06:32 14 Listopad 2018
Na żywo
    Ruiny starożytnej cywilizacji pod wodą

    Radzieccy naukowcy już w latach 80. odnaleźli Atlantydę?

    © Depositphotos / AlienCat
    Opinie
    Krótki link
    1464

    Problem istnienia Atlantydy winien być rozpatrywany z geologicznego punktu widzenia - oświadczył Aleksander Gorodnicki na otwarciu Lektoratu Morskiego. Jego słowa przywołują rosyjskie media.

    „Co ja mogę powiedzieć? Atlantyda to mit, niczym nie potwierdzony, ale też niczym nie zdementowany, nie ma żadnych danych dokumentalnych poza dwoma tylko dialogami Platona. Atlantydą zajmowali się pisarze, fantaści, archeolodzy. Ale tak naprawdę to pytanie do nas, geologów. I sformułowane jest w następujący sposób: „Czy w czasach historycznych istniał mikrokontynent lub duży archipelag, który w wyniku katastrofy szybko zanurzył się w wodzie?". Jeśli nie istniał, to nie ma o czym mówić. Jeśli istniał, to trzeba szukać!" — powiedział profesor.

    Zdaniem Gorodnickiego taki archipelag istniał i są geologiczne podstawy ku temu, by uważać Atlantydę za zaginioną i rozpocząć jej poszukiwania. Uczony opowiedział o tym, jak w 1984 radziecka ekspedycja podróżująca statkiem „Witiaź" badała na Atlantyku, w odległości 300 mil od Gibraltaru, podwodny system górski Horseshoe (ang. podkowa — red.). I na płaskim szczycie jednej z podwodnych gór uczeni odkryli „dziwne budowle przypominające ruiny starożytnego miasta". Zachodnia prasa pisała nawet o tym, że „Uczeni z ZSRR znaleźli Atlantydę!".

    Jak mówi uczony, z geologicznego punktu widzenia ustalono już, że wszystkie te góry to wulkany, które już dawno zgasły i rzeczywiście kiedyś były wyspami. Dlatego dialogi Platona mogły mieć pod sobą w pełni realne, historyczne uzasadnienie. W czasach radzieckich tajemnica Atlantydy była jedną z najgoręcej omawianych zagadek nauki. Zainteresowanie nią nie zgasło też potem. W Instytucie Oceanologii im. Szyrszowa już cztery razy odbywały się zjazdy eksploatatorów starożytnych cywilizacji, na których między innymi bardzo aktywnie omawiane też były kwestie związane z atlantologią. Ale, opowiada Gorodnicki, po IV zjeździe, który miał miejsce w 2015 roku, „napisano na nas donos, że instytut udostępnia mównicę przedstawicielom nauk „okultystycznych"!".

    Atlantyda to mityczna kraina. Starożytne źródła nie wskazują jej dokładnych współrzędnych geograficznych, Platon jednak pisał, że wyspa znajdowała się na zachód od Słupów Heraklesa (Cieśnina Gibraltarska), naprzeciw gór Atlas. Legenda powiada, że w czasie katastroficznego trzęsienia ziemi i powodzi wyspa i jej mieszkańcy zostali pochłonięci przez morze w ciągu jednego dnia. Jak pisze Platon, do katastrofy mogło dość około 9500 r. p.n.e.

    Zobacz również:

    Rozwiązano tajemnicę Wyspy Wielkanocnej
    Jesteśmy bliżej poznania tajemnicy budowy piramid
    Kolejna zagadka Trójkąta Bermudzkiego rozwiązana
    Tagi:
    Atlantyda, geologia, badania, Aleksander Gorodnicki, Ocean Atlantycki, Gibraltar
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz