20:08 17 Listopad 2018
Na żywo
    Dynia w formie twarzy podczas obchodów Halloween

    Polskie dynie rządzą

    CC BY-SA 2.0 / Jonathan Edgecombe / Pumpkins
    Opinie
    Krótki link
    Julia Baranowska
    163

    Według danych Eurostatu jesteśmy piątym producentem dyni w Europie. Nie powinniśmy się więc obrażać na Halloween, wręcz przeciwnie. Amerykańskie święto przynosi nam zyski.

    Dzieci w gabinecie Trumpa, cukierek albo psikus
    © AP Photo / Pablo Martinez Monsivais
    Wprawdzie Halloween już za nami, ale sezon na dynie nadal trwa. Oto garść ciekawych faktów na temat najpopularniejszej jesiennej uprawy. Niektórzy będą zaskoczeni — w ostatnich latach jest polską dumą i popularnym towarem eksportowym!

    Uprawy dyni w Europie zajmują 24 tysiące hektarów. Polska ex aequo z Portugalią zajmuje piąte miejsce, produkując rocznie 75 tysięcy ton dyni. Na pierwszym miejscu jest Hiszpania, prawdziwe królestwo dyni — rośnie tam 115 tysięcy ton rocznie! W ubiegłym roku niezłe wyniki osiągnęły jeszcze Francja i Niemcy, które wyhodowały odpowiednio 96 i 92 tysiące ton.

    Halloween to święto, które przywędrowało ze Stanów Zjednoczonych, ale jak się okazuje, to Europa na potęgę hoduje jej symbol.

    Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich
    © Sputnik .
    W sklepach zwykle widzimy dynie, które ważą kilka kilo, ale dynia olbrzymia — jedna z jej najpopularniejszych odmian, może ważyć nawet 800 kilogramów.

    W tym roku w Krapkowicach odbył się pod koniec września Festiwal Dyni. Tegoroczną „Bania Fest" wygrała dynia „Anastazja", która ważyła 746,5 kg. Nie jest to rekord Polski (w zeszłym roku ustanowił go Dominik Kędziak. Jego dynia ważyła 840 kilogramów.).

    Jak przebiega proces hodowania takiego giganta? Wyjaśnia Mateusz Dąbrowski z Podkarpacia, który przywiózł na festiwal „Anastazję":

    — Zaczynam już w kwietniu i dynia sobie rośnie, później sam owoc to może 3 miesiące, około 100 dni. Przyrost to około 14-16 kilogramów dziennie. Oczywiście jest nawożenie, wcześniej przygotowanie podłoża, opryski, nawożenie dolistne. Dynia jeszcze jakiś czas będzie stała przed domem, a potem zostaną z niej wyciągnięte nasiona. Reszta trafi na kompost.

    Dynia przedstawiająca niezadowoloną twarz, USA
    © AFP 2018 / Robyn Beck
    Historia dyni w Europie sięga XV wieku — niewielu wie, że dynia jest drugim po Ameryce odkryciem Krzysztofa Kolumba! Przybyła z Ameryki Środkowej. Na naszym kontynencie przyjęła się bardzo szybko — w XVI wieku już masowo ją wysiewano i uprawiano. Oczywiście, jako egzotyczny smakołyk znana była już wcześniej na europejskich imperialnych stołach. Jak podaje Polskie Radio, była popularna na przyjęciach już w starożytnej Grecji, a potem również w Rzymie: słynny wódz, polityk i wielki smakosz Lukullus podawał na swoich słynących z przepychu ucztach dynię smażoną w miodzie. Uczeni greccy podawali natomiast świeżo utartą dynię zalaną winem. Brzmi smacznie!

    Justyna Połeć, blogerka kulinarna, autorka Justdeliciousx.pl, zdradziła jeszcze inną pikantną ciekawostkę na temat halloweenowego owocu: w dawnych czasach traktowano ją jako skuteczny środek na zwiększenie potencji. W średniowieczu mężczyźni raczyli się pestkami dyni, żeby nie zawieść małżonki podczas nocy poślubnej. A dziś?

    — Dynia jest niskokalorycznym owocem. Poleca się ją w dietach odchudzających, jest także wskazana dla osób z problemami trawiennymi — mówi blogerka.

    Dynia ma, jak się okazuje, o wiele więcej zastosowań niż tylko wycinanie na niej strasznej twarzy upiora. Zamiast obrażać się na Halloween, powinniśmy być dumni i uczynić dynię flagowym polskim produktem. Nie tylko w listopadzie.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Halloween w różnych zakątkach świata
    Psie Halloween w Nowym Jorku
    Ilu Rosjan będzie obchodziło Halloween?
    13 najciekawszych faktów o Halloween
    Tagi:
    halloween, owoce, dynia, Portugalia, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz