03:55 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Donald Trump i Andrzej Duda

    Historia pokazuje, że wiecznych sojuszników nie ma

    © AP Photo / Evan Vucci
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    2323

    Wizyta Prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu dojdzie do skutku po trzech latach oczekiwania. Prezydent poleci 17 września do Bukaresztu, żeby uczestniczyć w szczycie Trójmorza, a 18-go rozpocznie oficjalną wizytę w Waszyngtonie. Dlaczego Prezydentowi Dudzie tak bardzo zależy by gościć właśnie w Białym Domu - siedzibie prezydenta Donalda Trumpa?

    Amerykańska technika wojskowa w Polsce
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Zdaniem politologa Tomasza Jankowskiego "to wdrażanie się polskiego prezydenta jak też innych przedstawicieli polskich władz do Białego Domu jest powiązane z propagandą, która w założeniu ma to, że Stany Zjednoczone będą protektorem Polski na całym świecie. I do tej pory tego rodzaju retoryka niekoniecznie się potwierdzała. Poza jednym przyjazdem Donalda Trumpa do Polski, gdzie przeczytał z kartki powszechnie wiadome rzeczy na temat powstania warszawskiego".

    Do tej pory właściwie nie było takich sygnałów, że Stany postrzegają Polskę jako bardzo ważnego sojusznika. Myślę, że zgodę na tę wizytę Andrzeja Dudy w Białym Domu należy wiązać z niedawną sytuacją, kiedy Polska wycofała się z kontrowersyjnych zapisów w ustawie o IPN, która miała karać między innymi za twierdzenia o polskich obozach koncentracyjnych i w ogóle za obwinianie Polaków za zbrodnie w czasie II wojny światowej. Myślę, że amerykańska dyplomacja potraktowała to jako swego rodzaju nagrodę — takie pogłaskanie tego swojego pieska…

    — Donald Trump i Andrzej Duda omówią zagadnienia związane ze wspólnymi interesami Polski i USA, poruszone zostaną kwestie bezpieczeństwa oraz militarne i handlowe. Celem więc będzie wzmocnienie strategicznych relacji obu krajów. Tak przynajmniej głosi oficjalny komunikat. Czy można wzmocnić je jeszcze bardziej?

    — Jak najbardziej można! Skoro wydaliśmy 30 miliardów na amerykański sprzęt, który wychodzi z użycia, to zawsze możemy wydać 60 miliardów… Już podpisaliśmy umowę na lata o ściąganiu amerykańskiego gazu, no to zawsze możemy go ściągać dwa razy więcej… Najwyżej będziemy go wypuszczać w powietrze… Oczywiście tu ironizuję…

    Ale w rzeczywistości stosunki w polityce ze Stanami Zjednoczonymi wyglądają tak jak stosunki pana z niewolnikiem. I to takim niewolnikiem, który wręcz cieszy się z tego, że pan go przyjmie, że pan go pogłaszcze, pozwoli go pocałować w rękę… Ameryka ma swój interes w Polsce, ma swoją obecność militarną w Europie.

    Dlaczego nikt nie zapyta, czy jest to korzystne dla Polski? Straszy Rosją? W moim przekonaniu, dziś Polska urasta do roli głównego podżegacza wojny w tym regionie Europy — ocenił politolog i niezależny publicysta Tomasz Jankowski.

    Zapraszamy do wysłuchania całego wywiadu.

    Zobacz również:

    „Polowanie na czarownice zepsuło stosunki Rosji i USA”
    Dlaczego Polska obawia się ocieplenia stosunków między Rosją i USA
    Białoruś komentuje plany Polski ws. rozmieszczenia dywizji USA
    MSZ Polski drży przed poprawą stosunków USA i Rosji
    Polska nadgorliwość wobec USA
    Tagi:
    sojusz, polityka, dyplomacja, Biały Dom, Donald Trump, Andrzej Duda, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz