03:24 22 Październik 2018
Na żywo
    Produkcja rur dla gazociągu Nord Stream-2

    Niemcy są nieugięte w kwestii „Nord Stream 2"

    © Zdjęcie: Nord Stream 2
    Opinie
    Krótki link
    5716

    Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas skomentował oskarżenia Donalda Trumpa pod adresem Berlina dotyczące Nord Stream 2, donosi gazeta Handelsblatt.

    Podczas swojego przemówienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ Trump po raz kolejny zarzucił Niemcom „całkowitą zależność od rosyjskich zasobów energetycznych.

    W odpowiedzi Maas oświadczył, że przytoczone przez Trumpa „argumenty i fakty nie są prawdziwe" i że „nie ma żadnej zależności Niemiec od Rosji, a tym bardziej w kwestiach energetycznych".

    Jednocześnie minister przypomniał, że niemiecki rząd traktuje Nord Stream 2 przede wszystkim jako projekt gospodarczy, a nie polityczny.              

    Starszy pracownik naukowy Centrum Badań Europejskich Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk Władimir Olenczenko w wywiadzie dla radia Sputnik podkreślił, że Niemcy już dawno sformowały takie stanowisko.          

    „Polega ono na tym, że Niemcy utrzymują stabilne stosunki z Rosją, zdając sobie sprawę, iż gospodarka, polityka i handel to różne sprawy. Tak więc przedstawiciele niemieckich władz odrzucają konsekwentnie argumenty USA, a także Polski i krajów bałtyckich, które próbują wrzucić interesy handlowe, gospodarcze i polityczne do jednego worka i przedstawić Nord Stream 2 jako pewien projekt polityczny. Chociaż zarówno pod względem formy, jak i treści jest to przedsięwzięcie gospodarcze" — powiedział Władimir Olenczenko.

    Рretensje Waszyngtonu dotyczące współpracy energetycznej Moskwy i Berlina w wywiadzie dla Sputnika skomentował wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Gruszko. Zaznaczył, że mowa o projektach komercyjnych. „Zarówno z politycznego, jak i geopolitycznego punktu widzenia stanowią oczywiście istotny czynnik wzmacniający bezpieczeństwo w Europie. Takapozytywnawspółzależność" — powiedział dyplomata.

    Politolog Władimir Olenczenko uważa, że w kwestii dostaw gazu niemiecki rząd jest nieugięty.

    „Jeśli chodzi o stanowczość strony niemieckiej w kwesti dostaw rosyjskiego gazu, to jest ona związana z tym, że rosyjski gaz jest surowcem dla niemieckiego przemysłu, zorientowanego na eksport. Cena niemieckiej produkcji formuje się w zależności od ceny tego surowca: im jest on tańszy, tym tańsza jest produkcja, która staje się tym samym bardziej konkurencyjna".

    I niemieccy przedstawiciele nie bez podstaw upatrują pewien plan USA w tym, żeby zablokować dostawy rosyskiego gazu do Niemiec. Przecież jeśli będzie to inny gaz, na przykład amerykański, to niemiecka produkcja na światowym rynku będzie kosztować więcej, a co za tym idzie będzie mniej konkurencyjna. A kto jest konkurentem dla niemieckich towarów? Przede wszystkim same Stany Zjednoczone. Niemcy twardo obstają przy swoim stanowisku, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę, że ich konkurencyjność zależy m.in. od ceny rosyjskiego gazu — podkreślił ekspert.

    Nord Stream 2
    © Sputnik . Siergiej Guniejew
    Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 mld m3 rocznie od rosyjskiego wybrzeża przez Morze Bałtyckie do Niemiec.

    Zezwolenie na budowę wydały już Niemcy, Finlandia i Szwecja, firma Nord Stream-2 AG (operator projektu) musi jeszcze uzyskać zgodę Danii.

    Przeciwko „Nord Stream 2" występuje kilka państw, przede wszystkim Ukraina, obawiając się utraty dochodów z tranzytu rosyjskiego gazu oraz USA, które mają ambitne plany odnośnie eksportu swojego LNG do Europy.

    Oprócz tego Łotwa, Litwa i Polska wspólnie oświadczały, że nie akceptują realizacji projektu, przywódcy tych państw są przekonani, że jest to przedsięwzięcie czysto polityczne.

    Rosja niejednokrotnie apelowała, by nie postrzegać gazociągu jako instrumentu wywierania wpływu. Jak podkreślił Władimir Putin dla Rosji jest to projekt wyłącznie gospodarczy.

    Zobacz również:

    Media: Nord Stream 2 już się nie zatrzyma
    Szwedzcy politycy przeciwko Nord Stream 2
    Ambasador Ukrainy: Najlepiej karać niemieckie firmy za współpracę przy Nord Stream 2
    Nord Stream 2: czas start!
    „UE nie zatrzyma Nord Stream 2"
    Poroszenko omówił „Nord Stream-2” z delegacją Senatu USA
    Sąd nad kapitanem rosyjskiego „Norda”
    Tagi:
    Nord Stream 2, gazociąg, handel, gospodarka, gaz, Donald Trump, Władimir Putin, Morze Bałtyckie, Niemcy, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz