01:58 22 Październik 2018
Na żywo
    Rosyjskie myśliwce Su-25 w niebie nad bazą lotniczą Hmeimim w Syrii

    USA muszą się liczyć z rosyjskimi wpływami na świecie

    © Sputnik . Dmitrij Winogradow
    Opinie
    Krótki link
    3411

    USA oświadczyły, że nie mogą zastosować wobec Rosji tych samych sankcji, co wobec Iranu, bo rosyjska gospodarka jest dobrze zintegrowana z międzynarodowym systemem finansowym i handlem. Tak wynika z oświadczenia doradcy sekretarza skarbu USA Marshalla Billingslea.

    W czasie przemówienia na forum podkomisji do spraw służb finansowych i handlu komisji Izby Reprezentantów Billingslea oświadczył, że Departament Skarbu różnicuje podejścia przy nakładaniu sankcji w zależności od kraju, inne wobec Rosji, inne wobec Iranu i KRLD.

    „Rosja różni się od innych państw objętych amerykańskimi sankcjami w kilku ważnych sprawach (…) Na przykład nie możemy przeciwdziałać rosyjskiej agresji, wykorzystując to samo podejście, które stosujemy wobec Korei Północnej czy Iranu. Rosja ma ogromną gospodarkę, dobrze zintegrowaną z gospodarką światową, międzynarodowym systemem finansowym i światowymi kanałami dostaw. KRLD i Iran, wręcz przeciwnie, przez wiele dziesięcioleci były całkowicie odizolowane od międzynarodowego systemu finansowego" — zauważył amerykański urzędnik.

    Billingslea dodał, że mając na uwadze te różnice, Stany Zjednoczone stosują takie narzędzia, żeby wywierać maksymalną presję na Rosję, a przy tym niwelować skutki uboczne sankcji dla samych USA, ich europejskich sojuszników i gospodarki światowej.

    Jako przykład Billingslea przywołał sankcje przeciwko rosyjskim biznesmenom Olegowi Dieripasce i Wiktorowi Wekselbergowi i ich kluczowym aktywom — „Rusałowi" i En+ i Renova Group. USA zdecydowały się na wprowadzenie ograniczeń, choć ich firmy są nierozerwalnie związane z gospodarką światową i wpisane w łańcuchy dostaw. W efekcie kapitał osobisty Dieripaski zmniejszył się dwukrotnie, wartość udziałów En+ na giełdzie w Londynie upadła. Kapitał osobisty Wekselberga zmniejszył się o jakieś trzy miliardy dolarów, zagraniczne rządy wszczęły dochodzenia w sprawie wpisania biznesmena na amerykańską listę sankcyjną, a jego aktywy zostały zamrożone w kilku jurysdykcjach. Renova Group została ponadto zmuszona do zrzeczenia się zakładów w Szwajcarii i we Włoszech.

    Billingslea ustalił, że od stycznia 2017 roku amerykańska administracja objęła sankcjami 232 osoby fizyczne i prawne z kluczowych sektorów rosyjskiej gospodarki.

    W wywiadzie dla Sputnika politolog Aleksander Szatyłow skomentował oświadczenie Billingslea.

    „USA akcentują uwagę na aspekcie gospodarczym. Ale ja dodałbym, że poza dość zdywersyfikowaną i wieloaspektową gospodarką Rosja posiada na świecie wpływy polityczne i wojskowe, których Waszyngton nie może pomijać w swoich działaniach sankcyjnych. Rosja jest członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, oficjalnym członkiem „klubu mocarstw atomowych" i cieszy się uznaniem kulturowym, ideologicznym i politycznym na świecie. USA mają dość szerokie grono sojuszników i jeszcze szersze grono partnerów, do którego należą zachodnie państwa, wśród nich są także państwa członkowskie NATO. Wszystko to odbiera Stanom Zjednoczonym możliwość równie agresywnego i bezapelacyjnego działania, jak w przypadku z Koreą Północną i Iranem. W tych krajach amerykańskie sankcje nie zdołały wpłynąć na ich politykę wewnętrzną i zagraniczną, dlatego dziwne byłoby myślenie, że tak się zdarzy w przypadku z Rosją. Iran i Korea Północna nie uginają się przed ciosem, co dopiero mówić o Rosji, której potencjał polityczny, gospodarczy, wojskowy i energetyczny jest dużo większy. To oczywisty fakt. I dość dziwi, że USA wplątały się w wojnę sankcyjną, nie oceniwszy możliwości Rosji i jej wpływów na świecie" — zakończył politolog.

    Zobacz również:

    III szczyt międzykoreański: Nie spodziewajmy się sukcesu, dopóki obowiązują sankcje
    Rosyjskie zabawki podbijają świat
    Bill Clinton napisał thriller o prezydencie Rosji i „krymskim rzeźniku”
    Tagi:
    wpływy, Izba Reprezentantów, Marshall Billingslea, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz