06:26 19 Październik 2018
Na żywo
    Wystawa branży samochodowej, Brno

    Czeski eksport w pułapce UE

    © Zdjęcie: BVV Trade Fairs Brno
    Opinie
    Krótki link
    4363

    O tym, o czym wcześniej mówiło się tylko za zamkniętymi drzwiami, rozmawiano otwarcie na Międzynarodowych Targach Inżynieryjnych w Brnie. Premier Czech Andrej Babiš mówił o potrzebie zmniejszenia uzależnienia czeskiego eksportu od dostaw do Unii Europejskiej. Dlaczego nadmierna orientacja czeskiego eksportu na rynek europejski jest niebezpieczna?

    Swoją opinią na ten temat podzielił się dyrektor wykonawczy czeskiej Izby Przemysłowo-Handlowej WNP František Masopust. Jego zdaniem wszelkie uzależnienie jest złe. 87% czeskiego eksportu przypada na Unię Europejską, czyli jeśli w przyszłości dojdzie do jakiegoś kryzysu, może mieć to negatywny wpływ na czeską gospodarkę. Konieczne jest uzależnienie od kilku dostawców.

    — Dlaczego premier mówił o tym właśnie teraz?

    — Ponieważ odbywało się to na wystawie budowy maszyn, a budowa maszyn jest w Czechach gałęzią uzależnioną od eksportu. Nie widzę innego powodu. W tym oświadczeniu nie było nic przeciwko UE. Jedynie to, że to taki problem, jak omawiana wcześniej kwestia uzależnienia Czech od dostaw rosyjskiego gazu. Czechy próbują dywersyfikować dostawy energii. Wybierane są trasy przez Polskę, Niemcy itp. Czyli 90% dostaw (gazu – red.) z Rosji, które były wcześniej, obecnie nie ma. Należy w miarę możliwości dywersyfikować eksport, aby maksymalnie zmniejszyć ryzyko.

    — Czy mógłby Pan podać przykłady negatywnego wpływu niedywersyfikowania eksportu na państwo?

    Protesty w Kijowie
    © Sputnik . Andrej Stenin
    — Weźmy jako przykład jedną z najbardziej rozwiniętych gałęzi przemysłu w Czechach, a mianowicie przemysł motoryzacyjny. Ze względu na poziom rozwoju jest jednym z głównych sektorów, który zapewnia dochód skarbowi państwa. Są to nie tylko firmy, które pracują dla Czechów, ale także organizacje wytwarzające produkty dla Mercedesa, Audi, Volkswagena. W sytuacji kryzysu w branży motoryzacyjnej firmy te po prostu nie będą miały komu sprzedawać. I natychmiast załamie się jedna z najważniejszych gałęzi gospodarki.

    — Jakie znaczenie będzie miał eksport do Rosji w nowej koncepcji rządowej dostaw za granicę?

    —  Nie bardzo zrozumiałem, o czym mówił premier, kiedy wspomniał o opracowaniu strategii eksportowej. Strategia eksportu już istnieje. Została zaktualizowana dwa lata temu i obejmuje wszystkie aspekty czeskiego eksportu, w tym eksport do innych krajów. Pytanie brzmi, czy będzie rosnąć, czy nie. Strategia, oczywiście, mówi nam, że wzrost jest planowany. Nie mogę jednak powiedzieć, czy to się uda, ponieważ zależy to od możliwości firm do wykorzystania rynku i popytu na nasze produkty. Teraz jesteśmy w sytuacji obowiązywania sankcji, które będą obowiązywać też w przyszłości. Niektóre reformy w gospodarce Federacji Rosyjskiej mają na celu zmniejszenie importu. Chcą innych form współpracy, chcą lokalizacji, wspólnych przedsięwzięć itp. Ten klasyczny eksport według modelu „wyprodukuj-sprzedaj" nie jest już priorytetem dla naszych partnerów, w tym przypadku strony rosyjskiej.

    — Jeśli dostawy do UE będą maleć, jakie rynki zajmą Czechy?

    — Zaczniemy poszukiwania nowych rynków zbytu. Pójdziemy dalej. Oczywiście Rosja nie zostanie zastąpiona Kazachstanem, Azerbejdżanem lub Uzbekistanem, bo ich rynki nie są tak duże jak rosyjski. 

    Zobacz również:

    Czeka mnie jeszcze dużo pracy
    Takie spotkania pomagają odbudować mosty
    Ostra Brama w remoncie: Litwa obejdzie się bez pomocy Polski
    Tagi:
    eksport, Unia Europejska, Czechy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz