02:23 22 Październik 2018
Na żywo
    Papież Franciszek z wizytą na Łotwie

    Papież w krajach bałtyckich: kiedy religia staje się polityką

    Sputnik
    Opinie
    Krótki link
    Igor Silecki
    0 58

    Papież miał oczywiście na myśli most duchowy - podczas gdy władze republik bałtyckich interesował bardziej aspekt polityczny. Litwa, Łotwa i Estonia są na pierwszy rzut oka podobne. Sam duchowny po zakończeniu wizyty, już w samolocie przyznał się dziennikarzom, że nie od razu wychwycił różnice między nimi.

    Papież Franciszek w Watykanie
    © AFP 2018 / Alberto Pizzoli
    A różnice oczywiście były — przede wszystkim jeśli chodzi o liczbę ludzi, którzy witali papieża. Na Litwie, dokąd Biskup Rzymu przybył 22 września katolicy stanowią większość. Tymczasem Łotwa to kraj, gdzie dominują luteranie, oprócz tego jest wielu prawosławnych, co również należy wziąć pod uwagę. A w Estonii, skąd papież pojechał do domu katolicy stanowią niecałe 0,5% liczby ludności kraju. Tak więc na ulicach Wilna Franciszka witało kilka tys. osób, podczas gdy w Tallinie zaledwie kilkaset.

    Trzeba uwzględnić również to, że jak pokazują ostatnie sondaże, około połowa mieszkańców krajów bałtyckich uważa się za ateistów. Przynależność do kościoła katolickiego lub luterańskiego to po prostu element tradycji kulturowej. I w ogóle osób, dla których papież Franciszek jest „wyrocznią w ostatniej instancji" jest w tym regionie niewiele — podkreślił na antenie radia Sputnik dyrektor Centrum Badań Etniczno-Religijnych protojerej Aleksandr Pelin.

    Jaki jest rzeczywisty cel religijny i jakie jest polityczne tło tej wizyty? Jeśli któryś z polityków, którzy zapraszają papieża chce zdobyć punkty polityczne przed nadchodzącymi wyborami to jest to jedna historia. Natomiast jeśli kuria rzymskokatolicka stawia sobie jakieś cele, to jest to zupełnie inna sprawa. Tak czy inaczej jest całkowicie oczywiste, że każdy uczestnik tych rozgrywek — Watykan, rządy Estonii, Łotwy i Litwy ma swoje zadania i próbuje przy pomocy upolityczniania religii zaspokajać swoje ambicje polityczne. A nie zapominajmy, że upolitycznianie religii zawsze prowadziło do negatywnych skutków — podkreślił duchowny.

    25. wizyta apostolska papieża Franciszka została poświęcona 100. rocznicy pierwszego ogłoszenia niepodległości w republikach bałtyckich. Datę tę obchodzi się z wielką pompą — pomimo, że ta niepodległość nie trwała długo. Uroczystościom towarzyszą oczywiście przemowy o cierpieniach narodów, „uciskanych przez radzieckich okupantów".

    Jeszcze przed przyjazdem papieża prezydent Litwy Dalia Grybauskaite oświadczyła., że wizyta Franciszka  w tym kraju to pewne „posłanie" dla świata, przypominające o „okupacji" państw bałtyckich przez Związek Radziecki.

    Oczywiście na tym tle papież nie mógł przemilczeć tego tematu — tym bardziej po tym, jak odwiedził w Wilnie miejsca, gdzie znajdowało się żydowskie getto i więzienie KGB. Jak podkreślił, bardzo go to wszystko przygnębiło i przypomniało o okrucieństwie ludzi.

    Tym niemniej papież jest przekonany, że państwa bałtyckie powinny stać się „mostem" między Zachodem i Wschodem.

    „Jeśli spojrzeć na Wschód — to jest to także wasza historia. Jednak część tej tragicznej historii przyszła z Zachodu (…) od nazizmu. Ze Wschodu zaś od Imperium Rosyjskiego" — powiedział.

    Głowa kościoła rzymskokatolickiego odwiedził również w Wilnie świątynię z cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej. W imieniu prawosławnych chrześcijan przywitał go tu metropolita wileński i litewski Innocenty. Profesor Moskiewskiej Akademii Duchownej protojerej Władysław Cypin zwrócił uwagę na gest papieża w czasie tego spotkania: Franciszek wyraził szacunek Innocentowi schylając głowę przed duchownym i całując jego panagię z wizerunkiem Matki Boskiej, pokazując tym samym, że wszystkich uczestników spotkania łączy jedna wiara chrystusowa.

    O jedności chrześcijan papież mówił również na Łotwie. Odmówił tam modlitwę ekumeniczną w Katedrze w Rydze, należącej do Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego. „Nasza dzisiejsza misja wzywa nas do zachowania jedności, a to z kolei wymaga od nas, żebyśmy przestali patrzeć na rany przeszłości i zrezygnowali z egocentrycznego podejścia" — powiedział papież Franciszek.

    W modlitwie wzięli udział przedstawiciele dziesięciu wyznań chrześcijańskich, m.in. zwierzchnik autonomicznego Łotewskiego Kościoła Prawosławnego,  metropolita Rygi i całej Łotwy Aleksander.

    Duchowny odczytał także niedużą modlitwę w imię jedności chrześcijaństwa. A w Tallinie — ostatnim punkcie swojej wizyty Franciszek przypomniał, jak niebezpiecznie jest wierzyć tylko w postęp techniczny.  Takie podejście grozi utratą stosunków międzyludzkich, kontaktów między pokoleniami i kulturami — zaznaczył. Przecież jeśli nie wierzy się w cud, to można stracić cały sens i radość życia.

    Zobacz również:

    Czy papież Franciszek szykuje reformę Kościoła Katolickiego?
    Pedofile w kościele: Papież nie widzi, czy nie chce widzieć?
    Dlaczego Meksyk pozbywa się amerykańskich papierów wartościowych
    Tagi:
    religia, kościół katolicki, Papież Franciszek, Estonia, Łotwa, Litwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz