09:05 15 Listopad 2018
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin na posiedzeniu klubu Wałdaj

    Świat słucha prezydenta Putina. A Polska?

    © Sputnik . Alexei Druzhinin
    Opinie
    Krótki link
    Stanisław Lewicki
    9624

    Wygląda na to, że cały świat coraz bardziej przyzwyczaja się, wręcz przyjmuje za oczywistość, że prezydent Putin jest najważniejszą personą w polityce globalnej.

    Widać to po traktowaniu jego wypowiedzi. Oto Putin na kolejnym zebraniu klubu wałdajskiego skomentował bieżącą sytuację i stosunek Rosji do wielu aktualnych problemów. Międzynarodowe agencje informacyjne natychmiast zapełniły przestrzeń medialną komentarzami do prawie każdego jego zdania, które jest, na dodatek, cytowane w tytule.

    Prezydent Władimir Putin w Klubie Wałdajskim
    © Sputnik . Maksim Blinov
    Prezydent Władimir Putin w Klubie Wałdajskim
    Dla przykładu Reuters zamieścił jeden po drugim takie posty: „Putin says Trump listens to him and wants to repair U.S.-Russia ties" — „Putin mówi, że Trump go słucha i chce naprawić relacje USA-Rosja", „Putin says can't justify spoiling Saudi ties over Khashoggi affair" — „Putin mówi, że sprawa Khashoggiego nie usprawiedliwia zepsucia saudyjskich relacji", „Putin says Japan's Abe told him peace treaty proposal not possible" — „Putin mówi, że premier Japonii Abe powiedział mu, że propozycje pokojowe są nieakceptowalne".

    Jarosław Kaczyński
    © AFP 2018 / WOJTEK RADWANSKI
    Polskie media reagują podobnie i tak na przykład poważny dziennik „Rzeczpospolita" także zamieszcza wiele podobnych tekstów: „Putin: zostaniemy męczennikami i trafimy do nieba", „Putin o sprawie Khashoggiego: Dlaczego psuć relacje z Saudami?", „Putin: Strzelanina na Krymie to efekt globalizacji".

    Widzimy oto, że każde zdanie prezydenta Putina jest z najwyższą uwagą wysłuchiwane i komentowane na całym świecie.

    Czy jest jakiś inny przywódca na którego wypowiedzi zwracano by większą uwagę?

    Świat odetchnął z wielką ulgą, gdy Putin zapowiedział, że Rosja pierwsza nie użyje broni jądrowej. Ale nie jest to jednak bezwarunkowe zobowiązanie do wyczekiwania na pierwsze uderzenie. Bardziej szczegółowa analiza wypowiedzi Putina i wcześniejsze jego odpowiedzi na pytania dotyczące tej kwestii wskazują, że Rosja nie będzie bezczynnie czekać aż wrogie rakiety z głowicami jądrowymi uderzą na jej terytorium, a zastosuje uderzenie odwetowe już przy potwierdzonym ostrzeżeniu.

    To działanie, określane po rosyjsku jako „oтветно-встречный удар" a po angielsku „launch on warning", polega na wystrzeleniu własnych rakiet już w przypadku gdy atak wroga jest potwierdzony co do trajektorii lotu rakiet jako wskazującej, że celem jest terytorium Rosji, ale głowice nie osiągnęły jeszcze terytorium rosyjskiego i nie wyrządziły żadnych strat.

    Całą tę kwestię, dotyczącą ewentualnej wojny jądrowej, Putin zawarł w krótkim stwierdzeniu okraszonym eschatologicznym przesłaniem godnym Katechona.

    Minister Spraw Zagranicznych RP Jacek Czaputowicz
    © AP Photo / Vadim Ghirda
    Premier Wielkiej Brytanii Theresa May
    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Los tych co ośmielą się zaatakować Rosję bronią jądrową określił tak: „My zostaniemy ofiarami agresji i jako męczennicy trafimy do nieba, a oni po prostu zdechną. Dlatego, że nie zdążą nawet okazać skruchy".

    Przyznać trzeba, że taka wypowiedź osoby która dysponuje potencjałem jądrowym zdolnym zniszczyć cały świat zrobiła wrażenie i cały świat ją komentuje.

    Dlaczego ta kwestia w ogóle się pojawiła?

    Przyczyną jest zapewne kilka tygodni wcześniejsza wypowiedź ważnego brytyjskiego oficjela, który, cytowany przez „Sunday Times", stwierdził, że w przypadku jakiegoś militarnego starcia z Rosją Wielka Brytania widzi możliwość ataku głowicą jądrową na północną Kamczatkę, która należy do Rosji.

    Odpowiedź Putina wskazuje, że w przypadku zaprezentowanej przez niego rosyjskiej strategii użycia broni jądrowej, zanim ta brytyjska rakieta doleciałaby do Kamczatki, to Londynu i Brytanii już by nie było.

    Brytyjscy planiści militarni mają o czym myśleć i zapewne nie będą atakować bronią jądrową Kamczatki, ani żadnego innego celu w Rosji.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Tekst jest publikowany za zgodą Redakcji gazety Myśl Polska. Oryginał pierwotnie ukazał się na stronie Myśl Polska

    Zobacz również:

    Co Putin miał na myśli, mówiąc o ataku jądrowym?
    Putin o traktacie pokojowym między Rosją a Japonią
    Władimir Putin u polskich granic?
    Putin: Mam nadzieję, że ukraińskie władze nie pójdą tropem Saakaszwilego
    Senyszyn: „Fort Trump" czy może „Kriepost Putin"? (wideo)
    Putin o ataku nuklearnym: Jako ofiary, trafimy do raju, a agresorzy zdechną!
    Władimir Putin o ataku nuklearnym: ofiary trafią do raju
    Putin o tym, jak ważna jest współpraca Rosji i Danii w kwestiach energetyki
    Władimir Putin wybiera się do Arabii Saudyjskiej
    Tagi:
    broń jądrowa, rakieta, wojsko, Sunday Times", Klub Wałdajski, Rzeczpospolita, ABW, Donald Trump, Władimir Putin, Kreml, Kamczatka, Londyn, Japonia, Arabia Saudyjska, Krym, Wielka Brytania, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz