10:31 17 Październik 2018
Na żywo
    Pomnik żołnierzy radzieckich w Warszawie

    Dekomunizacja zaczyna budzić sprzeciw (wideo)

    © REUTERS / Kacper Pempel
    Opinie
    Krótki link
    Jarosław Augustyniak
    13853

    Agresywna polityka historyczna obecnej polskiej władzy, wspierana takimi ustawami jak ta o dekomunizacji przestrzeni publicznej, zaczyna budzić społeczny opór.

    W Warszawie powstał Komitet Obrony Lewicowych Tradycji. Motywacją do jego powstania było ogłoszenie przez władze miasta Warszawy planów likwidacji Pomnika Żołnierzy Armii Czerwonej do końca bieżącego roku.

    Swoich zapowiedzi prawdopodobnie miasto nie zrealizuje przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Organizatorzy Komitetu uznali jednak, że okres kampanii to dobry czas, by politykom ubiegającym się o urząd prezydenta Warszawy, zadawać niewygodne pytania.

    Pomnik we wsi Starzyński Dwór
    CC BY-SA 3.0 / Paweł Marynowski / Pomnik we wsi Starzyński Dwór (Cropped Photo)
    Komitet w swej ulotce pisze: „10-15 września 1944 r. w czasie operacji wyzwalania warszawskiej Pragi w okolicy Ronda Waszyngtona zginęło 26 żołnierzy Armii Czerwonej. Na miejscu ich pierwotnego pochówku wznosi się od 1946 r. do dziś Pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej. Obecne władze dzielnicy chcą ten pomnik usunąć. Nie godzimy się na to! Dość niszczenia miejsc pamięci historycznej przez nawiedzonych prawicowych fanatyków!"

    W jaki sposób pomnik, poległym tam żołnierzom w walce z hitlerowcami o wyzwolenie Polski, sławi komunizm, to chyba tylko najwięksi i najmniej zdolni do refleksji propagandziści Instytutu Pamięci Narodowej wiedzą.

    Ta władza twierdzi jednak, że żadnego wyzwolenia nie było, a jedną okupację zastąpiła druga. Nie mówi jednak o tym, że tamtej okupacji nie przetrwaliby także przodkowie tych historyków, którzy dziś bez żadnej żenady opowiadają takie bzdury. A te bzdury mogą opowiadać, bo od zagłady uchroniła ich ojców i matki, Armia Czerwona.

    Zwracają na to uwagę członkowie Komitetu w swojej ulotce skierowanej do mieszkańców Warszawy: „W hitlerowskich planach Warszawa miała być małym niemieckim miastem, z obozem koncentracyjnym dla polskich niewolników na Pradze. To, że do tego nie doszło, zawdzięczamy właśnie wyzwoleniu Polski i Warszawy przez Armię Czerwoną i Ludowe Wojsko Polskie. Cześć i chwała tym bohaterom! Ich ofiara zasługuje na nasz szacunek i pamięć."

    Organizatorzy podkreślają, że obecna władza posługuje się skrajnie niedemokratycznymi metodami, którymi chce zabić pamięć i zmieniać przeszłość. Mimo, że pomnik jest akceptowany przez mieszkańców Pragi, decyzji jego usunięcia nikt z nimi nie konsultował. Dlatego Komitet zaprasza wszystkich, dla których ważna jest pamięć o wyzwoleniu i hitlerowskiej okupacji, od której wyzwoliła nas Armia Czerwona, do współpracy i włączenia się czynnie w jego działania.

    Z komitetem można skontaktować się pod tym adresem email: komitetobronylt@gmail.com.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kolejny śmiertelny strzał ustawy dekomunizacyjnej w Polsce
    SLD chce cofnąć ustawę dekomunizacyjną
    Gdańsk nie podda się dekomunizacji
    Aberracja pamięci i proces dekomunizacji w Polsce
    Będą podwyżki dla IPN - dekomunizują w pocie czoła
    943 ulice do dekomunizacji
    „Armii Czerwonej zawdzięczam wolność". Przeciwnicy dekomunizacji zabierają głos
    Tagi:
    dekomunizacja, ustawa, Instytut Pamięci Narodowej, Armia Czerwona, Jarosław Augustyniak, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz