23:47 24 Wrzesień 2018
Na żywo
    Flagi Turcji i UE

    „Członkostwo w UE nie jest panaceum dla Turcji”

    © AP Photo / Osman Orsal
    Opinie
    Krótki link
    1191

    Na tle agresywnej polityki gospodarczej USA w stosunku do swoich sojuszników, z europejskich stolic zaczęły płynąć głosy o potrzebie tworzenia nowych sojuszy, głównie z Turcją. Podobne oświadczenia złożyli niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas oraz prezydent Francji Emmanuel Macron.

    Francuski przywódca podkreślił znaczenie nawiązania „strategicznego partnerstwa” z Turcją jako alternatywę dla jej członkostwa w Unii Europejskiej.

     Były turecki minister ds. europejskich Egemen Bağış w wywiadzie dla Sputnika skomentował wypowiedzi europejskich przywódców, aktualny stan stosunków między Turcją a UE oraz perspektywy ich rozwoju w najbliższej przyszłości.

    Jego zdaniem Europa zawsze była świadoma znaczenia Turcji dla siebie, ale starała się tego nie demonstrować.

    — Europa zawsze zdawała sobie sprawę ze znaczenia Turcji, ale próbowała tego nie pokazywać. Przecież zasoby energetyczne, których tak potrzebuje Europa, położone są na północy, południu i wschodzie Turcji. Dlatego granicząca z nami od zachodu Europa bez udziału Turcji nie ma możliwości otrzymania do nich dostępu. Ponadto Europa uświadamia sobie potrzebę współpracy z Turcją w celu regulowania potoków uchodźców z Iraku i Syrii, którzy chcą dostać się na jej terytorium. Pomimo tego Bruksela zrobiła wszystko, aby w jak największym stopniu zamrozić wprowadzenie ruchu bezwizowego dla Turków.

    Gdy, będąc ministrem ds. europejskich, spotkałem się z Bruno Le Mairem, który obecnie piastuje urząd ministra gospodarki i finansów Francji, w trakcie rozmowy powiedział mi: „Francja jest jednym z sześciu państw założycieli UE. Będąc członkiem UE, (Turcja) będzie miała większą reprezentacje w Parlamencie Europejskim i znacznie większe pełnomocnictwa w Komisji Europejskiej niż my, bo ma znacznie więcej ludności. Jak Pan uważa, czy możemy się na to zgodzić?”. Gdy zapytałem, czy zamierzają utworzyć Radę Założycieli lub skorzystać z prawa weta, jak w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, powiedział: „To niemożliwe. Dlatego będziemy przeciągać proces integracji, jak tylko to możliwe”. Podziękowałem mu wówczas za szczerość – powiedział polityk.

    Bağış wskazał na nieokreśloność i zawiłość pojęcia „uprzywilejowanego partnerstwa”, które europejscy przywódcy ciągle proponują Turcji jako alternatywę dla jej członkostwa w Unii Europejskiej.

    — Propozycja Macrona dotycząca uprzywilejowanego partnerstwa została wcześniej złożona przez Merkel. Ale powiedzieliśmy wówczas, że nie przyjmiemy takiej inicjatywy, bo nie rozumiemy, co właściwie kryje się pod „uprzywilejowanym partnerstwem strategicznym”. Co ono oznacza? Jeśli w tej kwestii pojawi się jasność, Turcja będzie mogła sformułować swój punkt widzenia. Jednak na tym etapie omawianie tego nie ma sensu. Jeśli zostanie nam zagwarantowana aktualizacja przepisów Unii Celnej, swobodny przepływ naszych obywateli w UE, wówczas możemy rozpatrzeć podobną kwestię. Dla nas reprezentacja, np. w Parlamencie Europejskim, nie ma zasadniczego znaczenia. Powinno to zostać rozwiązane za pośrednictwem dialogu dyplomatycznego – wyjaśnił.

    Prezydent Rosji Władimir Putin
    © Sputnik . Aleksey Nikolskyi
    — Turcja ma alternatywę, a przystąpienie do UE nie jest panaceum dla naszego kraju. Mamy wybór, w którym kierunku pójdziemy. Nie należy myśleć, że Turcja pójdzie na wielkie ofiary, aby zostać członkiem UE. Naprawdę potrzebujemy znaleźć  obopólnie możliwą do zaakceptowania formułę do budowania naszych stosunków na wzajemnie korzystnej podstawie z uwzględnieniem wspólnych interesów i potrzeb. Ta potrzeba zwłaszcza teraz wyraźnie się klaruje, gdy Stany Zjednoczone prowadzą agresywną politykę nie tylko wobec Turcji, Rosji, Chin, Indii i Bliskiego Wschodu, ale też w stosunku do takich krajów, jak Francja, Niemcy, Kanada. Ma to bardzo negatywny wpływ na społeczność międzynarodową. Współpraca z Turcją, jak wielokrotnie mówiliśmy, jest antidotum na wiele problemów, z którymi boryka się Europa. Dlatego, jak przypuszczam, należy działać systematycznie i kompleksowo, opierając się na rozsądnej i wygodnej formule budowania dialogu – podkreślił Egemen Bağış.

    Zobacz również:

    Trump szykuje się na impeachment?
    „Zdrajca Macron" cytuje Putina
    Pentagon ukrywa krytyczne usterki myśliwca F-35
    Tagi:
    integracja, Unia Europejska, Emmanuel Macron, Angela Merkel, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz