09:05 19 Październik 2018
Na żywo
    Astronauta

    Ludzkość na tydzień „odleciała w kosmos"

    © Fotolia / Vadimsadovski
    Opinie
    Krótki link
    Wiktor Bezeka
    0 72

    Dobiega końca Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej (World Space Week), ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 6 grudnia 1999 roku.

    Głównym celem wydarzenia jest podkreślenie wkładu nauki i techniki kosmicznej w życie współczesnego społeczeństwa oraz rozwój ludzkości.

    Po raz pierwszy pomysł pojawienia się tematycznego dnia, poświęconego Kosmosowi powstał z inicjatywy delegacji Maroka, która zaproponowała ustanowić Dzień Kosmosu z okazji lądowania na Księżycu amerykańskich astronautów. Rosyjska delegacja zaproponowała swój wariant i swoją datę. Jej członkowie kierowali się tym, że era kosmiczna zaczęła się w ZSRR 4 października 1957 roku od wystrzelenia pierwszego sztucznego satelity Ziemi.

    Co ciekawe pojawiła się i trzecia propozycja — by obchodzić to święto 10 października. Tego dnia w 1967 roku wszedł w życie Traktat o przestrzeni kosmicznej. Dyskusje trwały długo, a zakończył je Iran, proponując, by obchodzić nie jeden dzień, a cały tydzień kosmiczny od 4 do 10 października. Od tej pory, jak podkreśla prezes Stowarzyszenia World Space Week Association Dennis Stone stał się on największym świętem kosmicznym na Ziemi.

    I jest to prawda. Obecnie Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej jest największym corocznym wydarzeniem rangi międzynarodowej, który zwraca uwagę przede wszystkim na problemy eksploracji przestrzeni kosmicznej, propagując osiągnięcia naukowe i współpracę międzynarodową w tej sferze. Jest on obchodzony w prawie 90 krajach planety.

    Za każdym razem Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej ma swój określony temat. W tym roku jest to „Przestrzeń łączy świat". Wydarzenie zaczęło się od pokazów serii krótkometrażowych filmów dokumentalnych na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych demonstrowane są specjalne cykle dokumentalne National Geographic, pracownicy firmy Airbus opowiadają o wszechświecie uczniom szkół w Europie Zachodniej, natomiast uniwersytety Arabii Saudyjskiej wykorzystują datę, żeby zainteresować badaniami Kosmosu jak najwięcej studentów. 

    Oczywiście Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej jest szeroko obchodzony również w Rosji, będącej pionierem podboju Kosmosu.

    W tym czasie szczególnie aktywnie działają planetaria, których jest w kraju ok. 40. Na przykład w Ufimskim Planetarium w Baszkirii zorganizowano festiwal programów dziecięcych „Podarujmy dzieciom gwiazdy".

    Odbywają się tam również bezpłatne wykłady słynnego popularyzatora kosmonautyki, laureata nagrody dla blogerów NeForum Awards Filipa Tierechowa na temat „Kosmonautyka: od romantyzmu do realizmu". A Alieksiej Allikas, dyrektor szkoły kosmicznej, której młodzi konstruktorzy wygrywali na międzynarodowych i ogólnorosyjskich olimpiadach i konkursach prowadzi dyskusję na temat „Dotknąć Kosmosu".

    W muzeum „Kosmos" we wsi Nikulskoje w obwodzie jarosławskim — małej ojczyźnie pierwszej na świecie kobiety kosmonauty Walentiny Tiereszkowej wszyscy chętni mogą uzupełnić wiedzę na temat wszechświata oraz zobaczyć nową ekspozycję, w której wiele miejsca poświęcono statkom kosmicznym.

    Sputnik postanowił dowiedzieć się, jak obchodzony jest Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej w Polsce, w ojczyźnie wielkiego astronauty Mikołaja Kopernika, autora teorii heliocentrycznej, która zapoczątkowała pierwszą rewolucję naukową. Zadzwoniliśmy do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Jego rzeczniczka prasowa Katarzyna Nowicka udzieliła krótkiego komentarza.

    — Nie mamy specjalnych wydarzeń związanych z Tygodniem przestrzeni kosmicznej… To jest nasza codzienna standardowa działalność.

    — To znaczy, że tego Światowego Dnia Przestrzeni Kosmicznej nie obchodzicie…

    — Nie. Pokazy to my mamy każdego dnia.

    — W jaki sposób jest prezentowana rola Polski w eksploracji przestrzeni kosmicznej?

    — Są to filmy, które pokazują bardziej planety, kosmos, sposoby jego badania, czyli różnego rodzaju teleskopy, odkrycia naukowe…Raczej pokazujemy to, co widać w kosmosie i to, co o nim wiemy".

    Warto podkreślić, że wkład Polski w podbój Kosmosu jest dosyć spory. Wystarczy przypomnieć, że w 1978 roku na pokładzie statku załogowego Sojuz-30 poleciał pierwszy, jak dotąd jedyny, polski kosmonauta — Mirosław Hermaszewski. Celem jego ośmiodniowej misji było przeprowadzenie eksperymentów na pokładzie radzieckiej stacji kosmicznej Salut 6 wspólnie z Piotrem Klimukiem. W latach 70. rozpoczęło się także praktyczne wykorzystywanie w Polsce zdjęć satelitarnych oraz łączności satelitarnej.

    Natomiast w gdyńskim Centrum Nauki Experyment w ramach Światowego Tygodnia Kosmosu zorganizowano m.in. Kosmiczny Science Show, poświęcony powstaniu Układu Słonecznego. Centrum zapowiadało, że rozszyfruje wiadomość przesłaną przez sztucznego satelitę na Ziemię. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa „Spotkaj się z Rosettą", która pokazuje 10-letnią misję sondy Rosetta (misji międzyplanetarnej, zrealizowanej przez Europejską Agencję Kosmiczną we współpracy z NASA) oraz lądownika Philae i ich pogoń za jedną z najstarszych komet w Układzie Słonecznym. Jedna z teorii głosi, że to właśnie na tej komecie przybyło na Ziemię życie.

    Próbując znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego w Polsce tak skromnie obchodzony jest Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej natknęliśmy się na artykuł, umieszczony na stronie internetowej RadioZet, z którego wynika, że współczesna polska nauka w dziedzinie badań i eksploracji przestrzeni kosmicznych jest ograniczona przez….  prawo.

    Z publikacji zatytułowanej „Dlaczego w Polsce nie możemy wysyłać rakiet w kosmos?", dowiadujemy się, że polskie prawo nie przewiduje dalszego rozwoju przemysłu kosmicznego, ponieważ w Polsce nie można wysyłać rakiet na wysokość większą niż 15 km., przy tym, że za granicę kosmosu umownie przyjęta jest wysokość ponad 100 km nad powierzchnią Ziemi. O tym, że prawo nie nadąża za życiem świadczą starania Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) w kierunku zmiany obecnej sytuacji, która wystąpiła z wnioskiem o otwarcie przestrzeni powietrznej dla lotów rakiet suborbitalnych. Zdaniem prezesa PAK Grzegorza Brony, ułatwi to rozwój polskich technologii rakietowych i środków wynoszenia. 

    Pozostaje życzyć Polskiej Agencji Kosmicznej jak najszybszego uregulowania tego problemu, utrudniającego podbój kosmosu i wystrzelenie w kosmos polskiej pierwszej suborbitalnej rakiety na świecie ILR-33 Bursztyn, która wykorzystuje technologię hybrydowego napędu zasilanego wysoko stężonym nadtlenkiem wodoru.

    Zobacz również:

    Windą w kosmos?
    To jest gorsze niż Nibiru: wcielone zło z kosmosu „czyha" na Ziemię
    Polarna szklarnia pomoże w kolonizacji kosmosu
    Walka z terroryzmem, kosmos i obchody zwycięstwa, czyli o szczycie WNP w Duszanbe
    NASA poszuka pozaziemskich technologii w kosmosie
    Rosję niepokoi militaryzacja kosmosu
    Tagi:
    kosmos, ziemia, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz