01:48 17 Październik 2018
Na żywo
    Szpital w Salisbury, do którego zostali przewiezieni Siergiej i Julia Skripal

    Nowy przypadek otrucia w Salisbury: symptomy te same, co u Skripalów

    © AP Photo / Tim Ockenden/PA
    Opinie
    Krótki link
    Sprawa otrucia Siergieja i Julii Skripalów (24)
    15253

    Salisbury znowu znalazło się w centrum uwagi mediów. Wieczorem 16 września świat obiegła wiadomość o nowym przypadku otrucia. Tym razem ucierpieli goście włoskiej restauracji - mężczyzna i kobieta. Według wstępnych danych obydwie osoby to Rosjanie - jak twierdzą świadkowie u chorych pojawiły się takie same symptomy, co u Skripala i jego córki.

    Tabliczka miasta Salisbury w Wielkiej Brytanii, gdzie Siergiej Skripal i jego córka zostali otruci
    © Sputnik . Alexey Filippov
    O hospitalizacji mężczyzny i kobiety, którzy jedli kolację w jednej z restauracji w Salisbury i poczuli się źle po posiłku poinformowała na Twitterze policja hrabstwa Wiltshire. Funkcjonariusze błyskawicznie otoczyli kordonem lokal i pobliską dzielnicę.

    Brytyjska policja jednoznacznie twierdzi, że w tym przypadku nie użyto substancji paralityczno-drgawkowej „Nowiczok", którą otruto byłego pułkownika GRU Siergieja Skripala i jego córkę Julię, a w ślad za nimi dwoje Brytyjczyków w Amesbury.

    „Na daną chwilę nie wiadomo jeszcze, czy doszło do przestępstwa, sprawa jest wyjaśniana. Szpital rejonowy Salisbury funkcjonuje w zwyczajnym trybie" — podkreślono w komunikacie policji Wiltshire.

    Poinformowano także, że w związku z niedawnymi wydarzeniami w Salisbury zostały podjęte wszelkie możliwe środki ostrożności.

    Dyrektor Instytutu Planowania Strategicznego, doktor politologii, profesor Aleksandr Gusiew na antenie radia Sputnik wyjaśnił, dlaczego każdy przypadek otrucia w Salisbury próbuje się wiązać z Rosją.

    Brytyjskie władze chcą pokazać całemu światu, że Rosja to kraj agresor, która posiada broń chemiczną i biologiczną różnego rodzaju. Ich celem jest trzymanie ludności własnego kraju i opinii międzynarodowej w ciągłym napięciu. Teraz pojawiła się kolejna fala dezinformacji: wygląda na to, że otrute osoby to Rosjanie. Widać jednak, że wszystko to jest szyte grubymi nićmi i Rosja nie ma z tym nic wspólnego. Najprawdopodobniej Brytyjczycy nie mają nic więcej w zanadrzu. Mówią teraz, że Rosja powinna się «ukorzyć» i dopuścić brytyjskich i amerykańskich oficerów do przeprowadzenia inspekcji w rosyjskich magazynach z bronią chemiczną — powiedział Aleksandr Gusiew w wywiadzie dla radia Sputnik.

    Tematy:
    Sprawa otrucia Siergieja i Julii Skripalów (24)

    Zobacz również:

    Redaktor naczelna Sputnika rozmawiała z podejrzanymi ws. Skripalów
    Putin o podejrzanych w sprawie Skripalów
    Podejrzani ws. Skripalów: Pojechaliśmy do Wielkiej Brytanii w celach turystycznych
    Podejrzani ws. Skripalów: Zwróciliśmy się do mediów w odpowiedzi na apel prezydenta
    Podejrzani o otrucie Skripalów: Nie możemy wyjść z domu. Boimy się
    Sprawa Skripalów: wywiad „karą za nieudaną operację”
    Tagi:
    śledztwo, otrucie, Aleksander Pietrow, Rusłan Boszyrow, Siergiej Skripal, Julia Skripal, Rosja, Wielka Brytania, Salisbury
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz