08:42 17 Grudzień 2018
Na żywo
    Rosyjski żołnierz w syryjskim Homs

    Zachodni dziennikarze zobaczyli na własne oczy zestrzelone drony terrorystów

    © REUTERS / Omar Sanadiki
    Opinie
    Krótki link
    4841

    Zniszczone przez wojnę syryjskie Aleppo znów staje się ogromnym centrum przemysłowym. Mogli się o tym przekonać zachodni dziennikarze z Grecji, Chin i Niemiec w czasie press tour zorganizowanego przez Ministerstwo Obrony Rosji.

    Reporterom pokazano zestrzelone drony bojowe w bazie Hmeimim, których celem byli rosyjscy wojskowi. Tylko przez kilka ostatnich dni terroryści podjęli 5 prób zaatakowania bazy. W ciągu miesiąca było ich ponad 50. I jeśli wcześniej bezzałogowe statki powietrzne terrorystów wyglądały jak modele chałupnicze, to obecnie są o wiele nowocześniejsze i wyposażone w zaawansowany sprzęt elektroniczny.

    W składzie delegacji zagranicznych dziennikarzy do Aleppo przyleciał korespondent hiszpańskiej gazety „La Vanguardia" Gonzalo Aragones, którego interesuje przede wszystkim temat odbudowy Syrii i powrotu uchodźców.

    Dla prawdziwego dziennikarza bardzo ważne jest, by nie siedzieć w redakcji przy komputerze, przepisywać jakichś fejkowych wiadomości, a być na miejscu, w centrum wydarzeń, zobaczyć wszystko na własne oczy, żeby opowiedzieć o tym prawdę — ten zawód rządzi się takimi prawami — podkreślił korespondent.

    Na prośbę zagranicznych dziennikarzy kadry do reportaży powstawały także w historycznej części Aleppo. Terroryści ostrzeliwali te dzielnice codziennie, niszcząc meczety i świątynie. Podejścia do cytadeli na Starym Mieście zostały jednak odcięte dżihadystom.

    Korespondent angielskiej gazety „The Daily Telegraph" Alec Luhn mówi, że przyjazd do Aleppo to jedno z największych przeżyć tego wyjazdu. Ale historyczne miejsca w jego artykule będą tylko tłem dramatu prawie 6 mln syryjskich uchodźców.

    Tematem moich artykułów będzie problem uchodźców. To poważne wyzwanie dla Syrii i państw, w których (obecnie — red.) mieszkają. Próbuję dowiedzieć się, dlaczego uchodźcy nie mogą wrócić i co ich tutaj naprawdę czeka — powiedział korespondent.

    Żona prezydenta Syrii Asma al-Assad
    © AFP 2018 / Miguel Medina
    Historia miasta Aleppo liczy dziesiątki wieków. Mury starożytnej cytadeli pamiętają wojowników Tamerlana, Rzymian czy krzyżowców. We współczesnej historii garnizon twierdzy odpierał skutecznie ataki członków organizacji terrorystycznej Dżabhat an-Nusra. A teraz w pobliżu antycznych murów spacerują turyści, którzy przyjechali z innych miast Syrii.

    Przedstawiciele mediów byli świadkami nie tylko odrodzenia turystyki, ale również przemysłu. Już teraz setki fabryk w Syrii są gotowe eksportować towary do każdego zakątka świata. Na terytorium 5 tys. hektarów w prowincji Aleppo powstało największe centrum przemysłowe na Bliskim Wschodzie — „Sheikh Najar".

    „W naszym centrum przemysłowym działa 500 fabryk. Wielu biznesmenów z Europy chce otworzyć u nas swoje przedsiębiorstwa" — podkreślił dyrektor centrum „Sheikh Najar" Hazem Ajan.

    Zobacz również:

    USA: Afera z portretem Putina w tle
    Trump w minutę wyjaśnił, dlaczego spotyka się z innymi liderami (wideo)
    Rosyjski krążownik na liście najlepszych okrętów bojowych na świecie
    Tagi:
    delegacja, dziennikarz, wojna w Syrii, Aleppo, Hmeimim, Rosja, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz