20:20 17 Listopad 2018
Na żywo
    Białe Hełmy w okolicach Dary, Syria

    Syria: szykują się nowe prowokacje z użyciem substancji trujących

    © REUTERS / Alaa al-Faqir
    Opinie
    Krótki link
    9326

    Niepokojące doniesienia napływają z Syrii: terroryści planują nowe prowokacje w strefie deeskalacji w prowincji Idlib. Informacja o przygotowaniu inscenizacji związanej z rzekomym użyciem substancji trujących napłynęła ze strony mieszkańców prowincji Aleppo.

    Do rejonu już przybyły cieszące się wątpliwą opinią „Białe hełmy". Przystąpiły też do robienia jakichś zdjęć, w których uczestniczą ludzie nieznajomi miejscowym. Nieco wcześniej do trzech osad w szczelnie zamkniętych ciężarówkach sprowadzono pojemniki zawierające prawdopodobnie substancje trujące (chlor).

    Podczas briefingu zwołanego przez Centrum Pojednania Walczących Stron w Syryjskiej Republice Arabskiej przedstawiono nader prawdopodobny scenariusz: „Bojówkarze sprowokują ogień w odpowiedzi ze strony wojskowych armii syryjskiej. Następnie na terytorium znajdującym się pod kontrolą nielegalnych formacji zbrojnych zostanie upozorowany atak artyleryjski pociskami zawierającymi substancje trujące, rzekomo ze strony jednostek sił zbrojnych Syryjskiej Republiki Arabskiej. Następnie światu znów pokazane będą kolejne ofiary rzekomego użycia broni chemicznej przez wojska rządowe".

    Jak poinformował szef rosyjskiego centrum do spraw pojednania walczących stron w Syrii generał lejtnant Władimir Sawczenko, w celu dokonania prowokacji do miast Azaz, Marea i Czobanbej w prowincji Aleppo przybyło kilkudziesięciu członków dobrze znanej organizacji „Białe hełmy".

    Wcześniej libański kanał telewizyjny Al-Majadin donosił, że bojówkarze, wspólnie z członkami organizacji „Białe hełmy", przewieźli substancje trujące z miasta Dżysr-asz-Szugur do osady Hirbet Amud w prowincji Idlib.

    Sytuację dla agencji Sputnik skomentował generał major rezerwy, prezes rady dyrektorów Narodowego Stowarzyszenia zjednoczeń oficerów rezerwy sił zbrojnych Rosji Władimir Bogatyriow.

    „Białe Hełmy od dawna cieszą się opinią organizacji sprzyjającej prowokacjom przeciwko syryjskiemu rządowi, przeciwko Rosji, jej sojusznikom, którzy walczą w Syrii z terroryzmem międzynarodowym. Można zakładać, że przybycie „Białych hełmów" do Aleppo sygnalizuje przygotowania do poważnej prowokacji, która będzie utrudniać wykonanie decyzji, uzgodnionych i zaakceptowanych podczas obrad czterostronnego szczytu w Stambule — spotkania liderów Rosji, Turcji, Niemiec i Francji. Zadaniem „Białych hełmów" będzie przedsięwzięcie próby przeszkodzenia kształtowaniu się komitetu konstytucyjnego; nie można też wykluczać prawdopodobieństwa tego, że również sprowokowanie ataku, w tym także ze strony sił USA i ich sojuszników, na terytorium oraz obiekty wojskowe i cywilne Syrii. Niebezpieczeństwo polega na tym, że za tydzień w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory, od których zależą losy również tych, którzy decydują o polityce USA na Bliskim Wschodzie. Nie można wykluczać prawdopodobieństwa tego, że zadaniem prowokacji być może podniesienie autorytetu „jastrzębi" amerykańskich, którzy dążą do ustawicznego zaogniania sytuacji na Bliskim Wschodzie. Nie są one zainteresowane pokojem na tych terenach, tym, aby naród syryjski uzyskał to, do czego ma pełne prawo — spokojne życie i rozkwit swego kraju" — powiedział Władimir Bogatyriow.

    Tymczasem agencja Sana podała, że tak zwana koalicja zachodnia pod kierunkiem USA zaatakowała z powietrza miasto Chadżyn w prowincji Dejr ez Zor przy użyciu amunicji zawierającej zakazany biały fosfor. Z danych znajdujących się w posiadaniu syryjskich mediów wynika, że ostrzał trwał kilka godzin. Brak danych o ofiarach w ludziach.

    Mniej niż miesiąc temu koalicja zachodnia, kierowana przez Amerykanów, już zaatakowała to miasto, także przy użyciu amunicji fosforowej. Wówczas Damaszek zwrócił się do ONZ, żądając przeprowadzenia starannego dochodzenia w sprawie sprzecznych z prawem poczynań Stanów Zjednoczonych w republice.

    „Szeroko zakrojoną operację" przeciwko syryjskim Kurdom zapowiedział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

    Nocne życie Damaszku
    © REUTERS / Marko Djurica
    „Nie pozwolimy na utworzenie na terenach na wschód od Eufratu struktury terrorystycznej, zniszczymy ją. Krok po kroku oczyścimy wzgórze po wzgórzu" — podkreślił, przemawiając do frakcji parlamentarnej rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju.

    Erdogan podkreślił, że przygotowania do operacji są już sfinalizowane. Wypada przypomnieć, że Ankara uważa YPG — czyli siły samoobrony Kurdów, które kontrolują — przy poparciu ze strony USA — terytoria w Syrii na wschód od Eufratu — za organizację terrorystyczną, związaną z zakazaną w Turcji Partią Pracy Kurdystanu (PYD).

    W styczniu Ankara rozpoczęła operację pod kryptonimem „Gałąź oliwna" przeciwko formacjom Kurdów w syryjskim Afrinie, w marcu miasto przeszło pod kontrolę armii tureckiej.

    Zobacz również:

    NYT: Europa traci lidera
    Wybuch przy siedzibie FSB w Archangielsku, są ofiary
    Indonezja: natrafiono na ślad czarnej skrzynki Boeinga
    Tagi:
    atak chemiczny, prowokacja, Białe Hełmy, USA, Turcja, Rosja, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz