03:45 14 Listopad 2018
Na żywo
    Policja w centrum Paryża po zamachu na Polach Elizejskich

    Dzieci terrorystów zasilą kryminalne kręgi Francji?

    © REUTERS / Christian Hartmann
    Opinie
    Krótki link
    2414

    Francja zamierza odesłać do ojczyzny dzieci domniemanych francuskich dżihadystów z Syrii i Iraku. Wcześniej francuskie władze odmawiały ściągania do kraju rodzin rebeliantów, argumentując odmowę zagrożeniem terroryzmem wewnętrznym.

    Jednak — według mediów — aktualnie Paryż jest zaniepokojony tym, iż, pozostając w Syrii, te dzieci w końcowym rozrachunku mogą stać się potencjalnymi dżihadystami.

    Sputnik rozmawiał na ten temat ze Stigem Jarlem Hansenem, kierownikiem programu stosunków międzynarodowych Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii, jednym z wiodących światowych ekspertów w dziedzinie islamu.

     — Dlaczego francuskie władze zdecydowały się na zmianę polityki i repatriację niektórych rodzin i dzieci dżihadystów?

    — Kwestia ta była szeroko omawiana w całej Europie. Należy pamiętać, że wszystkie państwa mają obowiązek poszanowania praw swoich obywateli. W rzeczywistości obowiązkiem państwa jest ochrona obywateli podróżujących poza jego granicami. Wielu nie wie, ale w większości krajów przestępcy również należą do tych osób. Pytanie, co robić z dżihadystami z Państwa Islamskiego (organizacja zakazana w Rosji), było szeroko omawiane w wielu państwach europejskich. Wcześniej we Francji były już przypadki repatriacji dzieci z Bagdadu, gdzie łatwiej było im zbliżyć się do nich. Proces ten trwa we Francji już od jakiegoś czasu.

    Francuskie władze zapewniły równowagę odnośnie swoich obowiązków w zakresie przestrzegania interesów swoich obywateli — pomagają tym dzieciom, które nie miały innego wyboru, bo ich rodzice przywieźli je tam. Następnie ich rodzice dowiedzieli się o obowiązku Francji bronienia swoich obywateli. Ich adwokaci wielokrotnie podkreślają to przed francuskimi sądami, ale na razie bezskutecznie. To, co widzimy, jest uznaniem tego, iż te dzieci są obywatelami Francji i powinny mieć prawo do pomocy państwowej.

     — Wiemy, że powrót dzieci zależy od tego, czy matki zgodzą się na rozłąkę z nimi. Czy spotkał się Pan z rozdzielaniem rodziny, a może dzieci wracają do ojczyzny wraz z rodzicami?

    — Uwzględniając posiadane informacje, można powiedzieć, że rodziny faktycznie są rozdzielane. Jednak należy pamiętać, że w niektórych przypadkach rodzice, matki, nie uczestniczyły w działaniach zbrojnych. Pozostawały na uboczu i troszczyły się o swoje rodziny. Mogą być zwolenniczkami ISIS, ale nie być aktywnymi uczestnikami wojny domowej. Znacznie komplikuje to sytuację.

    Bojownicy PI i Talibana, Afganistan
    © AFP 2018 / Noorullah Shirzada
    Rząd Francji podjął decyzję, że nie będzie pomagać takim matkom. Jednak wiele innych państw ma zupełnie inne podejście — matki otrzymują pomoc ze strony państwa, jeśli one lub ich rodziny żałują, że udały się do strefy działań zbrojnych. Władze Norwegii starają się pomóc tym rodzinom, sprowadzając kobiety do domów.

     — Jeśli chodzi o same dzieci, z jakim ryzykiem jest związany ich powrót do Francji? Wiele z nich nie ma jeszcze 6 lat. Co czeka je w przyszłości? Czy znajdą się pod opieką państwa?

    — Mogę przypuszczać, że te dzieci znajdą się pod opieką państwa. Sugerowałbym również, że władze francuskie prawdopodobnie zwrócą szczególną uwagę i poświęcą dużą część środków na tę operację. Ale, oczywiście, mogą pojawić się pewne problemy. Nie należy zapominać o czynniku dziedziczności — te dzieci mogą napotkać pewne problemy podczas integracji z francuskim społeczeństwem, mogą stać się dżihadystami lub wstąpić do organizacji przestępczych, jeśli władze kraju nie będą ich właściwie monitorować. Prawdopodobieństwo tego, że osoby rozdzielone ze swoimi rodzinami mogą zostać przestępcami, jest bardzo wysokie.

     — Jak można zapobiec następującej sytuacji: dzieci te oskarżają francuski rząd o to, że zostały rozdzielone ze swoimi rodzinami, i nadal utrzymują kontakt ze swoimi rodzicami, którzy mogą wspierać islamizm lub terroryzm? W tym przypadku należy być niezwykle ostrożnym, bo nie można przekonywać dzieci do tego, że ich rodzice są źli. Ale muszą one integrować się z francuskim społeczeństwem…

    — Dobra wiadomość jest taka, że w ciągu 5-6 lat władze odniosły znaczny sukces w zakresie deradykalizacji oraz w zwalczaniu przemocy i ekstremizmu. Ale oczywiście w tym przypadku mamy do czynienia z dwoma dylematami etycznymi — rozdzieleniem dzieci z rodzinami i pozbawianiem swoich obywateli praw.

    Zobacz również:

    Jedyna syryjska wyspa czeka na turystów
    Są wielkości ziarenka grochu, a niosą śmierć
    Kadyrow: Wojna w Syrii się skończy, kiedy koalicja zabierze „swoje szatany” do domu
    Tagi:
    terroryści, dzieci, Irak, Syria, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz