00:45 16 Listopad 2018
Na żywo
    Saudyjski dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi

    Liberalny dysydent czy islamista: kim tak naprawdę był zabity saudyjski dziennikarz?

    © REUTERS / Osman Orsal
    Opinie
    Krótki link
    Morderstwo saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego (17)
    5244

    Sytuacja wokół zabójstwa dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego nie wpłynęła na przygotowania do wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w Arabii Saudyjskiej - powiedział Sputnikowi rzecznik prasowy rosyjskiego przywódcy Dmitrij Pieskow.

    Prezydent Rosji i król Arabii Saudyjskiej odbyli w zeszły czwartek rozmowę telefoniczną, w czasie której Salman ibn Abd al-Aziz Al Su'ud poinformował rosyjskiego lidera o działaniach mających na celu wyjaśnienie zabójstwa Chaszodżdżiego.

    Tymczasem, jak pisze brytyjski Sunday Express, powołując się na swoje źródło, Chaszodżdżi szukał w ostatnim czasie dowodów na użycie przez Arabię Saudyjską broni chemicznej w Jemenie.  Miał o tym opowiedzieć gazecie bliski przyjaciel zmarłego. Oprócz tego źródło w brytyjskim wywiadzie przekazało, że resort wiedział o tym, iż w pierwszym tygodniu września „coś się działo".

    „(…) Były to najpierw polecenia złapania pana Chaszodżdżiego i przywiezienia go z powrotem do Arabii Saudyjskiej w celu przesłuchania" — powiedział rozmówca gazety. Inne wysoko postawione źródło poinformowało, że brytyjscy specjaliści z MI6 radzili kolegom z Arabii Saudyjskiej wycofać się z operacji, ale ci ich nie posłuchali.

    Ciężko będzie się rozeznać, o co w tym wszystkim chodzi — taką opinię wyraził na antenie radia Sputnik politolog, ekspert ds. problemów krajów Bliskiego Wschodu i Kaukazu Stanisław Tarasow.

    Myślę, że nieprzypadkowo właśnie brytyjskie media zaczynają «nakręcać» tę historię, podając coraz to nowe sensacyjne szczegóły. Ogólną kanwą rozważań jest to, że wyszedł on na jakieś źródło lub kanał informacji, co stanowiło zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Arabii Saudyjskiej, dlatego został zlikwidowany.

    W dalszym ciągu nie ma jednak wyczerpującej wersji wydarzeń. Trudno powiedzieć, komu mogło na tym zależeć, Brytyjczycy przedstawiają tylko różne wersje, w dumnym milczeniu zastygli i Amerykanie. Tymczasem Turcy zachowują się bardzo aktywnie. Wykorzystują to wydarzenie nie tylko dlatego, że do tragedii doszło na ich terytorium, ale przede wszystkim wystawiają najwyraźniej jakiś rachunek Arabii Saudyjskiej. Może to być związane z wieloma aspektami ich wzajemnych stosunków. I właśnie dlatego wydaje mi się, że Rosjanie postępują bardzo mądrze, zajmując ostrożne stanowisko wobec wszystkich tych doniesień" — podkreślił politolog.

    Przypomnijmy — saudyjski dziennikarz zaginął 2 października w Turcji. Doszło do tego po tym, jak wszedł do Konsulatu Generalnego Arabii Saudyjskiej w Stambule. Po zniknięciu Chaszodżdżiego Rijad twierdził najpierw, że opuścił on budynek konsulatu. Później media rozprzestrzeniły komunikat prokuratora generalnego kraju, że według wstępnych danych Chaszodżdżi nie żyje, a do jego śmierci doprowadziła kłótnia z pracownikami placówki dyplomatycznej. W związku z tą sprawą w Arabii Saudyjskiej zatrzymano 18 osób.

    Dżamala Chaszodżdżiego przedstawia się jako opozycjonistę, który stracił życie za swoje reformatorskie i postępowe idee.  Tymczasem rzeczywistość okazuje się bardziej złożona. Francusko-syryjski politolog Bassam Tahhan i specjalista ds. islamu z francuskiego centrum badawczego CNRS w wywiadzie dla Sputnika opowiedzieli o islamistycznych przekonaniach dziennikarza zabitego w stambulskim Konsulacie Generalnym Arabii Saudyjskiej.

    „Dżamal Chaszodżdżi opowiadał się za politycznym islamem. Nie był zwolennikiem systemu świeckiego, chociaż nazywał siebie człowiekiem nowoczesnym" — powiedział Bassam Tahhan.

    Przynależność do zakazanej w Rosji organizacji „Bracia Muzułmanie", bliskie kontakty z Osamą bin Ladenem i popieranie ideologii islamistycznej — Chaszodżdżi był nie tylko dziennikarzem współpracującym z „Washington Post". Chociaż mieszkając w Stanach Zjednoczonych, pisał krytyczne artykuły o saudyjskich władzach i księciu Muhammad ibn Salmanie, to miał swoje drugie oblicze.

    „Jego przynależność do ogromnej rodziny saudyjskiej, wykształcenie i to, że przez wiele lat obracał się w wyższych sferach władzy w Rijadzie, sprawiło, że był jednym z baronów tego ruchu" — powiedział Karim Ifrak, islamoznawca i pracownik Krajowego Centrum Badań Naukowych Francji (CNRS).

    Międzynarodowa organizacja islamistyczna „Bracia muzułmanie" została założona w 1928 roku w Egipcie. Jej członkowie twierdzą, że walczą z „tyranią świeckiego Zachodu" i „ślepym naśladowaniem modelu europejskiego" na muzułmańskiej ziemi. Jak uważają eksperci zapytani o opinię przez Sputnik France, poglądy polityczne Dżamala Chaszodżdżiego były bardzo odległe od zachodniej demokracji.

    Tematy:
    Morderstwo saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego (17)

    Zobacz również:

    Trump wyśle tysiące żołnierzy na granicę z Meksykiem
    Załogę rosyjskiego statku „Nord" wymieniono na ukraińskich marynarzy
    Co przyniesie Nibiru: III wojnę światową czy zagładę Ziemi?
    Tagi:
    Dżamal Chaszodżdżi, Arabia Saudyjska, Turcja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz