10:08 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Rzeka Piandż na granicy Tadżykistanu i Afganistanu, góry Pamira

    MO Rosji dementuje informacje o ataku w Afganistanie

    © Sputnik . Valeriy Yarmolenko
    Opinie
    Krótki link
    1424

    W Ministerstwie Obrony Rosji zdementowano doniesienia o domniemanym ataku lotniczym rosyjskiego samolotu na północy Afganistanu.

    Doniesienia brytyjskiej agencji informacyjnej Reutera o domniemanym zaatakowaniu przez rosyjskie samoloty bojówkarzy z islamskiego ruchu Taliban w północno-wschodnim rejonie przygranicznym Afganistanu nie są zgodne z rzeczywistością — czytamy w komunikacie ministerstwa.

    Moskwa
    © Sputnik . Vitaliy Belousov
    W resorcie podkreślono też, że rosyjskie samoloty nie wykonywały żadnych zadań bojowych w rejonie państwowej granicy między Afganistanem a Tadżykistanem.

    Wcześniej agencja Reutera informowała, że samolot wojskowy należący albo do Tadżykistanu, albo do Rosji, dokonał ataku po starciach, do których doszło pomiędzy domniemanymi przemytnikami narkotyków a tadżykistańską strażą graniczną.

    Władze Tadżykistanu także zaprzeczają związkowi z tym incydentem. Źródło Sputnika w Państwowym Komitecie do spraw Bezpieczeństwa Narodowego podkreśla, że siły zbrojne kraju nie mają prawa do atakowania z powietrza terytorium innego państwa bez zwołania sztabu Organizacji Układu w sprawie Wspólnego Bezpieczeństwa i przeprowadzenia wstępnych konsultacji z partnerami w ramach tej organizacji. W Tadżykistanie zdementowano również doniesienia o rzekomym zgonie dwóch żołnierzy wojsk ochrony granic. Z danych znajdujących się w posiadaniu zarządu do spraw ochrony granic Państwowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego wynika, że wskutek ostrzału ze strony grupy uzbrojonych sprawców, którzy przedostali się w głąb terytorium Tadżykistanu, zginęło dwóch żołnierzy, a jeszcze jeden jest ranny.

    Szef Euroazjatyckiego Klubu Analitycznego Nikita Mendkowicz w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził swoją opinię co do tego, z czym może być związane pojawienie się w mediach doniesień w sprawie domniemanych ataków lotniczych:

    „Sytuacja jest dość przejrzysta: mają odbyć się negocjacje w sprawie Afganistanu przy udziale przedstawicieli zakazanego w Rosji ruchu terrorystycznego „Taliban". Stany Zjednoczone już oświadczyły, że nie popierają tych negocjacji i nie wezmą w nich udziału. Pod presją ze strony Waszyngtonu z udziału w tym spotkaniu już zrezygnowały oficjalne władze w Kabulu, w związku z tym doszło do dymisji doradcy prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego, który promował rozstrzyganie problemu środkami politycznymi. W minionym tygodniu prezydent Afganistanu Ashraf Ghani zaakceptował podanie o dymisję zgłoszone przez jego doradcę do spraw bezpieczeństwa Mohammada Hanifa Atmarda i mianował na to stanowisko byłego ambasadora w Stanach Zjednoczonych Hamidullaha Mohiba. Zakładam, że fejk w sprawie domniemanego ataku samolotu rosyjskiego ma na celu właśnie dyskredytację procesu negocjacyjnego i niedopuszczenie do niego" — powiedział Nikita Mendkowicz.

    Zobacz również:

    Wostok 2018: największy od czasów Breżniewa
    Co może przeszkodzić atakowi USA na Syrię
    Kolejne ostrzeżenie przed „destrukcyjnymi planami Rosji”
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz