17:37 16 Listopad 2018
Na żywo
    Polskie dyktando w BriańskuPolskie dyktando w Briańsku

    Rosjanie sprawdzają, jak dobrze znają polski

    © Zdjęcie : Natalia Lawrenowa, Dom Polski © Zdjęcie : Natalia Lawrenowa, Dom Polski
    1 / 2
    Opinie
    Krótki link
    Anna Sanina
    5370

    Jak dobrze znasz polski? Odpowiedzieć na to pytanie pomagają Rosjanom coroczne publiczne dyktanda z języka polskiego, które tradycyjnie zbierają miłośników Polski i polskiej kultury z całej Rosji.

    Udział w polskim dyktandzie, poza Moskwą, można także wziąć w Briańsku. W tym położonym w odległości około 400 km do rosyjskiej stolicy mieście znajduje się stowarzyszenie Dom Polski. W rozmowie ze Sputnikiem jego prezes Mirena Kopyłowa opowiedziała o polskim dyktandzie, które w Briańsku odbyło się pod koniec października.

     — Dyktando z języka polskiego zorganizowano w Briańsku już po raz kolejny. Czyja to inicjatywa?

     — Naszej organizacji polonijnej Dom Polski. Niestety, mieliśmy nie z naszej winy dwa lata przerwy. Zamiast tego przeprowadziliśmy testy wiedzy z języka i kultury polskiej. I w tym roku w maju mieliśmy test i sobie tak pomyśleliśmy, że zrobimy jeszcze kolejne dyktando i dlatego to dyktando się nazywa Czwarte dyktando polskie w Briańsku.

     — Czy można powiedzieć, że dyktando w Briańsku kontynuuje tradycje znanego wśród amatorów języka polskiego dyktanda w Moskwie, organizowanego przez Kongres Polaków?

     — Oczywiście, że tak. Mogę się pochwalić, że w tym roku dyktando w Moskwie odbyło się 20 października i członek naszej organizacji Anastasia Elisiejenko zdobyła pierwsze miejsce.

     — Kto wziął udział w tegorocznym dyktando w Briańsku?

     — Uczestnicy byli w różnym wieku — od 17 do 77. Tradycyjnie uczestnikami naszego dyktanda jest nasza Polonia. W tym roku mieliśmy jeszcze gości z Kurska. Byli też goście z Lublina — 5 studentów z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, którzy przyjechali na wymianę na Uniwersyt Państwowy w Briańsku. No i oczywiście mieszkańcy Briańska — nie tylko polskiego pochodzenia, ale ci, którzy się interesują językiem polskim, polską kulturą, obyczajami, którzy chętnie razem z nami piszą takie dyktanda.

     — W tym roku dyktando było poświęcone Warszawie. Od czego zależy wybór tematu?

     — Muszę się przyznać, że temat wybrała nasza była lektorka pani Aleksandra Rusek, która 5 lat pracowała na Uniwersytecie Państwowym jako lektor języka polskiego. Od bieżącego roku szkolnego jest ona na Uniwersytecie Ekonomicznym w Sankt Petersburgu. Ale nadal współpracujemy, chętnie ją zaprosiliśmy. To właśnie ona dyktowała.

     — Napisać dyktando bez błędów ortograficznych — to główny cel uczestników?

     — Oczywiście, że nie. Celem naszego dyktanda jest popularyzacja języka polskiego, polskich obyczajów wśród Polonii, Polaków rosyjskich i w ogóle wśród mieszkańców naszego miasta.

     — W jakim stopniu mieszkańców Briańska interesują polska kultura i tradycje? Gdzie dokładnie można nauczyć się tam polskiego?

     — Muszę powiedzieć, że od 20 lat miasto Briańsk jest miastem partnerskim polskiego miasta Konin. I ta współpraca w ciągu tych lat się rozwija. Chodzi nie tylko o podpisanie porozumienia na papierze, ale mogę się pochwalić, że między sobą współpracują wyższe uczelni, technikum, licea. W Briańsku polskiego można się nauczyć na Uniwersytecie Państwowym na wydziale historii i stosunków międzynarodowych, w Bibliotece Obwodowej imienia Tiutczewa, gdzie już od 5 lat mamy „kółko miłośników języka i kultury polskiej".

    Coraz więcej ludzi interesuje się o tym, gdzie się można nauczyć polskiego i przychodzą do nas — do Domu Polskiego, który, jak ktoś kiedyś powiedział, jest otwarty dla wszystkich. To znaczy, że członkiem naszej organizacji mogą być nie tylko ludzie polskiego pochodzenia, ale i mieszkańcy naszego miasta, którym się podoba Polska i język polski.

     — A co, według Pani, jest najtrudniejsze dla Rosjan w języku polskim?

     — Chyba nie ma takich strasznych trudności, rosyjski i polski są trochę podobne. Muszę przyznać, że Rosjanie chętnie uczą się polskiego.

     — W takim razie czy można powiedzieć, że zainteresowanie językiem polskim ze strony mieszkańców Briańska wzrasta?

     — Tak. W tym pomagają i nasze imprezy. Na przykład w maju mieliśmy Dni polskiej kultury, ludzie byli zainteresowani, dowiedzieli się, że w Domu Polskim odbywają się różne imprezy. Poza tym jest możliwość odwiedzenia Polski, zapoznania się z nią i z Polakami.

    Na przykład zapraszamy na nasze imprezy i zajęcia studentów z Polski, którzy, jak powiedziałam wcześniej, przyjeżdżają na wymianę na Uniwersytet Państwowy w Briańsk na filologię rosyjskią (a rosyjscy studenci jadą z kolei na pół roku do Lublina). Kiedyś była u nas taka polska studentka, która wygrywała różne konkursy, nawet do Moskwy i Sankt Petersburgu przyjeżdżała na kursy języka rosyjskiego. Podejrzewam, że to młodzież, która nie przypadkowo uczy się rosyjskiego — podoba się im Rosja. 

    Mirena Kopyłowa
    © Zdjęcie : Natalia Lawrenowa, Dom Polski
    Mirena Kopyłowa

    Zobacz również:

    Gladiator znowu wyjdzie na arenę
    Wykrywacze kłamstw na europejskich granicach
    Zbadano materię krążącą wokół supermasywnej czarnej dziury
    Tagi:
    dyktando, język polski, Briańsk, Rosja, Moskwa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz