09:55 22 Wrzesień 2018
Na żywo
    Włoska policja sprawdza dokumenty migrantów w obozie dla uchodźców w Rzymie

    Liberalna polityka migracyjna kopie pod sobą dołki

    © REUTERS / Yara Nardi
    Opinie
    Krótki link
    0 160

    Oficjalna polityka migracyjna, której hołduje Unia Europejska, znajduje coraz mniej poparcia nie tylko wśród obywateli, ale też politycznych elit.

    Migranci uratowani przez straż przybrzeżną na pokładzie Aquariusa na Morzu Śródziemnym
    © AP Photo / Kenny Karpov/SOS Mediterranee
    O tym świadczą coraz częstsze protesty mające na celu wyrażenie sprzeciwu wobec przyjmowania nowych przesiedleńców w krajach UE, niedawne tarcia między Rzymem i Brukselą, wzrost popularności partii prawicowych i pozycji liderów państw Grupy Wyszehradzkiej, która podkreśla ważność utrzymania europejskich wartości w warunkach multikulturowości.

    W ubiegłym tygodniu na międzynarodowym forum ekonomicznym w Krynicy minister spraw zagranicznych i handlu zagranicznego Węgier Peter Szijjarto oświadczył, że nie podziela opinii „liberalnego europejskiego mainstreamu", co się tyczy migracji. „To wartości chrześcijańskie czynią Europę silną. Im bardziej się od nich oddalamy, tym mniej mamy szans na powrót do silnej konkurencyjnej wspólnoty" — podkreślił węgierski dyplomata.

    W trakcie swojego przemówienia Szijjarto wspomniał, że UE musi się teraz zmierzyć z problemami polityki migracyjnej i energetycznej, terroryzmu i wyjścia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty europejskiej. Węgierski minister oświadczył, że jeśli jakiś kraj wyraża opinię odmienną od tej, jaka dominuje w Brukseli, nie jest to powód, by zaliczać go w poczet wrogów UE.

    W rozmowie ze Sputnikiem historyk i politolog Sasa Adamovic powiedziała, że swoista antybrukselska oś, powstała na fundamencie niezgody z jego polityką migracyjną, już istnieje i może wywrzeć poważny wpływ na przyszłość UE.

    „Jej powstaniu sprzyjała ścisła współpraca państw Grupy Wyszehradzkiej, które od początku wyrażały zdecydowanie antyimigracyjne stanowisko, odmawiając przyjmowania uchodźców należących im się na podstawie kwot Brukseli. Z drugiej strony po wyborach w Austrii do rządu weszła partia z wyraźnie antyimigracyjną polityczną platformą — „Austriacka Partia Wolności" Heinza-Christiana Strache. Sam kanclerz Sebastian Kurz też nie słynie z liberalnych poglądów na migrację. Znaczne zmiany polityczne dokonały się też we Włoszech, a to państwo, które ma wyjątkowo ważne znaczenie dla UE: do władzy doszły tam dwie opozycyjne wobec europejskiego establishmentu partie, przy czym „Liga" ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego wyraźnie występuje przeciwko migrantom. Jak wynika z ostatnich badań opinii publicznej, „Liga" cieszy się największym poparciem wśród Włochów" — zauważa ekspert.

    Migranci w Szwecji
    © AFP 2018 / Johan Nilsson
    Adamovic przypomina, że silne partie antyimigracyjne występowały w Europie już wcześniej i wymienia jako przykład holenderską „Partię Wolności" Geerta Wildersa i „Zjednoczenie Narodowe" Marine Le Pen.

    „Na północy Europy, w Szwecji i Finlandii także rośnie popularność partii występujących przeciwko aktualnej polityki migracyjnej takich jak „Prawdziwe Fakty" i „Szwedzcy Demokraci". Niejednoznaczny stosunek do polityki migracyjnej Merkel panuje też w samych Niemczech: Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna, występująca w tradycyjnym duecie z CSU, coraz bardziej składnia się ku antyimigracyjnej retoryce, linia rządu budzi protesty obywateli" — twierdzi rozmówca Sputnika.

    Według wstępnych danych partia prawicowa „Szwedzcy Demokraci" na niedzielnych wyborach parlamentarnych uzyskała 19,5% głosów.

    „W UE rośnie fala sprzeciwu wobec polityki Brukseli, która przyprowadziła na terytorium Unii Europejskiej ponad milion migrantów. Trzeba brać pod rozwagę fakt, że ta tendencja nabiera obrotów przed zaplanowanymi na maj 2019 rok wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jeśli sytuacja będzie rozwijać się w tym duchu, do Parlamentu Europejskiego przejdzie silna grupa nastawionych przeciwko napływowi migrantów deputowanych, co nie może nie wywrzeć wpływu na politykę Brukseli, w tym na politykę otwartych granic" — mówi Adamovic.

    Według jej słów nie powstrzymanie fali migrantów doprowadzi do zmiany priorytetów w wielu państwach UE. Serbska historyk uważa, że Unia Europejska utraciła z pola widzenia punkty odniesienia, a konflikt nastawionych proimigrancko globalistów i ich ideologicznych przeciwników będzie narastał.

    „Narobili tyle problemów Unii Europejskiej, doprowadzili ją praktycznie do krawędzi przepaści. Możliwe, że nastał czas wymiany elity politycznej, że słowo należy teraz do partii mających większe wyobrażenie o tożsamości narodowej i ogólnoeuropejskiej. Ta ostra walka polityczna będzie się rozkręcać na forum Parlamentu Europejskiego, a przykład Niemiec pokazuje nam, że może wylać się na ulice" — kończy rozmówca Sputnika.

    Zobacz również:

    Włochy: koniec z nielegalną migracją
    Szwecja odmówiła przyjęcia migrantów ze statku u wybrzeży Sycylii
    Czesi w obliczu zagrożenia terrorystycznego?
    Tagi:
    migranci, Unia Europejska, Węgry, Włochy, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz