11:47 16 Październik 2018
Na żywo
    Katastrofa Boeinga 777 nad Donbasem

    UE odpowiedziała na dane Rosji ws. katastrofy MH17

    © Sputnik . Andrey Stenin
    Opinie
    Krótki link
    6766

    Unia Europejska odpowiedziała na dane ws. katastrofy malezyjskiego Boeinga w Donbasie, przedstawione przez Rosję, podkreślając, że ma pełne zaufanie do międzynarodowej grupy śledczej i wniosków jej „niezależnego, profesjonalnego i obiektywnego dochodzenia" - poinformował Sputnika urzędnik w strukturach UE.

    Rozmówca agencji przytoczył między innymi opinię grupy, że wyrzutnia „Buk", z której według wersji śledztwa zestrzelono samolot, „bez wątpienia należała do Sił Zbrojnych Rosji". Dodał jednocześnie, że po przekazaniu przez Moskwę wspomnianych materiałów międzynarodowi eksperci dokładnie je przeanalizują.

    Wczoraj MO Rosji ujawniło dokumenty, które wcześniej były objęte klauzulą „ściśle tajne". Zgodnie z materiałami rakietę do kompleksu „Buk", którą, jak twierdzą zachodni śledczy, został zestrzelony malezyjski samolot, w 1986 roku wysłano do jednostki wojskowej na Ukrainie — 223. brygady rakietowej obrony powietrznej. Po rozpadzie ZSRR brygada weszła w skład ukraińskiej armii, a w 2014 wykorzystywano ją w walkach w Donbasie. Rakiety z terytorium Ukrainy nikt nie wywoził.

    W wywiadzie dla radia Sputnik doktor politologii, profesor Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego Andriej Manojło skomentował reakcję UE na nowe rosyjskie dane w tej sprawie.

    „Taka odpowiedź świadczy o tym, że UE nie interesuje dochodzenie, szukanie przyczyn i winnych katastrofy Boeinga — oni wyciągnęli już dla siebie wnioski, które znalazły się w orzeczeniu międzynarodowej grupy śledczej. Są one całkowicie zgodne z europejską, ale także amerykańską bieżącą koniunkturą polityczną, kiedy rolę Rosji ocenia się bardzo negatywnie. Dlatego Europejczycy nie mają zamiaru brać pod uwagę jakichś rosyjskich materiałów i oficjalnie ich rozpatrywać.

    Zachód próbuje pokazać Rosji, że pomimo ważnych dowodów nikt nie będzie brać ich pod uwagę i między wierszami poradził jej, by nie wtrącała się do dochodzenia, które prowadzi grupa. Ponieważ z punktu widzenia UE jedyny organ, który ma prawo prowadzić śledztwo ws. katastrofy Boeinga, to komisja składająca się z przedstawicieli państw, wśród których nie ma rosyjskich ekspertów" — podkreślił politolog.

    Zobacz również:

    „Rosja i Turcja podjęły działania, które Zachodowi będzie ciężko skrytykować"
    Katastrofa Ił-20: Izrael ma przekazać Rosji dane nt. działań swojego lotnictwa
    Czy to koniec konfliktu Korei Północnej i Południowej?
    Tagi:
    katastrofa MH17, Malezja, Donbas, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz