15:24 18 Październik 2018
Na żywo
    Wybory prezydenckie w Brazylii

    Czy w Brazylii może dojść do drugiego przewrotu wojskowego?

    © AFP 2018 / Alexandre Schneider
    Opinie
    Krótki link
    180

    Z rezultatów niedzielnych wyborów wynika, że brazylijski Kongres będzie bardziej konserwatywny, a tacy progresywni politycy, jak Dilma Rousseff oraz Jean Willys tracą poparcie. Dane z exit pollów świadczą o tzw. zwrocie w prawo na wszystkich szczeblach władzy w Brazylii.

    Clarisse Gurgel, profesor z Uniwersytetu Federalnego w Rio de Janeiro, skomentowała rezultaty wyborów w rozmowie ze Sputnikiem.

    — Brazylijski elektorat pokazał, że jego układ odniesienia jest wyimaginowanym światem, któremu brakuje wiedzy politycznej, dając się nabrać na oświadczenia o nadchodzących zmianach, które są widoczne w programie Jaira Messiasa Bolsonara. Może się to wydawać pozytywnym zjawiskiem, jeśli chodzi o zmiany, ale świadczy o tym, że ludzie wybierają najbardziej karykaturalnego kandydata. Widzimy, że (ta część brazylijskiego) społeczeństwa popiera konserwatystów, ale raczej ze względów moralnych, a nie ekonomicznych – powiedziała politolog.

    Jej zdaniem rezultaty wyborów pokazały, że brazylijski wyborca głosował na to, czego brakowało Dilmie i Temerowi – na charyzmę.

    — Tego wyborcę zdobyły ekscentryczne postacie – wyjaśniła politolog.

    Gurgel powiedziała też, że jeśli nawet Haddad pokona Bolsonara w drugiej turze, to, aby móc sprawować władzę, będzie musiał „pogodzić się z wielkim kapitałem i zastosować konserwatywne i neoliberalne środki”.

    — Moim zdaniem nad Brazylią zawisło ryzyko drugiego przewrotu, ale tym razem nie w ramach parlamentu [jak miało to miejsce w sierpniu 2016 roku w przypadku impeachmentu Rousseff], a przy użyciu wojska, jak w 1964 roku. Sytuacja po wyborach w kraju jest bardzo podobna do tej opisanej w [książce Karola Marksa] „18 brumaire’a Ludwika Bonaparte” oraz w utworach Kafki: gdy do władzy dochodzą karykaturalne postacie  bez bagażu politycznego – oceniła Gurgel.

    Jednocześnie wyraziła wątpliwość co do tego, że w drugiej turze Haddadowi uda się podtrzymać postępowy nurt.

    — Pozostaje nam tylko trzymać się naszych poglądów, bronić swoich praw do zgromadzeń oraz wolności myśli i nadal walczyć – dodała, robiąc aluzje do prawdopodobnego zwycięstwa w wyborach Bolsonara.

    Zobacz również:

    „Teraz nawet sekretarz NATO nie ukrywa, po co bombardowano Jugosławię"
    Polaku, zrób to sam: projekt gazociąg
    Ambasador Holandii na dywaniku w MSZ Rosji
    Tagi:
    wybory, Fernando Haddad, Jair Bolsonaro, Brazylia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz