04:33 21 Październik 2018
Na żywo
    Amerykańskie dolary i irańskie riale

    Europejskie rynki rozdarte pomiędzy USA i Iranem

    © REUTERS / Raheb Homavandi/TIMA/Files
    Opinie
    Krótki link
    1190

    Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini oświadczyła, że UE powoła do życia osobę prawną, która będzie zawierać transakcje finansowe z Iranem zgodnie z europejskim ustawodawstwem.

    Korespondent agencji Sputnik rozmawiał na temat decyzji Unii Europejskiej z profesorem ekonomii politycznej Szkoły Polityki i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Nottingham Andreasem Bielerem.

    —  Pierwsze pytanie dotyczy decyzji brytyjskiego rządu, który postanowił dołączyć do grona państw sygnatariuszy Wszechobejmującego Planu Działań w kwestii utworzenia mechanizmu prowadzenia handlu z Iranem. Dlaczego Pana zdaniem brytyjskie władze postanowiły zignorować amerykańskie sankcje przeciwko Iranowi?

    — Po pierwsze, mowa o interesach gospodarczych. Iran to ogromny rynek. Po podpisaniu porozumienia w 2015 roku wiele firm zaczęło prowadzić handel z Iranem. Myślę jednak, że wzięły też górę względy bezpieczeństwa. Autorzy tego dokumentu chcieli przede wszystkim utrudnić Iranowi prace nad bronią jądrową. Myślę, że Wielka Brytania, jak i inne strony, jest bardzo zaniepokojona tym, że swoimi działaniami USA naruszają te ustalenia — powiedział Andreas Bieler.

    Reaktor nuklearny w Iranie
    © AP Photo / IIPA,Ebrahim Norouzi
    —  Na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ wiele europejskich państw razem z Rosją i Chinami ruszyło przeciwko USA, co oczywiście nie mogło się spodobać Stanom Zjednoczonym. W pewnym sensie poglądy Trumpa na Iran kłócą się z poglądami reszty świata. Jakie stosunki z Waszyngtonem oraz innymi sygnatariuszami umowy nuklearnej utrzymuje Wielka Brytania? Jak to wpłynie na przywództwo i dyplomację na świecie? 

    — Rzeczą dość ciekawą jest obserwowanie tego, jak Stany Zjednoczone izolują się od reszty świata, zwłaszcza w tej konkretnej sprawie. Myślę, że to także odzwierciedla jednostronne stanowisko prezydenta Trumpa i jego administracji. Chciałbym zobaczyć, jak sojusz innych państw rzuci wyzwanie zachciankom Stanów Zjednoczonych. W praktyce można będzie przekonać kierownictwo niektórych spółek do kontynuowania stosunków handlowych z Iranem za pośrednictwem specjalnego podmiotu prawnego. Kolejny problem polega na tym, że najpierw należy wypróbować ten mechanizm.

    Flaga Iranu
    © AP Photo / Ebrahim Noroozi
    —  Jak Pana zdaniem będzie działać ten mechanizm? Jak to będzie wyglądać i ile czasu potrzeba będzie na wdrożenie takiej platformy?

    — To będzie swego rodzaju skomplikowany system barterowy. Na przykład Iran będzie wysyłać surową ropę jakiejś francuskiej firmie, gromadząc pewną sumę pieniędzy, które potem można będzie wykorzystać do opłaty towarów z Włoch lub innych państw wysłanych do Iranu. Przy powstaniu podobnego mechanizmu żadne pieniądze nie będą przekraczać granic Iranu, a co za tym idzie, nie zostaną zauważone przez amerykański skarb państwa — uważa Andreas Bieler.

    —  Padło dość dużo propozycji dotyczących przeciwdziałania amerykańskim sankcjom, na przykład wykorzystywanie kryptowalut lub jakiegoś systemu niebędącego systemem SWIFT. Co Pan sądzi o tych wszystkich propozycjach?

    — Myślę, że koniec końców jakiekolwiek rozwiązanie techniczne kłóci się z ogólnie przyjętym faktem, że handel światowy jest wysoce zintegrowany i że w tym wysoce zintegrowanym porządku handlowym kluczową rolę odgrywają Stany Zjednoczone i amerykański rynek. Każda firma prowadząca działalność handlową na światowym rynku jest zależna od możliwości dostępu do amerykańskiego rynku. W związku z tym, niezależnie od zaproponowanego rozwiązania technicznego, zrodzą się inne pytania, które też wpłyną na decyzję firm w sprawie wykorzystania tego alternatywnego systemu do prowadzenia kontaktów handlowych z Iranem.

    —  Czy podobny system może przynieść korzyść Chinom i Indiom w przypadku utworzenia i wdrożenia takiego mechanizmu?

    — Ja myślę, że rzeczą ciekawą jest reakcja Indii i Chin: czy będą kontynuować import irańskiej ropy i czy rzucą wyzwanie przywództwu Stanów Zjednoczonych. W pewnym sensie obydwa te państwa są w lepszej sytuacji z punktu widzenia handlu z Iranem. Chiny chcą wykorzystać stosunki handlowe z Iranem w walce z amerykańskimi sankcjami w ramach konfliktu handlowego ze Stanami Zjednoczonymi. Światowy system handlowy jest dzisiaj pełen napięć i konfliktów. W rezultacie jest wiele państw, w pierwszej kolejności Rosja, które mogłyby kontynuować handel z Iranem, co z kolei jeszcze bardziej zaostrzy napiętą sytuację — powiedział na koniec Andreas Bieler.

    Zobacz również:

    UE zastanawia się, jak obejść sankcje USA przeciwko Iranowi
    Media: Iran wskrzesza tankowce widma
    Iran odpowie „bezzwłocznie i zdecydowanie" na zamach w Ahwazie
    Tagi:
    sankcje, dolar, Unia Europejska, Iran, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz