16:43 20 Listopad 2018
Na żywo
    Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in

    III szczyt międzykoreański: Nie spodziewajmy się sukcesu, dopóki obowiązują sankcje

    © AFP 2018 / Stringer
    Opinie
    Krótki link
    2122

    Tematem rozmów między prezydentem Korei Południowej Moon Jae-inem i liderem KRLD Kim Dzong Unem, które odbędą się w Pjongjangu w dniach 18-20 wrzesień, będzie stopniowa realizacja deklaracji z Panmundżom.

    Dokument został przez nich podpisany 27 kwietnia w strefie zdemilitaryzowanej i jest owocem ich pierwszego spotkania. Dokument przewiduje współpracę rozbrojeniową, rozwój dróg kolejowych i współpracy gospodarczej, przekształcenie strefy zdemilitaryzowanej w strefę pokojową, a także połączenie rodzin. Pod koniec lipca Seul i Pjongjang omówili już demontaż posterunków ochrony w strefie zdemilitaryzowanej. Wtedy też Republika Korei zapowiedziała zmniejszenie liczby wojskowych na granicy z KRLD i ogłosiła, że porozumiała się z Pjongjangiem w kwestii ponownego pochówku żołnierzy, których ciała spoczywają w strefie zdemilitaryzowanej.

    Jednak głównym obszarem, który powinien stać się fundamentem zbliżenia dwóch Korei, pozostaje współpraca gospodarcza. Przez długie lata za jego symbol służył obszar przemysłowy Kaesong w KRLD, zamknięty w lutym 2016 roku wskutek pogorszenia się stosunków między Seulem i Pjongjangiem. Teraz Południe i Północ aktywnie pracują nad jego odrodzeniem i chcą zdążyć z otwarciem wspólnego biura ds. przyszłych projektów współpracy gospodarczej przed nadchodzącym szczytem.

    Tym nie mniej Romana Łobanowa, ekspert z Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych uważa, że nie należy spodziewać się po tym szczycie jakichś przełomowych kroków.

    „Zarówno Pjongjang, jak i Seul są nastawieni na kontynuowanie dialogu. Ale wyraźny spadek napięcia na półwyspie nie pociągnął za sobą osłabienia sankcji przeciwko Korei Północnej, które utrudniają wszelką formę współpracy gospodarczej. Seul i Waszyngton nie spieszą się z ich znoszeniem, co budzi wątpliwości Korei Północnej. Mówiąc obrazowo, stan międzykoreańskich relacji można przyrównać do domu zbudowanego bez fundamentu na grząskiej ziemi. Stabilność takiego domu będzie zależeć od wahań gruntu. Dokładnie tak samo ma się rzecz ze stosunkami między Koreą Północną i Południową, które są nadzwyczaj zależne od koniunktury politycznej" — zauważył Łobanow.

    Sceptycyzm w związku z międzykoreańskim szczytem wyraża też zaproszony z Rosji profesor Uniwersytetu Kookmin w Seulu Andriej Łańkow.

    Przywódca KRLD Kim Dzong Un podczas międzykoreańskiego szczytu w wiosce Panmundżom w strefie zdemilitaryzowanej, która dzieli obie Koree
    © AFP 2018 / Korea Summit Press Pool
    „Strony chciałyby podpisać na szczycie konkretne umowy gospodarcze, ale raczej się to nie uda: przyjęte w 2017 roku sankcje ONZ sprawiają, że praktycznie wszelkie wspólne projekty gospodarcze są bezprawne. Być może strony ograniczą się do wzajemnych zapewnień o przyjaźni, porozumień w sprawie wymian kulturalnych. Aby coś mogło ruszyć w relacjach między państwami, konieczne jest zniesienie lub przynajmniej przywrócenie sankcji na poziom 2016 roku. Osłabienie restrykcji nie jest jednak rzeczą łatwą. Na przykład rewizja tych sankcji, które zostały przyjęte przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, jest możliwa tylko w tym przypadku, jeśli wszyscy stali członkowie RB poprą tę inicjatywę. Rosja i Chiny nie mają nic przeciwko" — powiedział rosyjski ekspert.

    Są jednak na drodze zbliżenia Północy i Południa możliwości, którym sankcje nie są straszne. W sierpniu Moon Jae-in zaproponował utworzenie w Azji Północno-Wschodniej „wspólnotę kolejową" w celu zorganizowania przewozów towarowych przez terytorium KRLD z wyjściem na Kolej Transsyberyjską i Europę. I Rosja może odegrać tu swoją rolę. Chodzi nie tylko o połączenie Kolei Transkoreańskiej z Koleją Transsyberyjską, ale też o powrót Korei Południowej do projektu logistycznego Rosji i KRLD „Hasan — Radżin", z którego Seul wyszedł w 2016 roku. Z takim apelem wystąpił wiceszef MSZ Rosji Igor Morgułow na marginesie Wschodniego Forum Ekonomicznego, które dobiegło już końca. Według jego słów pracę nad przygotowaniem trójstronnych projektów można zaczynać już teraz, bo ten projekt znajduje się poza wpływem sankcji RB ONZ.

    Zobacz również:

    Seul: Kim Dzong Un chce zrobić z KRLD „normalny kraj”
    Korea Północna „łagodnieje". USA mogą spać spokojnie?
    Porozumienie z Koreą Północną wisi na włosku
    Tagi:
    rozmowy, współpraca, sankcje, Korea Południowa, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz