03:24 24 Październik 2018
Na żywo
    Zniszczenia w Damaszku, Syria

    USA: Syria to państwowy trup

    © Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
    Opinie
    Krótki link
    15594

    USA nie są zdania, że prezydent Syrii Baszar Asad zwyciężył w syryjskim konflikcie oraz że Rosja musi go wspierać - oświadczył specjalny wysłannik USA do spraw Syrii James Jeffrey.

    „Baszar Asad może uważać, że teraz jest zwycięzcą. Ale ma on dziś pod swoją kontrolą około połowy terytorium Syrii, połowa społeczeństwa nie znajduje się pod jego kontrolą… Siedzi na państwie trupie, praktycznie pozbawionym gospodarki, bez dostępu do zasobów ropy i gazu, bez obietnic i nadziei na odbudowę… dlatego że USA ją blokują. Nie sądzę więc, by cokolwiek wygrał" — powiedział Jeffrey dziennikarzom na briefingu w Nowym Jorku.

    Jeffrey nie uważa, że Rosja dobrze robi, wspierając Asada.

    Przyjazny rząd nie musi oznaczać rządu trupa siedzącego na zgliszczach połowy kraju i znajdującego coraz to nowe diabelskie sposoby na ciemiężenie własnego narodu — oświadczył Jeffrey.

    „Nie uważam, aby Rosjanie mieli interes we wspieraniu tego konkretnie przyjaznego rządu, drogo będzie ich kosztować wspieranie takiego rządu… Jeśli chcą mieć tego chłopaka (Asada — red.), my nie możemy przekonać ich do uwolnienia się od niego, ale będzie ich to słono kosztować" — powiedział Jeffrey.

    Według słów przedstawiciela Waszyngtonu katastrofa rosyjskiego Ił-20 to przykład eskalacji, którą należy niezwłocznie zatrzymać. Jeffrey oświadczył, że „najprawdopodobniej izraelskie siły zaatakowały irańskie cele wojskowe, w wyniku czego syryjskie siły zbrojne podjęły atak na izraelskie siły, ale koniec końców trafiły w rosyjskie siły zbrojne".

    Jeffrey zauważył, że teraz na terytorium Syrii działa i „natyka się na siebie" pięć państwowych zagranicznych wojsk — siły zbrojne Rosji, USA, Turcji, Iranu i Izraela (ostatnie dwa państwa „w każdym razie obecne są w powietrzu").

    Jeffrey zaapelował o „zamrożenie" konfliktu w Syrii „wszelkimi możliwymi sposobami". USA wychodzą przy tym z założenia, że sytuacja w Idlibie jest „zamrożona". Amerykański dyplomata dodał, że USA nie będą siłą zmuszać Iranu do wycofania się z Syrii, chodzi o presję polityczną.

    Zobacz również:

    Amerykański publicysta: USA walczą w Syrii przeciwko Rosji
    „Trump jest zakładnikiem okoliczności"
    Katastrofa Ił-20: USA nie udało się rozpętać III wojny światowej
    Tagi:
    James Jeffrey, Baszar al-Asad, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz