08:57 23 Styczeń 2019
Prace przy Tureckim Potoku

Jeśli chodzi o gaz, Węgry myślą trzeźwo

© Zdjęcie: turkstream.info
Opinie
Krótki link
4421

„Nie jest tajemnicą, że Węgry chcą, by po zbudowaniu gazociągu z południa do Węgier przebiegał dalej przez Węgry" - powiedział Viktor Orban, podsumowując wyniki rozmów z rosyjskim przywódcą w Moskwie.

Budynek rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych
© Sputnik . Natalia Seliverstova
Premier Węgier poprosił Władimira Putina, by poważnie się zastanowił nad przedłużeniem Tureckiego Potoku do Węgier i dalej. Putin nie wykluczył takiej możliwości: jedna z nici lądowych Tureckiego Potoku w przyszłości może pobiegnąć przez Węgry — oznajmił. Poza tym Budapeszt może zostać dołączony do nowych tras przesyłu rosyjskiego gazu do Europy — podkreślił prezydent. Strony porozumiały się też w sprawie dostaw rosyjskiego gazu na rok 2020, gdy wygaśnie obecna umowa.

W wywiadzie dla radia Sputnik dyrektor generalny Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Konstantin Simonow skomentował pozycję strony węgierskiej w kwestii gazowej.

Węzeł rozdzielczy spółki PGNiG
© AP Photo / Czarek Sokolowski
„Węgry to dość duży odbiorca rosyjskiego gazu w Europie Wschodniej. W ubiegłym roku na przykład zużycie wyniosło około 7 mld metrów sześciennych. Węgry są oczywiście zainteresowane odbiorem rosyjskiego gazu. Chcą przy tym, by był dostarczany najbezpieczniejszą i najwygodniejszą dla nich trasą. Dlatego dopytują, jak rosyjski gaz będzie dostarczany do Europy po dopuszczeniu do eksploatacji Gazociągu Północnego 2 i Tureckiego Potoku. Bo przecież właśnie teraz zapadają decyzje odnośnie tego, jak gaz, który dotrze do tureckiej granicy, będzie dalej dzielony pomiędzy europejskich odbiorców" — powiedział Konstantin Simonow.

Według słów eksperta Węgry zawsze demonstrowały chęć współpracy z Rosją w kwestii dostaw gazu.

Niektóre państwa Europy Wschodniej mówią, że nie będą więcej brać rosyjskiego gazu, ale Węgry zawsze wyrażały zamiar współpracy z Rosją. Ponadto Węgry raczej nie będą mogły korzystać z gazu ciekłego — nie mają dostępu do morza. Dla Budapesztu rzeczą najważniejszą jest oszczędny wybór i niezawodność dostaw. Gazprom jest w stanie zapewnić i jedno, i drugie. Dlatego Węgry chciałyby, aby Turecki Potok był kontynuowany na ich terytorium, co też jest w pełni logiczne. Myślę, że ostatecznie trasa będzie biec z Bułgarii do Serbii, z Serbii do Węgier, a dalej do Austrii — zauważył ekspert.

Zobacz również:

UE odpowiedziała na dane Rosji ws. katastrofy MH17
„Nowa" strategia Pentagonu
Małże cudownym lekarstwem na raka? Pierwszeństwo będą miały dzieci
Tagi:
gaz, Turecki Potok, Viktor Orban, Władimir Putin, Turcja, Węgry, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz