00:39 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Władimir Putin i Angela Merkel, 18.08.2018 r.

    „Warszawa powinna wreszcie zacząć się kierować swoim interesem"

    © AFP 2018 / Tobias Schwarz
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    6653

    Rosja i Niemcy nie zbaczają z kursu i mimo amerykańskich "kłód" kontynuują realizację budowy gazociągu Nord Stream 2.

    Sobotnie spotkanie prezydenta Władimira Putina z kanclerz Niemiec Angelą Merkel jest nadal szeroko komentowane w mediach. Obserwatorzy są zgodni co do tego, że determinacja kanclerz, by dokończyć budowę gazociągu Nord Stream2, uderza, chociaż i pośrednio, w polskie interesy.

    Politolog, doktor Marcin Domagała w rozmowie ze Sputnikiem wyraził opinię, że traktowanie gazociągu Nord Stream 2 jako zagrożenia dla polskiej energetyki jest grubo przesadzone.

    „Inwestycja realizowana przez Niemcy i Federację Rosyjską dotycząca Gazociągu Północnego po pierwsze trwa bardzo długo. Po drugie zdążyła się na trwale wpisać w obraz relacji rosyjsko-niemieckich, ale przede wszystkim rosyjsko-unijnych. Pod tym względem starania Władimira Putina są dla mnie naturalne. Natomiast wszelkiego rodzaju głosy mówiące, że tego rodzaju inwestycja jest zagrożeniem dla wielu krajów, chociażby dla samej Unii Europejskiej, w dziedzinie suwerenności energetycznej jest nie tylko nad wyraz przesadzona, ale jest też wynikiem niewiedzy. Ja bym określił wszelkiego rodzaju głosy krytykujące spotkanie jako mało znające się na rzeczy i opłacane przez jakieś określone siły za wygłaszanie takich tez" — uważa Domagała.

    W kwestii Nord Stream 2 nie bez znaczenia jest stanowisko USA i widmo amerykańskich sankcji dla firm, związanych z jego budową. Stosunek Warszawy do sankcji za udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 może się okazać poważnym testem dla polskiej dyplomacji. Pod amerykańśkim „ostrzałem" mogą się znaleźć niemieckie firmy, z którymi Polska ściśle współpracuje. Polska jest poważnym dostawcą komponentów dla niemieckich koncernów, które eksportują do USA swoje wyroby, szczególnie samochody. Jak w takiej sytuacja powinna zachować się Warszawa?

    — Warszawa powinna przede wszystkim pamiętać, że Waszyngton to jest druga półkula, za Oceanem, a Polska leży w Unii Europejskiej i przede wszystkim najważniejsze są interesy Unii — uważa Marcin Domagała. — To, że jakieś państwo nawet silne nakłada sankcje, nie oznacza, że jest to obligatoryjne dla innych państw. Warszawa powinna wreszcie zacząć się kierować swoim interesem i najbliższych partnerów i sąsiadów, a nie tylko i wyłącznie tym, co zostanie nakazane za Oceanem. To obraz braku jakiegokolwiek samodzielnego myślenia i działania — podsumował ekspert.

    Władimir Putin i Angela Merkel
    © Sputnik . Aleksey Druzhinin
    Źródła w Berlinie zapewniają, że sankcje nie powstrzymają już zaawansowanej budowy, bez względu na naciski USA, za którymi stoją gospodarcze interesy Amerykanów, którzy chcą sprzedawać krajom Unii Europejskiej, w tym też Polsce swój skroplony gaz. Tymczasem Putin i Merkel nie ustępują. A Polska?

    — Jeżeli Amerykanie będą chcieli Polsce sprzedać skroplony gaz za cenę niższą, niż my jesteśmy w stanie kupić od Federacji Rosyjskiej, to jest rynek, biznes jest biznes, i my chętnie kupimy — powiedział Domagała. — Ale jeżeli my mamy kupować LNG tylko dlatego, że jest to wyrób amerykański i nic ponadto, to jest to w tej chwili pomyłka. My mamy swój gazoport LNG w Świnoujściu, ale on ma służyć przede wszystkim do tego, żeby czerpać ten nośnik energii z bardzo wielu źródeł także po potencjalnie atrakcyjnej cenie. Jeśli ta cena nie jest atrakcyjna, to nie kupuje się. Tak należy rozumieć tę sytuację w ramach zdrowo pojmowanej ekonomii, a nie w ramach walki politycznej, która polega na wydatkowaniu pieniędzy publicznych, a nawet nie wydatkowaniu, a marnowaniu pieniędzy publicznych — uważa ekspert.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Rajd Katyński: Po to się pamięta, żeby to się nie powtórzyło
    Mitologia IV RP: Kaczyński obalił komunę, Morawiecki wprowadził do UE
    Nowa baza NATO w Albanii: czy to potrzebne?
    Tagi:
    Nord Stream 2, Władimir Putin, Angela Merkel, USA, Polska, Niemcy, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz