09:21 18 Listopad 2018
Na żywo
    Wolontariusze Białych Hełmów i mieszkańcy szukają rannych w wyniku ataków na niekontrolowane przez syryjski rząd miasto Idlib

    Rosja apeluje do OPCW o niedopuszczenie do prowokacji w Idlibie

    © REUTERS / Ammar Abdullah
    Opinie
    Krótki link
    4391

    Rosja ma niezbite dowody na szykowanie w Syrii prowokacji - powiedział ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzja na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa. Dyplomata podkreślił, że prezydent Syrii Baszar al-Asad nie mógł zlecić użycia chloru, bo władze kraju nie mają broni chemicznej.

    Jak dodał, użycie zakazanej broni przez Damaszek z puntu widzenia wojskowego nie jest uzasadnione, a wojskowo-politycznego — szkodliwe. Ponadto podobne decyzja byłaby zaproszeniem zachodniej „trójki" do ataków na Syrię, którymi grozi koalicji właśnie pod pretekstem użycia broni chemicznej.

    Rosja apeluje do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej o niedopuszczenie do prowokacji z zainscenizowanym użyciem broni chemicznej w syryjskim Idlibie — powiedział dziennikarzom ambasador Rosji przy OPCW Aleksandr Szulgin.

    Wcześniej rosyjskie Centrum Pojednania Stron Konfliktu w Syrii poinformowało, że, zgodnie z informacjami otrzymanymi od mieszkańców Idliba, rozpoczęły się tam zdjęcia inscenizacji użycia przez syryjską armię „broni chemicznej". Rebelianci dostarczyli dwa pojemniki z substancją trującą na bazie chloru z Dżisrasz-Szughur, aby nagranie wyszło bardziej „naturalnie". Materiał ma być przekazany mediom, twierdzą rosyjscy wojskowi.

    Syryjski obrońca praw człowieka Ammar Jemal potwierdził w wywiadzie dla Ria Novosti, że grupa 30 przedstawicieli „Białych Hełmów" przybyła z Turcji do Idlibu, żeby zorganizować prowokacje z rzekomym użyciem broni chemicznej.

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wezwał w środę UE, by nie milczała w obliczu „nadciągającej katastrofy humanitarnej" w Idlibie, tymczasem USA wolą ignorować dane, udostępnione przez Rosję. Co więcej Waszyngton stoi po stronie „Białych Hełmów", nazywając wszystkie oskarżenia przeciwko nim „nieuzasadnionymi". Pentagon twierdzi z kolei, że nie wie nic na temat tego, by rebelianci w Syrii posiadali broń chemiczną.

    Politolog, ekspert ds. problemów Bliskiego Wschodu i Kaukazu Stanisław Tarasow na antenie radia Sputnik skomentował doniesienia o przygotowywanej w Idlibie prowokacji.

    Prowokacja miała być rzekomo powodem pewnej interwencji, nowego ataku na Syrię ze strony USA i ich sojuszników. Myślę jednak, że w tym przypadku z wielkich planów Ameryki wyszły nici. Społeczność światowa dowiedziała się zawczasu o szykowanej prowokacji — Rosja otrzymała dane na ten temat i je upubliczniła. Dlatego jeśli ten spektakl zostanie jednak rozegrany, to nie będzie miał efektu politycznego. Chociaż oczywiście nie można też wykluczyć, że zachodnie media tak czy inaczej nie podchwycą tematu tej insenizacji i nie będą go nagłaśniać — uważa Stanisław Tarasow. 

    Tymczasem w środę kancelerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że Niemcy opowiadają się za politycznym uregulowaniem sytuacji w Syrii, jednak nie mogą nie zwracać uwagi na incydenty z użyciem broni chemicznej i naruszanie międzynarodowej konwencji. Wcześniej niemiecki tabloid Bild przekazał, że Ministerstwo Obrony kraju rozpatruje możliwość uczestnictwa we wspólnych atakach USA, Wielkiej Brytanii i Francji na Syrię w przypadku zastosowania tam tej broni. Jednak nawet jeśli resort obronny zaakceptuje te plany, to ostateczna decyzja będzie należeć do kanclerz Angeli Merkel — podkreśliła gazeta.

    Ekspert z Centrum Badań Problemów Bezpieczeństwa Rosyjskiej Akademii Nauk, amerykanista Konstantin Błochin na antenie radia Sputnik powiedział, że atak zachodniej koalicji na Syrię pod wodzą USA jest bardzo prawdopodobny.

    „Prowincja Idlib pozostaje ostatnim przyczółkiem terrorystów w Syrii. Nie ulega wątpliwości, że prędzej czy później syryjskie wojska rządowe wyzwolą region z rąk rebeliantów. Stany Zjednoczone muszą utrzymać w Syrii jakieś ognisko zapalne i z tym związana jest właśnie ich chęć zaatakowania Syrii pod dowolnym pretekstem. Sądzę jednak, że jeśli ten atak zostanie przeprowadzony, to nie zmieni on ogólnej równowagi sił.

    Biały Dom odwróci tym jednak uwagę opinii publicznej od wewnątrzpolitycznych skandali, a prezydent Trump będzie mógł liczyć na poprawę swoich rankingów. A w przededniu wyborów do Kongresu Republikanom się to bardzo przyda. W rzeczywistości będzie to jednak świadczyć nie o ich sile, a słabości. Przecież jeśli mówimy o długofalowych i nawet średniofalowych perspektywach, to sądzę, że Amerykanie zdają sobie sprawę, iż «stracili już Syrię». Nie da się tam już raczej doprowadzić do zmiany rządu: punkt krytyczny został już osiągnięty" — powiedział Konstantin Błochin.

     

    Zobacz również:

    Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. sytuacji w Idlib
    W Idlibie zaczęły się nagrania inscenizacji prowokacji z użyciem „broni chemicznej”
    Kroi się kolejna prowokacja z wykorzystaniem broni chemicznej w Idlibie?
    USA: Mamy swój plan walki z terrorystami w Idlib
    „Idlib - ostatnia dla Zachodu możliwość ingerencji w sprawy Syrii"
    Tagi:
    inscenizacja, broń chemiczna, film, Białe Hełmy, Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), Jean-Claude Juncker, Idlib, Syria, Turcja, Wielka Brytania, Francja, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz