23:57 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Muzułmańska kobieta w parku

    Czesi w obliczu zagrożenia terrorystycznego?

    CC0 / Pixabay
    Opinie
    Krótki link
    191

    Republika Czeska, idąc za przykładem szeregu państw europejskich, zamierza przyjąć ustawę zakazującą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych.

    Inicjatywę poparli Chrześcijańscy Demokraci, SPD, socjaldemokraci, ruch STAN i premier Andrej Babiš. Jednocześnie minister sprawiedliwości Jan Kněžínek twierdzi, że „zakaz zasłaniania twarzy nie jest wycelowany w jakąkolwiek religię, przewodniczący SPD Tomio Okamura odwrotnie, uważa, że takie środki są przede wszystkim wymierzone w islam. W rozmowie ze Sputnikiem nową inicjatywę skomentował doradca byłego prezydenta Václava Klausa, redaktor naczelny Protiproud Petr Hájek.

    Oczywiście ten środek nie jest wycelowany w islam, jest związany z muzułmańskimi radykałami, którzy w Europie organizują ataki terrorystyczne, to z jednej strony. Z drugiej to akurat jest w duchu państwa, które nie uważa religii za część swojej ideologii. Logiczne, że taka zewnętrzna cecha wyróżniająca osobę wśród innych może wywoływać niezadowolenie. Przyczyn (do rozpatrywania projektu ustawy — red.) jest mnóstwo, jednak czynnik bezpieczeństwa jest najważniejszy.

    — Czy Czechy w ogóle potrzebują takiej ustawy? W kraju mieszka nie aż tak dużo muzułmanów, zgodnie z najnowszą ewidencją z 2011 roku do muzułmanów zalicza się  jedynie 3 tys. osób. 

    — Muzułmanów (w Czechach — red.) jest o wiele więcej. Socjolodzy w swoich sondażach wskazują, że w Czechach mieszka ponad 22 tys. muzułmanów. Uważam, że jest ich o wiele więcej. Spacerując po Pradze, można zobaczyć wiele kobiet w burkach niezależnie od tego, czy przyjechały jako żony biznesmenów czy jako turystki. W każdym razie człowiek zasłaniający twarz w miejscach publicznych stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa nawet tu, gdzie na razie jest mało ortodoksyjnych muzułmanów (mam nadzieję, że tak będzie również w przyszłości). Uważam, że ten środek akurat jest związany z tym ryzykiem, a także z tym, że kamery monitoringu powinny rozpoznawać twarze.

    — Czy taka ustawa może doprowadzić do tragikomicznych sytuacji (aresztowanie człowieka-kanapki na przykład)?

    — Uważam, że każda ustawa może mieć komiczne konsekwencje. Uważam jednak, że podobna ustawa zostanie przyjęta w całej Europie, ponieważ istnieje potrzeba kontrolowania społeczeństwa za pomocą kamer monitoringu.

    — Czy mają być uwzględnione jakieś wyjątki? Na przykład karnawał.

    — Obawiam się, że wyjątki jedynie potwierdzają regułę. Oczywiście jakieś wyjątki będą. Istnieje jednak zagrożenie, że ludzie mający złe zamiary wymyślą taką sytuację, gdy będzie obowiązywać ten wyjątek, i dokonają jakiegoś aktu demonstracyjnego. 

    — Czy w Czechach rzeczywiście istnieje zagrożenie terrorystyczne?

    — Oczywiście takie zagrożenie istnieje, wkraczamy do strefy Schengen, granice jest łatwo przekroczyć. Mimo że w Czechach na razie nie ma silnych mniejszości narodowych, miejmy nadzieję, że w przyszłości silna wspólnota muzułmańskich migrantów nie powstanie. Przekroczenie czeskich granic jest tak samo łatwe, jak przeniesienie się z jednego francuskiego lub niemieckiego miasta do drugiego. 

    Zobacz również:

    Czy Czechy staną po stronie Kijowa ws. Nord Stream 2?
    Europejskie dotacje mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej w Czechach
    Media: Chiny konsultują się z terrorystami, żeby uspokoić muzułmanów
    Tagi:
    społeczeństwo, muzułmanie, islam, bezpieczeństwo, Unia Europejska, Czechy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz