20:24 19 Wrzesień 2018
Na żywo
    Okręty wojskowe należące do Ukrainy na Krymie

    Mroczna przyszłość ukraińskich okrętów porzuconych na Krymie

    © Sputnik . Sergey Malgavko
    Opinie
    Krótki link
    Wiktor Bezeka
    7435

    Były dowódca marynarki wojennej Ukrainy admirał Siergiej Hajduk w wywiadzie prasowym oświadczył, że Kijów nie będzie odbierać swych okrętów z Krymu, aby skierowane do sądów międzynarodowych pozwy przeciwko Rosji nie straciły swej aktualności.

    Wypada przypomnieć, że jeszcze na początku roku Władimir Putin zaproponował Ukrainie zwrot jej broni i sprzętu wojskowego, w tym także okrętów wojennych, które pozostały na terytorium Krymu po jego scaleniu z Rosją. Zresztą, według Władimira Putina, cały ten sprzęt techniczny jest „w opłakanym stanie".

    W związku z oświadczeniem admirała Hajduka na temat stanu okrętów, które pozostały w Sewastopolu i w Zatoce Bałakława swoje zdanie przedstawił były dowódca Floty Czarnomorskiej marynarki wojennej Rosji admirał Igor Kasatonow. W audycji Narodowej Służby Informacji wyjaśnił, dlaczego tak naprawdę Kijów nie odbiera swego sprzętu technicznego z Krymu.

    Według niego „Ukraina sięga po każdy pretekst, aby nie zabierać pozostawionych na Krymie okrętów, zamiast przyznać otwarcie, że nie ma ani środków, ani też miejsca na utrzymanie tych jednostek pływających. Ukraina obecnie polityzuje każdą sprawę. Oświadczenie Hajduka na temat porzuconego sprzętu technicznego po prostu nie zasługuje na uwagę" — oświadczył admirał Kasatonow.

    Do sytuacji ukraińskich statków w portach Krymu nawiązał w studiu radia Sputnik dziennikarz wojskowy, pułkownik w stanie spoczynku Wiktor Litowkin:

    Są w potwornym stanie. Przy czym były w takim samym stanie, gdy Ukraina była obecna w Sewastopolu i w Bałakławie. Ukrainie nigdy nie wystarczało pieniędzy na utrzymanie swej marynarki. Kilka okrętów, w tym także kilka korwet, wypływało na morze na Ukrainie, jednak reszta była po prostu porzucona. Można przypomnieć jeszcze jeden okręt — jest to łódź podwodna „Zaporiżża", na której pokładzie brakowało akumulatorów. Żaden z tych statków nie był w stanie samodzielnie odbić się od przystani. Dlatego Ukraina wycofała zaledwie kilka okrętów, które potrafiły się poruszać, a resztę porzuciła. Zabranie ich stąd słono kosztuje, wymaga to dużych nakładów. Ponadto, Ukraina naprawdę nie potrzebuje tych okrętów — stwierdził dziennikarz wojskowy.

    S-500
    © Zdjęcie : The Ministry of Defence of the Russian Federation
    Wiceadmirał Piotr Swiataszow, były szef sztabu floty Czarnomorskiej marynarki wojennej Federacji Rosyjskiej, również potwierdza, że porzucone na Krymie ukraińskie okręty są w katastrofalnym stanie. „Statki, pozostawione przez Ukrainę na Krymie i znajdujące się tam od ponad dziesięciu lat, utoną natychmiast po odbiciu się od przystani. Nawet do holowania do Odessy trzeba najpierw je gruntownie przygotować. Ukraina nie ma pieniędzy na utrzymanie tego sprzętu technicznego, nie ma miejsca dla jego stacjonowania. Obecnie troska o pozostawione ukraińskie okręty pomocnicze spada na barki Floty Czarnomorskiej" — oświadczył rosyjski admirał.

    Zwrócił uwagę na to, że, zgodnie z ustaleniami międzynarodowego prawa morskiego, w przypadku gdy państwo wyrzekło się swych statków i nie wysuwa roszczeń w ciągu ponad roku, ten sprzęt techniczny automatycznie przechodzi na własność tego kraju, gdzie on się znajduje. Rosja jednak również nie potrzebuje tych okrętów. Zdaniem wiceadmirała kwestię „porzuconych śmieci" należy poruszyć zdecydowanie: albo zostaną one odebrane, albo też potniemy te jednostki na złom. Te okręty już nie nadają się do żadnego remontu. „Nieuchronne jest to, że one utoną. Ten finał nastąpi w ciągu od trzech do pięciu lat" — oświadczył wiceadmirał Swiataszow.

    Redaktor naczelny czasopisma wojskowo-historycznego „Military Krym" podpułkownik rezerwy Siergiej Czennyk w rozmowie z agencją RT także wyraził opinię, że na Ukrainie nie będzie żadnego święta z okazji powrotu okrętów, a „koszmar finansowania i utrzymania nastąpi bardzo szybko".

    Zobacz również:

    Ukraina wyjaśnia, czemu nie chce swoich statków z Krymu
    Służba Graniczna Ukrainy będzie zatrzymywać wszystkie statki z Krymu
    Kijów chce swoje statki z Krymu, ale odremontowane (wideo)
    Tagi:
    okręt, Krym, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz