
    „Trzecia wojna światowa już się zaczęła"
    III wojna światowa: Stanie się to, czego nikt się nie spodziewał
    Tagi:
    wojna jądrowa, międzykontynentalna rakieta balistyczna (ICBM), Wzgliad, Igor Korotczenko, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz