14:14 19 Październik 2018
Na żywo
    Artystyczny wizerunek nieznanej planety

    To początek końca: lecącą w kierunku Ziemi Nibiru widać z południa Rosji

    CC0 / Pixabay/LoganArt
    Opinie
    Krótki link
    10658

    Planeta X pokazała się nad Bijskiem w Kraju Ałtajskim. Do apokaliptycznego zderzenia pozostał tydzień - przekonuje łowca „Gwiazdy Śmierci".

    Według prognoz ufologów październik 2018 roku ma być ostatnim miesiącem w historii ludzkości. Z początku zwolennicy „pseudonauki" przepowiadali deszcz asteroidów wywołany lotem Nibiru przez pas planetoid znajdujący się między orbitami Jupitera i Marsa. Teraz zaś, po otrzymaniu zdjęcia Planety X mknącej ku Ziemi, teoretycy przekonują, że „Gwiazda Śmierci" jawi nam się osobiście, żeby zniszczyć ludzkość. Pędzącą ku nam Nibiru widać teraz z południa Rosji — twierdzi rosyjski ufolog.

    Wcześniej Planetę X dostrzec można było z miejsc zlokalizowanych dość blisko równika. „Ognista kula" pędzi ku centrum Ziemi, gdzie najłatwiej pokonać siłę grawitacji, dlatego w ałtajskim Bijsku można — przy fortunnym załamaniu światła — zobaczyć Nibiru — przekonują łowcy „Gwiazdy Śmierci".

    Rosyjski ufolog obliczył na podstawie udostępnionego zdjęcia odległość Ziemi od Nibiru i stwierdził, że do apokalipsy pozostał co najwyżej tydzień. To początek końca, za 2-3 dni nasz „dom" zacznie się trząść w posadach, bo Nibiru będzie usiłowała go do siebie przyciągnąć. Jeśli jądro Ziemi nie wytrzyma, czeka nas śmiertelny wybuch. Zgodnie z innym scenariuszem Niebieska Planeta przetrzyma grawitacyjny atak „Gwiazdy Śmierci", ale tak czy inaczej zginie w starciu — prognozuje ufolog.

    Przypomnijmy, niedawno NASA wypowiedziała się na temat planety Nibiru, twierdząc, że taki twór nie istnieje.

    Zobacz również:

    Czy czeka nas rozrodcza apokalipsa?
    Ziemia pęknie na pół: III wojna światowa nie pozostawi ludzkości szans
    Ziemia zostanie pochłonięta przez czarną dziurę
    Tagi:
    Nibiru, ufolog, apokalipsa, Ziemia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz